Skocz do zawartości

munik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Informacje

  • Skąd
    Bydgoszcz

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Chyba widziałem twój post na jakimś czacie na FB. Takiego rozjechania rozmiarów dawno nie widziałem... Btw. odnośnie t34 z tematu. Siedzi i czeka na swoją kolej, nie został zapomniany. Na tą chwilę podnoszę skilla na innych modelach. Testuję techniki, dochodzę do perfekcji z aero itd. Nieskromnie powiem, że idzie mi to całkiem dobrze więc "coś ze mnie będzie" w sensie modelarza.
  2. Spotter odezwę się przy następnym modelu. Czeka już 7TP od IBG w edycji rozszerzonej. Najbardziej podoba mi się taki "styl" jak jeden z Twoich modeli - Skoda LT vz. 35 1:35 Bronco. Takie efekty chciałbym kiedyś osiągnąć. Podobają mi się takie stłumione kolory (nie wiem czy dobrze się wyrażam) i brudzenie. Rudego ruszyłem już dalej więc nie ma co wracać. Poeksperymentuje na nim we własnym zakresie. Muszę porobić trochę błędów żeby potem było lepiej. Pomimo tego kolejne etapy będę wrzucał celem dalszej konstruktywnej krytyki. Pozdrawiam!
  3. Podobne wnioski wyciągnąłem po malowaniu, ale... z czasem będzie lepiej. Odcięcia są ostre zapewne jeszcze od braku umiejętności operowania aero, mam wrażenie, że jak nanoszę bardziej transparentne warstwy to nic nie widać i "jadę" dalej a tu się okazuje, że potem one są widoczne aż za bardzo.
  4. Aero użyte po raz pierwszy w życiu - świetnie się tym pracuje! Naprawdę sam jestem zdziwiony jak zwykłe malowanie może sprawić facetowi taką radość Problemów było brak. Poniżej zdjęcia modelu z nałożonym podkładem i kolorem bazowym. Starałem się modulować kolorem i rozjaśniać je na dwa sposoby: - rozjaśniłem delikatnie (może nawet za mało) duże i wystające połacie np. płyty nad silnikiem - stopniowo (modulowałem?) rozjaśniałem i kontrastowałem łączenia dużych elementów np. przedniej płyty pancerza z górną (przednią rozjaśniałem w górę). Nie wiem czy to dobrze opisuję i nie wiem czy też dobrze to widać na zdjęciach, fotograf ze mnie marny. Kurz, który ostał się na modelu to "luźny" kurz do zdmuchnięcia. A i jedno co zauważyłem to nie przyklejać wystających elementów (w moim przypadku było to mocowanie zbiornika paliwa tylnego) bo łatwo je połamać podczas malowania. Tyle na tą chwilę. Dzisiaj nakładam kalkomanie i spróbuję coś może w tygodniu podziałać z washem bo się obkupiłem w pigmenty Miga i farby olejne Abteilung
  5. Aktualizacja po dłuższym czasie Ogółem zapału nie straciłem aczkolwiek prace mocno przeciągnęły się z różnych powodów. Na tą chwilę pochwale się sprzętem który skompletowałem. 1. Własnej roboty kompresor - od podstaw. Jest świetny. Cichy, butla z gaśnicy 6kg i nawet wyglądający. Muszę jeszcze zamontować filtr i rączkę do wygodnego przenoszenia. 2. Własnej roboty "komora lakiernicza". Swoje zadanie spełnia. Kurz przy malowaniu ostaje się na cienkim filtrze węglowym, którego na zdjęciach akurat nie ma. Ciąg jest ok, włosy które leżą w niej, po uruchomieniu zbierze na filtr. I oświetlenie też dla mnie wystarczające. 3. Aero Procon Boy-289 0,3mm. 4. Podstawowe narzędzia i chemia do malowania (farby z Haraka Orange). Próby robione na jakimś innym modelu, wyszły pozytywnie. Przy czym narazie kładłem tylko podkład. Na tą chwilę kończę sklejanie gąsienic do T34 + jakieś drobne elementy, które mogę zrobić sam - przypominam, że to pierwszy model po 12 latach więc jest eksperymentalny. Po nałożeniu podkładu wrzucę zdjęcia.
