rafalg78
Użytkownicy-
Liczba zawartości
51 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez rafalg78
-
ad. 1. Plamy są zamierzone, wyszło jak wyszło ad. 2. Gratuluje spostrzegawczości, ta plama jest defektem, którego nie umiałem dobrze zamaskować. Zwarzyła mi się w tym miejscu farba i później ciężko było to zamaskować
-
Zieleń jest mieszanką 131 i czarnego Hunbrola. Jak czytam Wasze komentarze to dochodzę do wniosku, że faktycznie napisy eksploatacyjne są przejaskrawione. Wcześniej tego nie widziałem tak. Ale to chyba właśnie pozytywne skutki wystawienia modelu w galeri i poddania się krytyce. Trzeba wyciągnąć wnioski na przyszłość. Te "białe mazy" mają imitować stary lakier. Widziałem "takie" ślady na zdjęciach wyekspoatowanych Su-27. Ale skoro nazwałeś je "białe mazy ;)" to chyba efekt jest mizerny. W kazdym razie dzięki za uwagi.
-
Faktycznie, matowy lakier zrobił mi taką toszeczkę dziwnie chropowatą powierzchnie. Zastanawiałem się czy nie poprawić tego satynowym ale obawiam się pogorszenia efektu. Narazie zostaje jak jest. Dzięki za wytrawne oko ;) i za wszystkie komentarze.
-
W takim razie czekam na relacje, powodzenia
-
I jeszcze jeden model. F-15E firmy Revell. Bardzo przyjemny model do złożenia. Wykonany praktycznie z pudła. Dodałem jedynie uzbrojenie takie jak użyte podczas operacji "Allied Force". Link do pełnej galerii TUTAJ created by picasa2html.com
-
Model ukończony jakiś czas temu (około roku). Wykonany jako 3 mój model. Umieszczam galerię żeby poznać Wasze opinie. Link do pełnej galerii TUTAJ created by picasa2html.com
-
Zakończony Su-27. Użyłem do budowy kokpit AIRES, poprawiony nos Quickboost, pociski MINIARM, kalki Begemot i ECM pod własnej roboty. Link do pełnej galerii TUTAJ created by picasa2html.com
-
Ufff, model ukończony. Link do galerii TUTAJ
-
Okropne są: spasowanie części, linie podziału na niektórych elementach, detale w kokpicie (ogólnie detale są kiepsie), luki podwozia.
-
Dobra robota Szykuje się naprawdę niezły model.
-
Postępy: Teraz trwa walka z kalkami. Mam zestaw Begemota i ilość drobnych kaleczek przeraża
-
Prysnołem całość Pactrą 36270 (jasny szary) i teraz wg mnie kolory wyglądają znacznie lepiej:
-
Pomalowałem górę: I teraz mam dylemat czy ten kolor średnio niebieski nie powinien być bardziej szary. Patrząc na zdjęcia wydaje mi się, że tak. Nie chciałbym ponownie przemalowywać tego koloru bo czuje, że mogę tylko pogorszyć efekt. Co o tym sądzicie?
-
Bardzo ładnie się prezentuje. Wrzuć trochę szczegółów. W mojej kolekcji też mam tego F15 z Revella. To chyba najszybciej "zmontowany" model jaki udało mi się zrobić. Bardzo przyjemny w budowie i malowaniu (bo tylko jeden kolor).
-
Dzisiaj malowałem pierwszy raz farbą Vallejo Air. Czym czyścicie aerograf po tej farbie? Wodą nie da rady, nawet rozpuszczalnik do akryli Wamodu nie daje rady
-
Dzięki za podpowiedzi Udało mi się ominąć ten problem jeszcze inaczej. Na moim aerografie jest na końcówce przykręcana taka osłonka zabezpieczająca iglice. Wykręciłem osłonkę i psika super. Problem teraz w tym, że bardzo łatwo skrzywić iglice
-
Na początku to chyba zawsze mi psika glutkami. A to co na zdjęciu to w trakcie malowania i później już przez cały czas leciały glutki. Jakim ciśnieniem najlepiej malować? Czy czym wyższe to lepiej czy nie koniecznie?
