Jump to content

awiatik

Members
  • Content Count

    223
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Śrem
  • Interests
    Fotografia, Transport, Modelarstwo
  1. Ostatecznie kończę z modelami plastykowymi. Jak i działalnością modelarską w sieci.
  2. Oj popędzanie jest wskazane. Ale troszkę później, tak w ostatnim miesiącu. Liczę że po pomalowaniu i zmontowaniu wszystkiego w całość, ta kratownica będzie się mniej rzucała w oczy. A jak ostatecznie to nie będzie mi się podobało, zawsze mogę pokryć całość lozenge i po kłopocie. Długi weekend przed nami, może podgonię prace.
  3. Czas, czas...a właściwie brak tego czasu. Przez ostatnie 10 dni za wiele nie zrobiłem. Skleiłem kratownice, pocieniłem kadłub w części silnikowej i ogonowej to na zdjęci to tylko takie na sucho spasowanie/przymiarka kratownice sklejone, teraz nastąpi wklejanie rozpórek. cdn...
  4. Po kilku dniowej przerwie budowy Junkersa ciąg dalszy. Czas ten poświęciłem na przemyślenia odnośnie tego jak całość ma wyglądać. II ostatecznie stanęło na tym że pokrycia będzie pozbawiony cały prawy bok, lepiej to będzie wyglądało. plastyk już usunięty, teraz tylko pocienić boki i wszystko wyrównać. plan i stosowne materiały do wykonania kratownicy , już są przygotowane troszkę ścianki trzeba będzie pocienić- stosowne narzędzia czekają a z tego bloku plastyku, ma powstać blok silnika... ... czyli szykuje się niezłe skrawanie, szlifowanie plastyku. Obym tylko za bardzo nie przekombinował z zakresem prac i przeróbek. Czasu niby wiele, ale.... . cdn...
  5. Gruba folia aluminiowa lub pergamin. Piłowanie dziury w plastiku nie da naturalnego wyglądu. Większy fragment poszycia w miejscu dziury wyciąć i zastąpić naciągniętym "płótnem", zrobić w tym dziurę i ukształtować. Ale delikatne to będzie jak cholera. Nie mam zapału do szmatopłatów, ale tematyka wdzięczna. Powodzenia. Z tymi sugestiami bardziej chodziło mi o wasze zdanie/opinie czy jest sens aż tak odtwarzać wygląd. Z ewentualnym wykonaniem tego "luku inspekcyjnego" / brzmi lepiej niż -dziura/, od strony techniczno-materiałowej nie będzie problemu.
  6. Budowę czas rozpocząć, ale najpierw troszkę historii, jako wprowadzenie./za Wikipedia/ Junkers J.1 Junkers J.I (oznaczenie fabryczne: Junkers J4) – niemiecki samolot piechoty z okresu I wojny światowej. Był to pierwszy seryjnie produkowany opancerzony samolot i pierwszy na świecie zastosowany bojowo z pokryciem z blachy falistej. Hugo Junkers wpadł na pomysł zbudowania opancerzonego samolotu po zapoznaniu się z prototypem konstrukcji Fritza Hutha, który pojawił się na wystawie Alllgemeine Luftfahrzeugausstellung w Berlinie w 1912 roku. Pierwszą konstrukcją, przy którego budowie Junkers użył stali, był nowatorski Junkers J 1. Tym razem zdecydowano się użyć duraluminium, które na długo stało się wizytówką samolotów Junkersa. Prototyp wzbił się po raz pierwszy w powietrze 28 stycznia 1917 roku, a 19 lutego pierwsza seria 50 samolotów została zamówiona przez lotnictwo niemieckie[1]. W sierpniu tego samego roku seryjne samoloty trafiły na front I wojny światowej do jednostek współpracujących z piechotą tzw. Infanterefliegern. Ich głównym zadaniem była obserwacja ruchów walczących wojsk, utrzymywanie kontaktu dowództwa z własnymi wojskami na pierwszej linii, w nagłych wypadkach dostarczanie zaopatrzenia na bezpośrednio pierwszą linię, a także w pewnym zakresie wsparcie piechoty. Maszyna od razu zyskała ogromną sympatię walczących żołnierzy i latających nią załóg. Była łatwa w pilotażu, a co najważniejsze, bardzo odporna na nieprzyjacielski ostrzał. Udokumentowane jest jedno zestrzelenie J.I, kiedy to bezpośrednie trafienie z ziemi uszkodziło linki sterowania lotkami. Samoloty z racji posiadanego opancerzenia przezywano latającymi czołgami lub z racji pełnionych zadań Möbelwagen (wóz meblowy). Potwierdzeniem ogromnej odporności samolotu był fakt wysłania do naprawy jednego ze skrzydeł maszyny dopiero po 400-krotnym trafieniu. Drobne przestrzeliny ignorowano, większe naprawiano bezpośrednio na lotniskach przy użyciu zestawu naprawczego, który wchodził w skład wyposażenia samolotu. J.I brał udział w walkach do zakończenia wojny. Produkcja samolotów następowała jednak powoli z powodu słabego doświadczenia i organizacji pracy w fabryce Junkersa. W październiku 1917 Junkers z tego powodu był zmuszony wejść we współpracę z Fokkerem[1]. Do końca wojny zamówiono 283 samoloty u Junkersa, z czego do zakończenia produkcji w styczniu 1919 zbudowano 227 (część po zakończeniu działań zbrojnych)[1]. Samolot miał być także budowany na licencji przez Linke-Hofmann we Wrocławiu, lecz produkcja tam nie została podjęta[1]. Z wyprodukowanych 227 samolotów do chwili obecnej można oglądać zdekompletowane maszyny w Deutsches Technikmuseum w Berlinie, Canada Aviation and Space Museum w Ottawie i włoskim Museo nazionale della scienza e della tecnologia Leonardo da Vinci w Mediolanie. Poniżej kilka zdjęć Junkersa J.1 586/18 Skan planszy z instrukcji Eduarda Tyle słowem wprowadzenia, a teraz czas na budowę. Elementy na dobry początek: kadłub, skrzydła, usterzenia i tak za wiele pewnie nie będzie widać, ale troszkę się pobawiłem nitowadłem na kadłubie skrzydła sklejone i niech sobie spokojnie wyschnie klej Po dłuższej chwili namysłu, postanowiłem że zrobię model z otwartą/otwartymi osłonami silnika, jak coś pójdzie nie tak, to zawsze będę mógł osłony wkleić w pozycji: zamknięte i elementy kabiny się kleją cdn... p.s. Taka myśl mnie naszło po obejrzeniu zdjęć tego konkretnego egzemplarza: a może wykonać model z tą dziurą w płóciennym pokryciu kadłuba? Jakieś sugestie?
  7. Tak, mam plany pewnych poprawek, uzupełnień. Się zobaczy co z tego ostatecznie wyjdzie.
  8. Popędzanie- oj tak, się przyda. A lozenge będzie zestawowe -kalkomania.
  9. O to bardzo dobre pytanie. Pierwotnie to miała być bardzo szybka budowa, ale ostatecznie postanowiłem że się poważniej pobawię przy tym modelu: kabina, itp. p.s. Z wielką chęcią za rozsądną cenę przygarnę blaszkę Extra Techu dedykowaną do tego modelu.
  10. Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Długo się zastanawiałem nad startem w konkursie jak i wyborem modelu. Ostatecznie po tym namyśle padło na tego Junkersa. Samolot ten zawsze mi się podobał, i wiele lat temu już takiego Junkersika popełniłem. I tak będzie pomalowany mój Junkers I teraz tylko dokończyć model przed końcem konkursu. cdn...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.