  6. Kończą się wakacje i dobra pogoda więc czas powoli wracać do grzebania przy modelu. Zrobiłem błotniki, z efektu do końca nie jestem zadowolony ale jak na ręczną robotę nie jest aż tak źle. Wiem, że do kolejnych modeli będę w razie potrzeby dobierał gotowe blachy, żeby być usatysfakcjonowanym w 100%. Poniżej efekt: Łączenia z plastikiem w przyszłości dobrze zamaskuje więc nie będą tak widoczne. "Boczki" zjadę jeszcze trochę, żeby zrównały się z tymi plastikowymi. No i jeden z nich trochę "zużyję" gnąc go w celu imitacji spotkania z czymś twardszym ? Za jakość zdjęć i perspektywę przepraszam - foto robione na szybko. Po za tym mam pytanie odnośnie dalszego klejenia. Co robić z elementami wyposażenia i innymi małymi elementami typu łopata, piła, czy doklejać je już teraz do modelu czy dopiero po malowaniu? Jaka jest kolejność w tym wypadku? Czy mam kleić wszystko do samego końca zgodnie z instrukcją? Z innych warsztatów wiem, że osobno malujemy i doklejamy w późniejszym czasie koła.
  7. Ok, myślałem, że może posiadają różnice np. w grubości. Jeśli nie to wezmę to co mi do ręki wpadnie (pewnie będzie to piwo ? ).
  8. Dlatego też to są za wysokie progi jak dla mnie więc odpuszczę trochę i zrobię model "najbardziej zbliżony" (sylwetkowy) do serialowego Rudego (łącząc elementy wersji). Pytanie: z Waszego doświadczenia, która blaszka może nadawać się do zrobienia błotników? Spróbuję zrobić sam więc chodzi mi o jakąś konkretną puszkę np. od piwa lub napojów. Któraś z nich nadaje się bardziej lub mniej? Są bardziej plastyczne, cieńsze etc.?
  9. Tak, koła są dokładnie takie jak robertmodelarz wskazał na pierwszej fotce w ostatnim poście - czyli zostawiam je. Podtrzymuje też wcześniejsze stwierdzenie, model nie będzie jednak wierną kopią, którą de facto jak widać po większej ilości postów nie da się osiągnąć w dokładnie 100% ze względu na zróżnicowanie pojazdów które w serialu grały. Dół sklejony. Zdjęcia wrzucę jak zabiorę się za błotniki co do których też nasuwają mi się pytania. Swoją drogą dobrze, że wątek rozwija się też drogą merytoryczną, będą mogli z niego skorzystać inni ?
  10. To jest Zvezda 3687.
  11. Dzięki za odpowiedzi. To, że Rudego grały dwa różne modele czołgów (T-34/76 i T34/85) co zostało uwzględnione w fabule serialu oczywiście wiedziałem i to, że to nie były tylko dwa czołgi także ale nie spodziewałem się, że każdy z czołgów był na swój rodzaj inny w zależności od jednostki z której pochodził. Przerobienia wieży na pewno się nie podejmę, zbyt mało doświadczenia mam. Rudy ma być filmowy nie książkowy ale i tak chyba będzie trzeba pójść w stronę tego co zasugerował _OldMan_ tym bardziej, że praktycznie uczę się od zera. robertmodelarz - dzięki wielkie za materiały, liny z Eureka mam - zamówiłem, błotniki postanowiłem zrobić sam z blaszki, lubię majsterkować, docinać, kombinować etc. więc powinienem sobie poradzić. W razie jakby coś nie wyszło to wtedy zamówię od Abera bo te błotniki to akurat zauważalna różnica w T-34 Zvezdy a tymi u Rudego. Kleję dalej, gdyby komuś wpadła do głowy jakaś modyfikacja choć trochę zbliżająca model Zvezdy do Rudego (pomijając już opisywaną wieżę) proszę o odzew ?