-
mprefeta, dzieki Preshading: Pomalowałem spód: i pogrzebałem we wlotach silników: Mam pytanie. Co może być przyczyną, że aerograf psika mi takimi kropkami jak na poniższym zdjęciu: Farba to olejna ModelMaster rozcieńczona Wamodem.
-
Jak malowałeś ten kamuflaż? Tzn. chodzi mi o to w jakiej kolejności i jak maskować, bo do tej pory malowałem raczej dwu kolorowe kamuflaże. Może nie jasno się wyraziłem o co mi chodzi. Może podam przykład jak ja to widzę: 1. Metoda 1. Maluje całość kolorem bazowym Agama i później maskuje żeby malować mieszanką Vallejo i następnie maskuje do malowania Tamiya. Minuem dla mnie jest to że maluje różnymi kolorami w tym samym miejscu przez co tracę na widoczności preshadingu. 2. Metoda II. Maskuje przed malowaniem Agamą, później maskuje przed Vallejo oraz maskuje przed Tamiya. Plusem jest to, że nie tracę na widoczności preshadingu ale za to duuuuużo więcej maskowania i nie jestem pewien czy da się dobrze zamaskować takie ostre przejścia międzi kolorami.
-
Hmmm, kolega pyta o "latanie koła" więc może można podciągnąć pod ten dział
-
Niestety stateczniki są już na stałe Będzie ciężka walka z camo
-
mprefeta, wielkie dzięki za info. Postanowiłem, że spróbuje zrobić samodzielnie kalki z numerami 56. To będzie dla mnie pierwszy raz taka zabawa z kalkami. Ale to później. Narazie wnęki podwozia: i ogólny postęp: Piękna jest ta sylwetka Su-27. Dla mnie to najpiękniejszy samolot na świecie
-
Pociski R-73, oryginalne z pudła i trochę zwaloryzowane przeze mnie. Użyłem kalek Begemot "Full stencil".
-
Planuję zamówić kalki Begemot i tam jest malowanie samolotu o numerze 57. Wygląda on tak: Mam pytanie, czy malowanie nr 56 i 57 jest takie samo (chodzi mi o kolory)? Bo na różnych zdjęciach wygląda jakby kolory były nieco inne. I drugie pytanie, czy to oznakowanie na skrzydłach (pasy na całej długości skrzydeł) są na stałe czy tylko wykonywane na czas pokazów? Chciałbym wykonać model o nr 57 bez tych dodatkowych oznaczeń ale nie wiem czy nie rozminę się z rzeczywistością. mprefeta, jakich kolorów użyłeś?
-
Dzięki wielkie za opinie Dysze zrobione sątak: 1. Warto prysnąć żywice czymś co będzie lepiej trzymało się powierzchni czyli na początek: podkład pod żywice albo jakaś ciemna olejna farba (najlepiej czarny) 2. Wszystkie elementy pryskam metalizerem. Ja użyłem Model Master "Stainless Steel" 3. Polerka metalizera. Po wyschnięciu (około godziny), bardzo delikatnie przecieram powierzchnie ściereczką lub chusteczką higieniczną do połysku. 4. Na wszystkie elementy pryskam SIDOLUX. 5. Maskuję połowę dyszy zewnętrznej i pryskam bardzo delikatnie akrylową Vallejo "Transparent Blue" (187). 6. Maskuje zamalowaną połowę Vallejo i tym razem pryskam metalizerem Model Master "Exhaust". Przed całkowitym zaschnięciem metalizera moczę patyczek do uszu w benzynie lakowej i przecieram miejsca, w których ma być widoczny wcześniej położony metalizer "Stainless Steel" 7. Wewnętrzne części dyszy pryskam białą farbą akrylową. 8. Wewnętrzne części dyszy pryskam SIDOLUXem. 9. Wewnętrzne części dyszy pryskam metalizerem Model Master "Exhaust". Przed całkowitym zaschnięciem metalizera moczę patyczek do uszu w benzynie lakowej i przecieram miejsca, w których ma być widoczny wcześniej położony biały akryl. 10. Pryskam wszystko jeszcze raz SIDOLUXem i robię wash. I to na tyle. Może trochę przydługawo to opisałem ale chciałem żeby było zrozumiale. W sumie nie jest to skomplikowane. Tutaj malowanie jakie mnie interesuje:
