Jump to content

Kamil K.

Members
  • Content Count

    1,748
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

Kamil K. last won the day on October 10

Kamil K. had the most liked content!

Community Reputation

265 Excellent

Personal Information

  • Location
    Kielce

Recent Profile Visitors

973 profile views
  1. Dzięki. Bez bałkańskich modelarzy byłoby b. ciężko. chłopaki, z którymi mam kontakt są bardzo zaangażowani w temat, niektórzy doświadczyli wojny na własnym karku, więc jest to kopalnia wiadomości i zdjęć nie do przecenienia. Niestety, nie wszystko, co od nich otrzymuję mogę dalej opublikować, bo są to np. jakieś prywatne zdjęcia, albo robione we wciąż działającej jednostce wojskowej. Mogę tylko nadmienić, że w Bośni w jednostkach dalej np. stoją pod chmurką albo pod daszkiem samoróbki a'la Mad Max Gardy Panteri, albo jakieś przedziwne hybrydy Goździka i np. Bvp M-80. Jak długo po
  2. Dzięki Krzysztof, ale pamiętaj, że świat nie kończy się na modelworku. Jest wielu modelarzy, również w Polsce, których szczerze podziwiam, jaram się i podpatruję. I uważam za lepszych od siebie. A co do Twojej uwagi z poprzedniego posta o zabetonowaniu modelu - umknęło mi to - to masz trochę racji. Ale okazało się, że zupełnie na sucho" model lekko lewituje i musiałem trochę ratować sytuację. Lampy trochę zmętniały, ale na zdjęciach ten efekt jest zdecydowanie wyolbrzymiony. Na żywo wyglądają jak przednie lampy w aucie mojej żony, więc akceptowalnie i realistycz
  3. Dziękuję Panowie. Myślę, że faktycznie to nie kwestia liczby modeli - jedni po 5-10 robią znacznie lepsze wozy ode mnie, a ja, cóż... 15 lat i robię modele, które faktycznie zaczęły mi się podobać - ale to wciąż jeszcze nie to, co zamierzam osiągnąć, żeby nie było, że spoczywam na laurach.
  4. Dzięki, uchwyt już jest na miejscu. Spawy - najpierw były ryte linie podziału pomiędzy płytami, a potem zapuszczałem w to wałki Tamiya Epoxy Putty i rzeźbiłem samą wykałaczką, albo wykałaczką z kawałkiem blaszki wygiętej w kształt litery "c".
  5. Cześć, No i wreszcie – skończony. Wprawdzie na fotkach brakuje paru drobnych pierdół, np. uchwytu na lufie Browninga, ale musicie mi uwierzyć, że jest on już na swoim miejscu. Niestety warunki mam takie, że warsztat i studio foto mam poza domem, więc tak od ręki nie jestem w stanie zrobić nowych zdjęć. No ale mniejsza. Z ręką na sercu mówię – to był najgorszy model jaki w życiu widziałem i kleiłem. Serio. Do tego okres miałem taki, że marzyłem tylko o tym, żeby po prostu go skończyć. Parę rzeczy zrobiłbym inaczej, ale mam go dość – zostaje jak jest. Wóz przedstawia M-60
  6. Dokładnie. A jak przeschło to nieco zapsikałem rozcieńczonym Lifecolorem z wodą na b. niskim ciśnieniu - kolor ziemi był trochę za ciemny w stosunku do tego, co sobie tu wcześniej zmalowałem.
  7. Dziękuję. Z modelem też nie ma co już kombinować... Ostatnie fotki i wkrótce widzimy się w galerii. Dodałem tylko trochę "brudu 3D " w zakamarki, pojedyncze zacieki w miejscach, które wydały mi się za nudne. Środkowe koło po prawej stronie cały czas ucieka - ale do galerii będzie to poprawione. Wahacze miniartu są tak miękkie, że same czasem uciekają na boki, jak się je dotknie. Pozdrowienia!
  8. Cześć, Podstawka się tworzy. Ma być fragmencik drogi, podobny do tego, co widać na ujęciach z Potocari. Potem była mała przymiarka, jednak uznałem, że czegoś mi jeszcze brakuje w tym wszystkim... Dlatego podmalowałem większą ilość kamieni i przetarłem ordynarnym suchym pędzlem dróżkę, żeby było bardziej "kamieniście". Pozdrowienia!
  9. Póki co tak, ale wiem, że jeden taki sam się tworzy, ale czy się stworzy, tego nie wiadomo... ta żywica jest dla naprawdę upartych. Tymczasem. Model został obłożony przygotowanymi uprzednio bambetlami. Teraz wreszcie nabrał wyrazu. Dokurzyłem też nieco mgiełką z aerografu błotniki, dach, przód i tył pojazdu. Teraz trochę zgram ze sobą pojazd i bambetle, które są jeszcze nieco sterylne i trzeba będzie dodać nieco brudu 3D. Pozdrowienia!
  10. Dzięki. To fakt, pojazd oryginalny, zaryzykuje stwierdzenie, że jedyny taki w Polsce dla mnie jednak najważniejsze, że budowa dobiega końca, bo to dłubanie w mydle i dorabianie wszystkiego wymordowało mnie niesamowicie...
  11. Witajcie, Model wreszcie stoi na własnych kołach i gąsienicach. Jeszcze będzie trzeba popracować odrobinę nad geometrią i prawdopodobnie skrócić jedną z gęsi, ale cieszę się jak dzieciak, że wreszcie nadszedł ten moment. Pozdrowienia!
  12. Ładnie wyprowadziłeś tę fakturę odlewu.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.