Witam! Chciałbym pokazać wszystkim mój najnowszy nabytek - Convair RB-36 Peacemaker. Gdzieś przeczytałem że jest to największy na świecie wtryskowy model w skali 1:72. Zatem-jedziemy z tym koksem!
Pudło ma wymiary 65 na 35 cm, dla porównania pudełko zapałek
Jest wzmocnione dodatkowym kawałkiem tektury z numerem seryjnym? Ukazują się nam wypraski w srebrzystoszarym kolorze, coś jak dawne Plasticardy, tylko linie nieco drobniejsze. Swoją drogą jest na nich data 1980 (na kalkach-1997) więc coś w tym musi być
Połówki kadłuba, każda o długości 68 cm
Skrzydła - po 46 cm każde, a to z prawej to dźwigar
Tu mamy m.in. usterzenie poziome
Oszklenie-całkiem niezłej jakości
Drugi zestaw skrzydeł i 80 bomb (!) - chyba wolałbym jedną ale atomówkę
Koła oraz elementy silników odrzutowych
Model ma wypukłe linie (wypraski pochodzą jak pisałem z 1980 roku), ale dosyć delikatne i nie będę ryzykował rycia bo tylko go zepsuję
Tu widać trochę szczegółów
Amerykanin, buzia spasiona hamburgerami
Instrukcja...
... i kalki - widać już na nich trochę upływ czasu - dają się zauważyć delikatne żółte obwódki wokół numerów, trzeba będzie coś z tym zrobić
i na koniec - nie mogłem sobie odmówić porównania! Każdy zna Emila, prawda?
97 cm rozpiętości...
To nie skrzydło, to statecznik poziomy (a na BF-109E błyszczą kalki ale takiego go niedawno kupiłem na allegro, to zostanie poprawione)
A tu mamy... Latającą Fortecę
Model naprawdę robi wrażenie swymi wymiarami. Oglądam na youtube filmiki pokazujące prawdziwe Peacemakery - to musiało być przeżycie zobaczyć takiego bydlaka nad głową! Swoją drogą trochę przewrotna nazwa - Czyniący Pokój... Ale po zrzucie tych 80 bomb na ziemi zapewne został by tylko...Pokój