Jump to content

Kamil K.

Members
  • Content Count

    1,547
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

32 Excellent

Personal Information

  • Location
    Kielce

Recent Profile Visitors

283 profile views
  1. Przecież wszystko napisałem w pierwszym poście. Nie mam innego źródła zdjęć niż internet. Facebook, youtube, google, serwisy z fotkami jak pinetrest. To wszystko tam leży i czeka.
  2. Pod jakim? Z tego, co widziałem, ten model jest jeszcze bardziej uproszczony. Tymczasem, na wannie wszystko na swoim miejscu. Trochę to pracy wymagało, ale skoro na sucho udało sie ustawić jako-taką geometrię, to po sklejeniu tym bardziej będzie dobrze. Jedynie koła napinające są przyklejone na stałe, na nowej, obniżonej pozycji. Koła Trakz trzeba było oberżnąć od wewnętrznej strony, żeby pasowały do wahaczy AFV. Swoją drogą, wprawdzie nie znam się za bardzo na żywicy, ale odlane od wewnątrz ślady po wypychaczach każą mi sądzić, że to są po prostu odlane koła Academy. Koła napinające odrobinę poprawiłem - dodałem wystającą krawędź, tak jak na prawdziwych. Otwory ulgowe wymagają jeszcze odrobiny pracy. Pozdrowienia i wesołych świąt dla wszystkich!
  3. Dziękuję Panom. 😉 Zapraszam do działu warsztatowego. 😉
  4. Działamy. Górna część wanny oberżnięta, mocowania na rolki podtrzymujące także. Nic tylko je na nowo przykleić w odpowiedniejszym miejscu, złożyć do kupy i poszpachlować. Przygotowałem sobie też wahacze pod montaż na ruchomo, a kółka czekają, aż wszystko zostanie złożone do kupy i będzie można chociaż spróbować ustawić tu jakąś jedną wspólną geometrię... Przy okazji wyszedł też okrutny (W moim odczuciu przynajmniej) babol Mastercluba. Gąsienice Hellcata są skonstruowane tak, że koło napędowe "chwyta je" za szpile wystające poza obrys ogniw. Tak jak na tym zdjęciu widać: Niestety, Masterclub tego nie przewidział i... piny wchodzą w gąsienice do końca! Innymi słowy, żeby miało to ręce i nogi trzeba będzie albo wymienić je na docięte na równo druciki, albo podklejać piny nie wciśnięte do samego końca, tak żeby wystawały i wchodziły między zęby koła napędowego (środkowa propozycja na foto). Jestem tym mocno zawiedziony i zdegustowany, bo żeby zrobić to dobrze będzie trzeba włożyć w to sporo dodatkowej pracy i uwagi... Szkoda, że nie wychwyciłem tego wcześniej. Pozdrowienia!
  5. Cześć, Jeszcze nie fotki z budowy, chociaż już walczę z układem jezdnym. Ale dzisiaj dostałem od pewnego Serba te dwa zdjęcia: - na 99% pochodzą z czasów powojennych, podejrzewam, że z 2000 roku - z tego roku pochodzi mnóstwo zdjęć sprzętu VRS ze składu w Bijeljinie. I, wszystko na to wskazuje, że jest to interesujący mnie Hellcat: - identyczna flaga na przednim pancerzu - bardzo podobne zabrudzenia na tylnym pancerzu - wprawdzie brak dopancerzenia na stanowisku Browninga, ale większość z wozów z tego okresu jest pozbawiona takich wojennych modyfikacji. Dodatkowo na tych nowych fotkach widać, że na tylnym pancerzu wieży brakuje dwóch ogniw gąsienicy... zupełnie jak na screenie z Hellcatem spod Gorazde z 1994 roku! Ma on też bardzo podobne zabrudzenia na lufie i tylnej części kadłuba - no i wspomniane wyżej stanowisko CKM Browning z dopancerzeniem, tyle że przykryte plandeką. Innymi słowy, wszystko wskazuje na to, że Serbowie po 4 dniach odbili swoje stanowiska razem z Hellcatem. Z jakiegoś powodu Bośniacy nie próbowali ściągnąć go z pozycji, ani nawet nie wysadzili go w powietrze. Być może po prostu nie mieli czym. Faktem jest jednak, że historia tego Hellcata jest znacznie ciekawsza i że przez całą wojnę był w linii. Przeczucie mnie nie myliło. Pozdrowienia!
  6. Coś tam ma, ale raczej bardzo szczątkowe.