  12. Witam wszystkich. Po 12 latach od sklejenia mojego ostatniego modelu, napisania pierwszego posta i poukładaniu większości najważniejszych życiowych spraw mam w końcu czas aby kontynuować swoje hobby. Przez cały okres 12 lat forum odwiedzałem wyłącznie je czytając, teraz postanawiam w końcu działać i to z Waszą pomocą. Na pierwszy rzut chciałem zrobić zapewne oklepany już, chyba najpopularniejszy czołg II WŚ T-34/85 w wersji Rudy 102. Wiem, nuda... ale to sentyment do naszego Rudego z Czterech Pancernych. Postaram się jak najbardziej odwzorować go z tego zdjęcia: Dokupiłem tylko do zestawu Zvezdy kalki Rudego i liny (z Eureka). Chyba najgorszym elementem do odwzorowania będą błotniki bo te ze Zvezdy są okrągłe, ja będę próbował dorobić je własnoręcznie z blaszki. Kleję powoli bo można w sumie stwierdzić, że uczę się od zera tym bardziej, że teraz w grę wejdzie również aerograf, którego nigdy nawet w rękach nie trzymałem. W związku z próbą odwzorowania pojazdu z powyższej grafiki mam pierwsze pytanie. Gdzie lub o co zaczepiona jest lina, która idzie pod zbiornikami w stronę tyłu czołgu, chodzi o zaczepienie (klamrę) z tyłu. Zestaw ze Zvezdy z tyłu ma dwa mocowania a patrząc na niektóre prawdziwe fotografie T-34 występuje 3 mocowanie w centralnej części, czy to do niego właśnie lina może być podczepiona? Dorabiać ten element czy "podpiąć" ją do jednego z bocznych (zaznaczone na zielono). Dlaczego niektóre pojazdy posiadają 2 mocowania a niektóre 3? Pytam już z czystej ciekawości. Żeby nie było, że kleję tylko w teorii to poniżej parę sklejonych elementów zawieszenia, dosłownie parę... ? W robieniu zdjęć takich żeby "coś" było widać też dopiero nabieram doświadczenia. Pozdrawiam!
  13. Dzięki za wszystkie odpowiedzi, ale jeżeli ktoś ma coś do powiedzenia jeszcze to zapraszam !! Co do tematów o technikach i podstawach (i zresztą wszystkie warsztaty i galerie też) to wierzcie mi przeczytałem chyba pół forum nawet z tymi najstarszymi tematami, dlatego też wywiązały się z stąd moje pytania.
  14. Zatem zaczynam swoją przygodę z modelarstwem. I mam zamiar zacząć ją z samolotami II WŚ w skali 1:72 (ewentualnie czołgi w 1:48). Z tym także wiążą się moje pytania do was (proszę o wyrozumiałość jeżeli napisze coś nie zrozumiale albo w nie profesjonalnym języku): 1. Swoje pierwsze zakupy jestem zmuszony zrobić w internecie dlatego też wybrałem taki sklep jak MOJEHOBBY bo wydaje mi się, że nie są krętaczami (jakość i prowadzenie strony jest schludne itp.) a i ceny są przeciętne, czy to dobry wybór ??? 2. Jaki model byście mi polecali na początek ? Chciałbym, żebym nie miał z nim problemów ale zarazem wolałbym też, żeby miał dużo elementów i mieścił się w przedziale cenowym oscylującym w granicach ~25zł. Nie dużo co prawda ale na początek tak musi być bo jest to oczywiste, że kupić musze jeszcze inne rzeczy (które przedstawię w poniższych pkt.) 3. Jeżeli już byście polecili mi jakiś model to prosiłbym bardzo o podanie podstawowych farb jakie będą potrzebne do pomalowania owego modelu (a i ważniejsze dla mnie jest to, żeby malowanie było łatwiejsze niż samo jego 'budowanie'). Mam zamiar używać na początek farb Pactry (niedrogie na początek, do tego akrylowe i jak czytałem to na pędzel w sam raz). 4. Proszę również o ocenę produktów jakie kupie razem z modelem (nie mam kompletnie nic oprócz sidoluxu, w końcu to początek),(wszystko mam zamiar kupić wraz z modelem w mojehobby w jednej przesyłce - oczywiście jeśli polecacie inny sprawdzony sklep lub inne produkty to piszcie !!!): - KLEJ - SZPACHLA - Oczywiście pędzle ale to niestety chyba będę zmuszony jakieś zwykłe + do tego może jeden retuszerski firmowy, że tak powiem 00 - Papier ścierny ale to w własnym zakresie - No i farby (Pactra) ale to zależnie jaki model mi doradzicie Oczywiście moje wybory i przedział cenowy jest taki na jaki kieszeń pozwala. To wszystko o co chlałbym się zapytać, w tym jakże pięknym zajęciu dla cierpliwych ludzi jakim jest modelarstwo. I mam nadzieję, że nie zrazicie mnie do tego 'fachu' a wręcz przeciwnie jeszcze bardziej zmotywujecie. Bo mam zamiar brnąć powoli do takiego poziomu profesjonalizmu jaki osiągnęli niektórzy z tego forum. Trochę przydługawy ten post wyszedł ale dzięki za każdą pomoc, pozdrawiam !
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.