Skocz do zawartości

Central_Scrutinizer

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Właśnie robię małe testy. Kompresor powinien się wyłączać przy 4 barach i włączać ponownie przy 3 barach. Ustawiłem reduktor na max, kompresor ładuje do ok. 4,3 bara, zatrzymuje się bez w/w charakterystycznego kliknięcia. Po lekkim spuszczeniu powietrza na reduktorze (nadal powyżej 4 bary) włącza się od nowa i od samego początku występuje krztuszenie się. Czyli wychodzi na to, że temperatura jednak nie ma tutaj większego znaczenia, co najwyżej nasila problem. W takim wypadku zostaje jedynie reklamacja u sprzedawcy. Mam nadzieję, że uda się to załatwić bezproblemowo. Dziękuję wszystkim zainteresowanym za pomoc w namierzeniu źródła problemu.
  2. Dobrze wiedzieć, że powinien te kilka lat wytrzymać, oby u mnie też tyle posłużył to będzie super. Reduktor mam ustawiony mniej więcej na 1.8 bara, wycieków nie zauważyłem, nic nie syczy. Muszę przetestować ciśnienie o które pytasz na reduktorze ustawionym na max, bo nie wiem jak inaczej to zmierzyć. Próbowałem ustawić wentylator prosto na kompresor, żeby się szybciej studził, ale nie zlikwidowało to problemu, być może nieco go zminimalizowało. Dotykałem, faktycznie jest ciepły. No nic, nie jest to kompresor przemysłowy, spróbuję go łagodniej traktować, ale duża armia sama się nie pomaluje. ;D Dzięki za patent, sam też później o tym pomyślałem, spróbuję i dam znać jakie są wyniki tego eksperymentu.
  3. Faktycznie zacząłem dość intensywnie, i na każde użycie siedzę przy nim minimum 2 godziny. Póki się nie zagrzeje to przy dobiciu słychać specyficzne kliknięcie i kompresor przestaje pracować. Później tego kliknięcia nie ma prawie nigdy i to znak, że od tego momentu minie kilka sekund i znów się włączay, no chyba, że jakimś cudem "kliknie" i mam spokój na dłuższą chwilę. Załączam nagranie:
  4. Witam forumowiczów w swoim pierwszym poście. Przechodząc pomału do tematu wspomnę, że od niedawna posiadam nowy kompresor oraz aerograf. Poznaję ten temat od zera, wcześniej malowałem tylko pędzlami, więc jeszcze sporo nauki przede mną. Model mojego kompresora to Fine Art A5000. Praktycznie od pierwszego użycia zauważyłem jedną rzecz. Kilka razy zbiornik napełnia się bez problemów, ale po pewnym czasie jest już gorzej. Nie słychać charakterystycznego kliknięcia, i już wiem, że się zaczyna. Kompresor za kilka sekund odpala się znów, zaczyna jakby szarpać/kaszleć oraz się trząść. Kilka razy w obawie, że się spali wyłączałem go na kilka minut, żeby się wystudził. Czy problem leży we mnie, bo za dużo wymagam od takiego małego kompresora i go przegrzewam, czy to może jakaś wada w samym sprzęcie i należy to reklamować póki jest to możliwe? Proszę o porady.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.