Skocz do zawartości

Kamil K.

Użytkownicy
  • Zawartość

    1478
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4 Neutral

Informacje

  • Skąd
    Kielce

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Kamil K.

    Koniec tanich zakupów z Chin

    Ja zawsze brałem przesyłkę lotniczą, ale z trackingiem. Z tego co widzę przy poprzednim zamówieniu to numer przesyłki kończy się na DE, ale nie pamiętam już jak oklejona przyszło pudełko.
  2. Kamil K.

    Kamil K. - pojazdy bojowe 2006-2016.

    Cześć, Kolejny rok się kończy, więc można dorzucić tegoroczne ulepki. T-54 mod. 1951 - Miniart 1/35 ZSU-57-2 - Trumpeter 1/35 Pozdrowienia!
  3. Kamil K.

    Najlepszy Aerograf

    Nie ma takiego aerografu, który sam za Ciebie pomaluje model i zrobi to dobrze, a potem bez problemu się wyczyści i zakonserwuje. Jak się nie nauczysz i nie zadbasz odpowiednio to żaden sprzęt nie pomoże. W innym wątku piszesz, że posiadasz Paasche TGX, aerograf wart kilka dobrych stówek jak nie lepiej. Jeśli on sprawia Ci problemy i nie osiągasz nim satysfakcjonujących efektów, to naprawdę nie widzę sensu dalszego inwestowania w droższy sprzęt. To nic nie zmieni.
  4. Kamil K.

    Koniec tanich zakupów z Chin

    Też czekam na drobną przesyłkę z Lucky, ale że jest w trakcie kompletowania, to pewnie przyjdzie jak już w/w urząd będzie działał pełną parą... Niemniej jednak każde przepisy da się ominąć, więc tylko czekać aż pomysłowi Chińczycy coś wykombinują, żeby nie tracić klientów.
  5. Kamil K.

    Zakupy... Cz.4

    Black Friday i przyśpieszony prezent mikołajkowy w jednym - żal było nie brać...
  6. Kamil K.

    Problemy z forum

    U mnie ta opcja nie działa na telefonie, mimo usilnych prób jej zapisania. Fajnie, że nam się forumek odświeżył, ale mimo kilku dni nie mogę się przyzwyczaić. Chyba jestem też zgredem, bo jak na razie nie widzę w tym za grosz intuicyjności. Ale liczę, że się nauczę z niego korzystać.
  7. Kamil K.

    Polski T-55 "Eliasz Gromowładny" czyli temat turbosłowiański

    Cześć, Na forum rewolucja taka, że nic nie mogę ogarnąć... ale może uda sie napisać posta po ludzku. Model dostał kapcie. Foty robione telefonem, bo chwilowo sprzedałem swój aparat. Pozdrowienia!
  8. Kamil K.

    Polski T-55 "Eliasz Gromowładny" czyli temat turbosłowiański

    Okej, możemy zmienić nieco proporcje. Tak czy siak, gdybym chciał na modelu odwzorować stan jak na Twoich fotkach to i tak musiałbym zeszlifować mocarne szwy odlane przez Takoma. Tak czy siak dla mnie jak dotąd to była zawsze dodatkowa brudna robota do zrobienia.
  9. Kamil K.

    Polski T-55 "Eliasz Gromowładny" czyli temat turbosłowiański

    Nie no, spoko, ja nie twierdzę, że tych szwów nie ma, tylko to foto to jest własnie ten 1%, który pozostawiłem w spokoju. Nie znam zdjęcia bojowo używanego T-55/62/72/90, na którym w/w szwy by się zachowały. Nawet na bocznych powierzchniach o to trudno. Dlatego chyba naprawdę lepiej by było po prostu tego nie robić, bo i tak większość z nas w cholerę to zeszlifowuje.
  10. Kamil K.

    Polski T-55 "Eliasz Gromowładny" czyli temat turbosłowiański

    Cześć, Pierwsze koty za płoty. Na razie jest nuda, jak to zawsze na początku. To pierwszy model Takoma, który kleję. Plastik dość twardy i kruchy, ale spoko, może być. Za to zupełnie nie ogarniam pomysłu robienia osobnych bandaży gumowych. Nie dość, że przez to jest 2x więcej obrabiania, bo najpierw trzeba ogarnąć koło, a potem gumowy bandaż, to jeszcze razem z bandażem odlano obręcz koła, na dodatek jest ledwo widoczna... Więc ani to nie będzie pomocne przy malowaniu, ani lepiej lepiej to nie wygląda. Te dziwne druty we wnętrzu kadłuba to bieda-wersja ruchomego zawieszenia, żeby się friulki miały na czym układać. Nie czaję też po co(wszyscy producenci) robią te szwy na bandażach gumowych ruskich czołgów, skoro w 99% i tak trzeba je pousuwać. Ostatnie koła są z T-54 Miniartu - dwa koła Takoma z tymi fajnymi dynksami, które można pokazać nie przyklejając na nie kapsli postanowiłem zachować na zaś. A nuż się przydadzą... I na takich to monotonnych rzeczach minęły mi pierwsze godziny nad modelem. Pozdrowienia!
  11. Kamil K.

    Cromwell MK.IV Tamiya 1:35

    Polecam tego gościa: https://www.facebook.com/groups/gieldamodelarska/permalink/1460832280673743/?sale_post_id=1460832280673743&rt=11 Bardzo fajne, bardzo tanie, bardzo szybko realizowane projekty. EDIT: żeby zobaczyć post prawdopodobnie będzie trzeba najpierw dołączyć do grupy na FB. Tak czy siak gorąco polecam.
  12. Kamil K.

