Witam.
Dawno temu kupiłem model TKS-a z "wnętrzem", skleiłem i odłożyłem do pomalowania na potem. Trochę później go pomalowałem aerografem z ręki, jednak wyszło beznadziejnie.
Niedawno zakupiłem masę maskującą i szukałem na czym by tu ją przetestować... no i wybór padł na starego TKS-a.
Farby dobrałem na oko wzorując się na wykonanym modelu z jakiegoś forum. Rozkład łat też z tego modelu.
Dokupiłem do niego dowódcę firmy Mirage.
Liczę na konstruktywną krytykę szczególnie od osób robiących polskie przedwojenne pojazdy na temat bryły tego pojazdu (wydaje mi się że lufa działka powinna być dłuższa?) i kolorów, bo znalazłem dużo różnych rozbieżnych informacji (miałem nawet kolorowe zdjęcie z 39 roku na którym tankietki miały (chyba) niebieskie łaty...).
Malowany Pactrami, Vallejo, VanGog, brudzony patinatorami.
Wiem że ten model jest toporny ale potraktujcie to jako przymiarkę do innych (lepszych ) modeli polskich pojazdów 39.
Ja w tym temacie jestem zupełnie zieloniutki
Lepsze zdjęcia jutro Trzeba jeszcze poprawić drobiazgi