Skocz do zawartości

Lestat

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    104
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

279 Excellent

Informacje

  • Youtube
    https://www.youtube.com/@Lestat_in_Scale

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Lestat

    GAZ Tigr, Meng, 1:35

    pozwól, że zacytuję sam siebie z pierwszego posta: "szczególnie przy moim umiarkowanie poważnym podejściu do realizmu" a poza tym:
  2. Lestat

    GAZ Tigr, Meng, 1:35

    Tak, ta wykładzina, część zdjęć oczywiście znam, dzięki w każdym razie. Kalki 3D tym razem sobie odpuszczę, zrobie tą deskę rozdzielczą chyba na szaro jednak, cała czarna jest nudna.
  3. Co prawda założenie warsztatu na Modelworku to często proszenie się o gównoburzę i o merytorycznego kopa w jaja, szczególnie przy moim umiarkowanie poważnym podejściu do realizmu, no ale co tam... GAZ Tigr w wersji 233114 STS od Menga. Złożyłem ostatnio Humvee od ICM-u na którego trochę sobie ponarzekałem (można poczytać w galerii), więc wypadałoby zrobić cos zbliżonego z drugiej strony barykady. Zestaw od Meng wydaje sie byc o niebo ciekawszy od wspomnianego ICM-u, wrażenie szczególnie na mnie zrobiły kalkomanie z odwzorowaniem wykładziny pokrywającej wnetrze pojazdu, no jeszcze sie nigdzie z czyś takim nie spotkałem. Model, jak to nazywam - modułowy, czyli robimy kilka mniejszych modeli, rama, dól wnętrza, góra wnętrza itd i ulepiamy to później w całość. Na razie sklejona rama (można bez problemu i cudowania zrobić skrętne koła) i przygotowane do podkładu elementu dołu kabiny. Co do malowania mam dwa dylematy póki co, deska rozdzielcza cała czarna (bedzie łatwiej i szybciej) czy szara z czarnymi "wstawkami" (będzie fajniej) oraz ten podest dla strzelców - szary, aluminium czy taki gunmetal bardziej, ze zdjęć które znalazłem ciężko stwierdzić.
  4. Lestat

    Humvee M1025A2 (ICM 1:35)

    qrcze, jak wybierałem koła to wiedziałem o tych śrubach i wydawało mi się, ze wybrałem dobre, na bieżnik nie zwracałem uwagi, no coś gdzieś nie pykło, trudno, przeżyję
  5. Zastanawiałem się chwilę czy w ogóle spamować tym modelem internety bo ani on za dobry, ani ciekawy, ot taki przeciętniak na półkę, ale stwierdziłem, że przeciętniakom też się coś od życia należy, a i tak jest ciekawszy niż 1358-my Tygrys . Poza tym mam ochotę cos napisać o samym zestawie od ICM-u. Po trudnym i wymagającym Oshkoshu, który mnie trochę wymęczył, potrzebowałem czegoś szybkiego i prostszego. Humvee to nie jest pojazd które mnie jakoś specjalnie jara, no ale jak się robi te współczesne kółkowce to na półce powinien być, wszak to klasyk. Chciałem zrobić wczesną wersję, bez dodatkowego opancerzenia. I okazało się, że mimo tego iż modeli tego pojazdu jest sporo, to taka wersję jak chciałem (ze ścięta dupą i Browningiem na dachu) oferuje tylko Academy i ICM. Academy z 1992... No to logicznym wyborem był ICM z 2026 (wypraski z 2024). Cena - 150 zeta (Academy, a jakże, jest do kupienia - 50zł). I nie o cenę tu chodzi, jestem skłonny dać za model naprawdę dużo, ale chcę jako konsument być traktowany poważnie. ICM na pudełku pisze: Highly detailed body and CABIN COMPONENTS. Cha. Cha. Cha. Pod względem wnętrza ten model to jest Airfix z 1973. 4 fotele (detali zero), wajha zmiany biegów, deska rozdzielcza no i 3 zasobniki na amunicję. Pedały! Zapomniał bym o pedałach... Och ja wiem, że Humvee to z definicji prosty wóz, ale serio? Na zewnątrz też goło i wesoło. Otworzyć włazu dachowego się nie da, bo na jego wewnętrznych krawędziach jedynym urozmaiceniem są dziury od wypychaczy, można je zaszpachlować, ale dalej nic tam nie będzie. Tylna klapa jest nieotwieralna w żaden sposób (w Academy z 1992 jest otwieralna). Można by naprawdę niewielkim kosztem wrzucić do środka jakieś radio, zrobić tą klapę otwieralną, tak jak i właz dachowy, dorzucić na tył stelaż z kołem zapasowym, z przodu push bara, jakiegoś snorkela i byłaby gitara. Oczywiście w zestawie nie ma żadnych blaszek. ICM w roku 2026 wypuszcza model rodem z 1995 za cenę kompletnie nieadekwatną do zawartości pudełka. Kupiłem i aktualnie robię GAZ Tigr-a, czyli "odpowiednik" Humvee u ruskich. Meng z 2013. 130zł. Są kur... nawet kalkomanie imitujące wykładzinę w środku pojazdu, o zdetalowaniu wnętrza nawet nie wspomnę. Także teges… ICM - nie polecam. Co do wykonania - tak, wiem, kurz na przednich szybach za gruby i za równy, ale nie miałem serca do poprawek w tym wypadku... Filmik na YT: http:// https://youtu.be/3K-5i6OxGW0
  6. Lestat

