Cześć wszystkim,
jest to mój pierwszy post na tym forum. Do tej pory byłem w sumie obserwatorem, jednak po przeczytaniu kilku komentarzy dotyczących prawdopodobnie pracy mojej 2-letniej córki założyłem tu konto, by móc się wypowiedzieć w tym temacie.
(może oczywiście chodzić też o inne dziecko)
Słowem wstępu - sam niedawno wróciłem do hobby. Moja córka lubi farbki i "malowanie" wszystkiego wokoło. W tym roku postanowiłem, że razem z nią pierwszy raz wrzucimy i wystawiamy nasze prace na tej imprezie. Ja 6 modeli, + jeden od małej.
Początkowo malowała moje stare modele, oczywiście z pomocą taty. Dawała im drugie życie (fioletowy sherman, te klimaty)
Wystawiony w tym konkursie model jest jej pierwszym, który wykonała całkowicie sama, bez mojej ingerencji.
Poniżej moja odpowiedź do komentarzy:
Proszę, dodałem dla Ciebie załączniki - mała samodzielnie pędzelkiem pomalowała swoją figurkę Blue (była dołączana do gazetki dla dzieci) Faktycznie są niedociągnięcia, oczywiście nie ma tu nic do klejenia i brak weatheringu ale cóż - myślę, że każdy jakoś zaczynał. Kategoria: "Wszystko inne, co chcecie pokazać"
Jak to co? Przeprowadzić rozmowę wyjaśniającą zgodnie z regulaminem. Praca pracą, ale takiej rozmowy chętnie byłbym świadkiem. W stu procentach z ciekawości!
Jeżeli jest taka potrzeba oczywiście będę na miejscu i serdecznie zapraszam zarówno do rozmowy jak i świadkowania. Moje zdjęcie w załączniku. Córki niestety nie będzie ze mną, mamy ponad 500 km do Bytomia i jest to jednak trochę problematyczne. Mam kilka zdjęć malowania na telefonie, ale jeżeli będzie potrzebna głębsza dokumentacja z całego toku prac modelarskich nad "Blue", proszę o informację wcześniej.
Całkiem empatycznie, ale tutaj ja zadam pytanie - rodzic ..... co?
Po prostu jest nagroda dla najmłodszego zawodnika. Fakt lekko nie fajnie ale co zrobić.
Moja mała miała kupę frajdy i "Blue" stoi u niej na specjalnym miejscu na półce. Jej i mi w zupełności wystarczy.
Pojęcie "Nagród " jest dla niej jeszcze obce - jest zbyt mała by to jeszcze zrozumieć.
Jeśli o mnie chodzi, być może byłem zbyt naiwny myśląc, że zgłoszenie swojego dziecka to fajny pomysł i nie powinno nikomu przeszkadzać, szczególnie w gronie, gdzie tyle mówi się i pisze o "zaszczepianiu w młodych pasji".
Wiadomo, że zawsze ktoś coś skomentuje ale szczerze mówiąc, nie spodziewałem się takiej reakcji.
Będąc z Wami szczerym do dziś nie wiedziałem, że jest nagroda dla najmłodszego modelarza.
Jeśli to moja córka jest najmłodsza - my z pewnością nie potrzebujemy tego wyróżnienia "za wiek", niech trafi do kogoś innego.
Pozdrawiam serdecznie i życzę samych sukcesów oraz wielu nagród w życiu.
Paweł