Kopiuje warsztat z innego forum tutaj bo im więcej komentarzy i uwag tym lepiej dla efektu końcowego
tak relaksacyjnie włoska robota, zaczęta jeszcze w zeszłym roku:
model niby z pudła....ale drobne przeróbki jednak są
-------------------------------------------------------------
Noworoczno-sylwestrowe dłubanie:
Dodałem wnęke na zapas, podłubałem nieco Bredę, wypróbowałem technikę z "dziurawą" lufą no i dłubie sobie kanisterki.
No i poskładałem na sucho to "Pustynne Ferrari"
------------------------------------------------------------
Czasu ostatnio mało ale "coś" idzie do przodu....
Podstawka jakoś mi nie gra...
------------------------------------------------------------
Małymi kroczkami do przodu....
Haki, tłumik, uchwyty.....
kaptury...
uchwyty na plandekę...
rzut ogólny...
dwudziestka pod kołderką
Konstruktywna krytyka mile widziana