  7. Dziękuję wszystkim jeszcze raz. Zdjęcia na zdjęciach wyszły dramatycznie słabo, choć są naprawdę fajnej jakości - mój błąd, bo wybrałem błyszczącą powłokę, która odbija wszystko dookoła. Na żywca wyglądają znacznie lepiej. Chciałbym, nawet znajomy z Serbii miał mi załatwić żywiczną wieżę M-84, ale temat jakoś umarł śmiercią naturalną z jego strony niestety. 😞
  8. Dziękuję wszystkim pięknie! ... Właśnie sobie przypomniałem, że dobrze by było jeszcze zrobić to otwarte pudełko (?) leżące przed włazem dowódcy i dokleić antenę. Także skucha z mojej strony
  9. Cześć, Model oficjalnie skończony. 😉 W zamyśle miała to być polska wersja T-55, za czym świadczyło sporo detali na oryginale, zrobiłem co mogłem, żeby było w miarę zgodnie z kwitami, ocena należy do Was. Pojazd z 65 Ochronnego Pułku Zmotoryzowanego Armii Republiki Serbskiej, sfotografowany 18 września 1995 w Sanskim Moście w Bośni. Skromniutka podstawka ma nawiązywać do miejsca wykonania zdjęć/filmu. Pełna historia w wątku warsztatowym. [KLIK] Co tu dużo mówić... Dziękuję wszystkim podpowiadającym, szczególnie tym znającym się na T-55. Parę rzeczy można by poprawić, szczególnie tobołki, ale w tym momencie to jest max tego, co mogłem z nimi zrobić. Miłego oglądania. 😉 Pozdrowienia!
  10. Raczej bez tego się nie obejdzie. 😕 Dzięki, rozejrzę się, popytam, pomyślę, pokombinuję. 😉
  11. Otóż to - NATO zrobiło sobie z Bośni poligon doświadczalny, szczególnie dla amunicji ze zubożonym uranem... ale wracajmy do modelu. Hellcat to nie jest zbyt popularny model, dlatego pomyślałem sobie, że przy okazji warsztatu może uda się zebrać trochę kwitów na jego temat i rzeczy, które można poprawić, żeby model trochę bardziej przypominał oryginał. Pewnie sporo wyjdzie dopiero w trakcie, ale już teraz mogę powiedzieć, że: Model AFV nie jest idealny, ale z tego co udało mi się wyczytać i tak lepszy od Academy. Czeka mnie jednak parę niewdzięcznych przeróbek, ale nie ukrywam, że mam ochotę trochę podłubać: - wypadałoby dorobić mnóstwo spawów na wieży i kadłubie - nie mam jeszcze pojęcia jak, ale fajnie byłoby zrobić od nowa siatki nad silnikiem. Blachy Eduarda są niedostępne, zresztą wyglądają bardzo słabo. - obniżyć nieco położenie kół podtrzymujących gąsienice – AFV dość mocno to skopał i chyba nawet zdali sobie z tego sprawę w trakcie projektowania modelu – bo dziury na bolce kół zrobili nie w centrum mocowania a przy samym dole, tak jakby chcieli choć odrobinę położenie rolek podtrzymujących obniżyć. - koła w modelu AFV tylko z daleka przypominają oryginały. Ale trafiłem na żywiczne koła Trakz nieprodukowane od kilkunastu lat w bardzo dobrej cenie, więc łatwo będzie je zastąpić. Myślę, że różnica jest kolosalna. Podobno pasowałyby też koła od Academy/ M24 Chaffee z Italerii, ale to już trochę dyskusyjne, żeby kupować model dla kół. 😉 Podobnie rzecz się ma z kołem napinającym, ale tu nie wiem czy dam radę coś wykombinować. - oryginał ma w wieży zamocowane radio R-112/113, będę musiał wystrugać od podstaw coś, co z daleka będzie je przypominać. - zestawowa lufa aluminiowa jest za długa, ale tanim kosztem można wziąć tą od RB do Shermana - jak widać pasuje idealnie. Gąsienice MasterClub - klasa sama w sobie. Porównując je z gumiakami od AFV widać, że prawdopodobnie nie obejdzie się bez obniżenia rolek podtrzymujących - ogniwka są znacznie grubsze od pasków gumy i nie jestem pewien, czy w ogóle zmieszczą się między rolkę, a górę kadłuba. To Tyle na początek - biorę się do roboty. Pomoc merytoryczną od osób obeznanych w sprzęcie US Army przyjmę bardzo chętnie. Pozdrowienia!
  12. Teraz wszystko jasne. 😉 Cóż, Francuzi parę razy dali się poznać w Sarajewie i okolicach jako Ci, którzy wcale tak łatwo białej flagi nie wywieszają.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.