Jump to content

_iceboy

Members
  • Content Count

    122
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  1. Może i nie jak czołg, ale czyste to one są kiedy jeszcze są nie zmontowane w fabryce ;) to jest przykład na cywila w aeroklubie, cywila w linii lotniczej i tak można duuuuużo więcej, i duuuuużo mocniej. A dodajmy do tego stan w którym czystość to jeden z ostatnich ważnych czynników - czyli wojnę ;) Niemniej jednak, bardzo fajnie że komuś chce się z plastyka robić tak fajną robotę!
  2. Jakoś dawno umknął mi mój wątek, a widzę że tu parę głosów... aż wstyd po takim czasie Tak tak, jak najbardziej. Tylko model czeka jeszcze na jakieś dwie trzy sztuki do wilczego stada. Plan jest aby II, VII i IX stanęły obok siebie w jednej gablotce A tam, bez przesady, Jakbym zrobił z 10 to można by tak mówić ;). Brudzenie to - wash z farby olejnej. Tzw. biedrona po całym kadłubie po bokach z brązu, czerni i bieli, zacieki rdzawe olejna umbra naturalna, a zacieki w otworów przelewowych, to mieszanka suchej pasteli czarnej i brązowej nakładanej na matową powierzchnię i modelowana oślinionym palcem Sokole oko ! na zdjęciach również to zobaczyłem, niestety tak zostanie, w 1:1 na modelu nie widać. Aktualnie na warsztacie rozgrzebana IIczka czeka.
  3. Tak prawdę mówiąc to można by i stwierdzić że Utka jest skończona. Prawdziwa galeryja w porządnym oświetleniu, będzie jak jej jeszcze podstawkę wykombinuję. Póki co podstawka robocza, mix oświetlenia dziennego i lampeczki biurkowej. W rzeczywistości jest troszkę bardziej subtelny. Generalnie nie ma tu jakichś przeogromnych poprawności historycznych, gdyż jak wcześniej napisałem, robiłem sobie kombinację fikcyjną, z literek wyszło, że to U 1075. Sam plastik miraża raczej ubogi. Z blaszką wygląda to nawet nieźle myślę. Bandera owinięta na flagsztoku. Wygląda jak wygląda, na półce stojący mi się podoba, i sprawił mi wiele radości co ostatnio przy modelarstwie mi się nie bardzo zdarzało...
  4. Na razie sam wash - mieszanką czarnej i brązowej olejnej na bazie white spiritu. A teraz jakieś brudzenie, zacieki, przebarwienia hmmm, coś będzie trzeba wykombinować.
  5. Coś tam się pojawi, ale nie będzie to standardowy schemat "rdzawy zaciek z każdego otworu przelewowego" bo to po prostu tak nie wyglądało... Nie jest to model wczesnego U-boota, z początku wojny, a raczej okolice jesieni-zimy 43 / wiosna 44 , jak sam numer (oczywiście fikcyjny) wskazuje, więc popływa/popływał krótko. Taka moja filozofia po zagłębianiu się w temat wojny podwodnej, zdjęć itp.
  6. W zasadzie całkiem pomalowany kamuflaż i reszta bambetli. 3 kolory i lakier błyszczący. Teraz jakieś brudzenie i włożenie życia w miniaturę. Później kalkomanie, jeszcze podkowa na kiosk i olinowanie. Serdeczne dzięki dla Tomka Chacewicza za wsparcie i pomoc ;) Zdjęcia z zapałką są inicjatywą Tomeczka
  7. w 400tce są to dwa oddzielne zestawy. 1 to plastik, 2 to blaszka. O dziwo pokład jest bardzo fajnie spasowany. Jakoś tak, postanowiłem psiknąć U-boota, surfacerem1200 z puchy. Prawdę mówiąc to chciałem się jej pozbyć i ostatkiem go tak "przeleciałem". W sumie to bardziej podobał mi się w kolorze plastiku i blaszek
  8. Się ropa i glony powoli przydać mogą. U-1075 gotowy do malowania, jeśli w stoczni jakiś strajk nie wybuchnie, może kto przez płot będzie skakał albo coś. Jedyne oddzielne elementy to działa p-lot i blaszkowe podkowy (taki zabobon w U-bootwaffe, że niby szczęście przyniesie ) na kiosk. Złożenie tego dało mi wiele radości. Nie jest to duże, moje palce są o wiele za duże, a coś więcej postaram się przy Typie VIIc w 1/144 . W 400 będzie jeszcze niszczyciel, nasz polski, narodowy! Zamówiłem sobie również rureczkę mosiężną, co by do drewienka było czym przymocować.
  9. Ale na 105 nie ma żadnej blaszki, tylko kawałek drucika
  10. A w stoczni praca jako tako idzie... zostało kilka pierdółek i będę model psikał. Dylemat mam co do podstawki... czy zostawić to co jest i na kawał drewna, czy po prostu na kawał drewna? Szału nie ma, to wszystko jest tak drobne, że mi się gnie w palcach... dlatego boję się robić cokolwiek. Ja po prostu chciałem mieć kawałek czegoś co przypomina U-boot'a typ IX . Rozważę jeszcze te propozycje.
  11. Myślałem nad tym. Nacięcie linii, jednak będzie odbiegało do tego czym te linie były - czyli spawy. A wiercenie otworów a i owszem jakby były okrągłe . Niestety za mało skilla mam w tej materii. Pozdrawiam
  12. No i wyprowadziłem kadłub. Niestety więcej aniżeli zaznaczenie rysunku osłon luków torpedowych, nie ma sensu w tyj skali, warsztatem jaki posiadam. Blaszka zaskakująco dobrze jest dopasowana do modelu Pozdrawiam
  13. No i tak niechybnie zacząłem... na razie jest klejony i obrabiany kadłub. Model troszkę ubogi w detale, dlatego zaopatrzyłem się w blaszkę. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie.... Pozdrawiam
  14. Witam. Troszkę tak od tyłka strony ten temat zaczynam. Generalnie na początek chcę się pochwalić, że kupiłem sobie model U-Boot'a w skali 1/400 Mirage hobby z blaszkami i niestety brakuje w nim kalkomanii. Czy ma ktoś może na zbyciu proporczyki zatopień i banderę Kriegsmarine na odsprzedanie w skali 1/400? Model to jest niby U-176 i po zapoznaniu się z jego historią, nawet chętnie bym go zrobił,lecz jeśli udało by mi się zdobyć kalkomanie do innej sztuki, to zawsze można zmienić plany. Aktualnie studiuję "Vom Original Zum Modell, U-boot typ IXc". Serdecznie pozdrawiam !
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.