    Oshkosh M-ATV (RFM 1:35)

  7. oznakowanie całkowicie "zmyślone" - miks z dostępnych kalkomanii
  8. Lestat

    Oshkosh M-ATV (RFM 1:35)

    kable od przednich anten akurat są jak najbardziej, bo się uparłem, że zrobię, od kierowania wieżą nie ma, podobnie jak nie ma kabli dodatkowych w silniku i w kabinie. Trochę nie rozumiem pytania, czy taka dodatkowa waloryzacja jest obowiązkowa? Oczywiście, że super jak jest, jeśli modelarz czuje się na siłach i w chęciach żeby ja zrobić. Ale jak nie ma , to co? Wywalamy model do zmieszanych?
  9. Lestat

    Oshkosh M-ATV (RFM 1:35)

    tak z ciekawości, pozorant to Jeep z przedostatniego zdjęcia, czy ja z ostatniego?
  10. Lestat

    Oshkosh M-ATV (RFM 1:35)

    no i bardzo dziękuję za wyjaśnienie. Czy kolega OLO jest usatysfakcjonowany?
  11. Lestat

    Oshkosh M-ATV (RFM 1:35)

    Uwielbiam takie uproszczenia, jeden detal jest coś nie tak (oczywiście tylko według autora posta) i juz daaawaj "po co sie starać, pomalować jak widzimi się". Ja na tym modelu znalazłby o wiele więcej niedoskonałość, w tym jedną gigantyczną, ale nie, będziemy wałkować kolor kółeczka. A poza tym zerknij sobie na zdjęcie, które dołączam i nie, nie edytowałem go. Coś jeszcze do dodania? Mam nie ufać zdjęciom w necie i osobiście jeździc po jednostakach i sprawdzać czy bardzie żółte czy bardziej pomarańczowe kółeczka są? Odnajdować i czytać wytyczne malowania kółeczek? Bosz...
  12. Lestat

    Oshkosh M-ATV (RFM 1:35)

    wiem o czym mówimy, ale nie ma to dla mnie znaczenia czy jest on trochę bardziej żółty czy trochę bardziej pomarańczowy. Na kalkach w zestawie był taki i taki zrobiłem.
  13. Lestat

    Oshkosh M-ATV (RFM 1:35)

    na FB jest na Agtomie, ale mój jest nie dla kogoś. Wiem o czym piszesz, był taki post, ale to nie mój.
  14. Lestat

    Oshkosh M-ATV (RFM 1:35)

    serio? jestem facetem, rozróżniam 3 kolory i nie robiłem żadnego konkretnego pojazdu...
  15. Model... cóż, moim zdaniem trudny. Do zestawu RFM-u nie mam zastrzeżeń; spasowanie, jakość plastiku, detale, wszystko na najwyższym poziomie. Ale duża "otwartość" modelu powoduje duże kłopoty z modelarską logistyką. To w zasadzie sklejanie kolejnych małych modeli i łączenie ich później w całość i ciągłe kombinowanie kiedy i co skleić, pomalować, zwashować, spigmentować itd. itp. Niemniej robota chociaż wymagająca to wciągająca i satysfakcjonująca. Skoncentrowany ostatnio na 8-kołowcach, nie miałem takiego modelu jakoś specjalnie w planach, ale jak zobaczyłem ten "gazik" na żywo i w nim usiadłem to stwierdziłem, że musze spróbować. No i wiem, że na jednym tego typu pojeździe się nie skończy. 4 koła też fajne Z góry przepraszam za dużą, zbyt dużą, ilość zdjęć w galerii, sam nie lubię galerii gdzie jest powyżej 15-20 zdjęć, ale tym razem jakoś nie miałem serca robić zbyt dużej selekcji. pod tym linkiem: https://youtu.be/QGJu8Y8SZwY film na YT w dobrej rozdzielczości - zapraszam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.