Myślisz, że wyciągali bele z torowisk i w takim stanie je dokręcali na wagony ?
Przecież tymi samymi torami poruszały się i "cywile", a jaki zapach i co na sobie maja doskonale wiemy...
W/g mnie, zakładali nówki, tylko ciągnięte farbą.
Jeśli uległy zniszczeniu(np. ostrzał) wymieniali znów na nówki.
No w sumie racja, ale nie do końca o to mi chodziło, tylko nie jasno może to wyjaśniłem w poprzednim poście, chodzi mi o samą fakturę drewna które jest wystawione na zmienne warunki pogodowe i zanieczyszczenia oraz to co napisałeś (ślady po kulach etc.) Jak jest taka Twoja wizja to spoko, z mojej strony padła tylko luźna sugestia, i gdybym ja robił takie rozwiązanie to bym dał im ślady zużycia i je troszkę postarzył. ;)