    Polski T-55 "Eliasz Gromowładny" czyli temat turbosłowiański

    Tak czy siak, mnie przede wszystkim interesuje ten jeden egzemplarz, który będę odtwarzal. Foty są jakie są, niewiele tak de facto na nich widać, ale w mojej opinii to może być wóz z Polski. Jeśli się mylę, to proszę o sprostowanie z odwołaniem do zdjęć, żebym wiedział o czym jest mowa.
  13. Kamil K.

    Polski T-55 "Eliasz Gromowładny" czyli temat turbosłowiański

    Cześć! Dzięki wszystkim za odzew. Powiedzmy, że pewne rzeczy zaczynają się klarować... Ten link znam, dziękuję, jest bardzo przydatny. Sądząc po mantlecie nie jest czechosłowacki. Bardziej na pierwszym zdjęciu mantlet przypomina wersję radziecką, ale jest słabej jakości i mogą to być jakieś piksele. Tutaj ktoś pokazał różnice. https://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=SquawkBox&file=index&req=viewtopic&topic_id=167910&page=1 Moim zdaniem nie może to być radzieckie jarzmo, nie pasują te eliptyczne pierścienie wokół celownika i otworu na KM. Takich akurat ruskie modele na bank nie miały. Dodatkowo na tym screenshocie i zdjęciu: - wydaje mi się, że widać tą przednią listwę ze śrubami typową dla polskich osłon To może teraz ja zbiorę do kupy to co ustaliliśmy tutaj i co udało mi się znaleźć w internecie nt. różnych wersji T-55. W toku dalszych poszukiwań okazywało się, że coś podawane za pewnik na stronie A było dementowane na stronie B, albo przeczyły temu zdjęcia ze strony C… Dlatego bez specjalnego rozstrzygania postanowiłem zebrać wszystkie znane mi obecnie cechy wyróżniające czołgi T-55 produkowane w Czechosłowacji, Polsce i ZSRR. Lista na pewno nie jest kompletna. - eliptyczne pierścienie wokół wieżowego km PKT i celownika (Czechosłowacja/Polska) - małe „coś” pod eliptyczną osłoną celownika (Czechy) - mała skrzynka narzędziowa nad wydechem (Polska) - trzy małe uchwyty obok otworu na wieżowy km (Czechy) - inna płyta nadsilnikowa (Polska) - lampy bez wyraźnych 4 śrub na oprawach (Czechy/Polska) - Duży zasobnik w tylnej części wieży (Czechy) - inne detale na rurze umożliwiającej pokonywanie przeszkód wodnych po dnie (Polska) + to co dzisiaj dopisał OLO: - spryskiwacz peryskopów, - trzy romboidalne pokrywy inspekcyjne przy włazie kierowcy, - inny układ uchwytów na wieży Do tego dochodzi teoria według której jugosłowiańskie T-55 oznaczano według takiego schematu: Numery 18xxx – wozy produkcji radzieckiej Numery 19xxx – wozy produkcji czeskiej Numery 20xxx – wozy produkcji polskiej Problem w tym, że na tak numerowanych wozach zdarzało mi się widzieć cechy ewidentnie wiązane przez niektórych specjalistów z innymi krajami pochodzenia…. I bądź tu mądry… Błędy numeracji? Późniejsze modyfikacje? A może błędne informacje podawane tu i tam? Dodatkowo nie zawsze jest tak, aby na przejrzanych przeze mnie egzemplarzach pojawiały się wszystkie charakterystyczne dla danego państwa cechy. Z tego powodu bez wglądu na płytę nadsilnikową faktycznie bardzo ciężko ustalić na 100% kraj pochodzenia. Mimo wszystko z racji na widoczne na zdjęciach mojego egzemplarza: skrzynkę narzędziową na wydechu, brak trzech małych uchwytów w okolicach szczeliny wieżowego km-u i (chyba) polską osłonę jarzma armaty, postanowiłem przyjąć, że mam do czynienia z T-55 polskiej produkcji. (tu widać brak w/w małych uchwytów, rzekomo charakterystycznych dla czeskich wozów) Tu zaś małą skrzynkę nad wydechem, rzekomo charakterystyczną dla wozów polskich: Jeśli ktoś chce i może uzupełnić moją listę podaną powyżej i/lub gdzieś mnie poprawić to śmiało.
  14. Kamil K.

    Cromwell MK.IV Tamiya 1:35

    Jeżeli po ostatniej warstwie lakieru, którą położyłeś będziesz jeszcze coś robił i uznasz, że dane wykończenie (błysk/półmat/mat) jest okej, to tak czy siak uważam, że fixer wystarczy i nie ma sensu jeszcze raz wszystkiego zapsikiwać lakierem. Tym bardziej, że chyba jak się robi model i się go brudzi to nie z zamierzeniem, żeby wszystko było tak samo matowe czy błyszczące, tylko żeby np. kurz był prawdziwym matowym kurzem, a plamy oleju błyszczały jakby były mokre. Jak dasz na to wszystko lakier to stracisz przynajmniej część z tych efektów. Poza tym zakładam, że nie będziesz modelu macał non-stop paluchami, albo bawił sie nim jak zabawką, żeby farba lub jakieś specyfiki do weatheringu miały się wytrzeć. A pigmenty przed ewentualnym przypadkowym starciem zabezpieczy fixer. Najlepiej przed warunkami otaczającego świata zabezpieczy go szklana gablota, albo pokrywa z plexi. Po prostu.
  15. Kamil K.

    Cromwell MK.IV Tamiya 1:35

    Ale co konkretnie chcesz zabezpieczyć? Jeśli kurz i błoto to powinien wystarczyć fixer psiknięty aerografem. Tym bardziej, że nie chodzi o "mat jako mat".
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.