nowafala
Użytkownicy-
Liczba zawartości
26 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
3 NeutralOstatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
International Modeling Festival in Bytom 2026 14-15 marca
nowafala odpowiedział Erni → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
A ja jeszcze raz dopytam, bo ciężko mi wywnioskować. Czy artyleria na podstawce terenowej to artyleria czy winieta pancerna? -
International Modeling Festival in Bytom 2026 14-15 marca
nowafala odpowiedział Erni → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Również podpisuję się pod wyklarowaniem oraz "uszczelnieniem" regulaminu. Pojawiło się wiele pytań wobec kategorii. Rok temu mimo tego samego podziału w pojazdach pancernych wyróżnienie dostał model na podstawce terenowej, który według regulaminu powinien być wykluczony. "Pancerne nie sa ale sa wojskowe czy to az taka róznica? Żadnych zmian w kategoriach już nie będzie ." Dla uczestników jest to różnica. Prosimy o jasne kategorie oraz ich wyjaśnienie. -
Co do wymogów to faktycznie. Ponownie przykład Bytomia. Pojawiły sie kategorie. Wiele kategorii. I jeszcze więcej pytań. Nie do końca wiadomo co gdzie dać, by nie zostać zdyskwalifikowanym. A i tak ktoś wystawi winiete w pancerce albo diorame w Winietach i oszukani będą wszyscy. Więc faktycznie nie jestem pewien czy idziemy w dobrą stronę z tymi kategoriami i jak na to później patrzeć. Zobaczymy w tym roku jak będzie z egzekwowaniem zasad.
-
Kategorie specjalne takie jak czarne diamenty faktycznie nie powalają frekwencją, ale kategoria master jest często licznie obsadzona. Tam już konkurs punktowy ma sens. Poniekąd może też wkradać się kanibalizm gdyż w masterze często są modele które mogłyby być w czarnych diamentach. Moim zdaniem to taki master+. Modele w masterze również mają dokumentację itd. Często te najlepsze z mastera nie odstają od czarnych diamentów, ale diamenty po prostu wymagają tej dokumentacji dokładniejszej. Co do nagród, best of the show to best of the show. Tylko co jeśli rozgrywane są też besty samolotów, okrętów i pancerki. Wtedy albo jakiś model zgarnia 2 "podobne' nagrody albo by tego uniknąć sędziowie przyznają best of show modelowi, który nie zdobył besta w swojej kategorii, co przeczy wszystkiemu. To w sumie jedyna nielogiczność. Best of best to najlepszy model. Puchary miasta, komendanta i ministranta wynikają z tego, iż konkursy organizowane są przy pomocy różnych instytucji, które chcą wręczyć nagrodę. Oko laików często wybiera modele, które z najlepszymi nie mają nic wspólnego, ale to miłe że komuś się podoba i duża ilość tych nagród mi nie przeszkadza, natomiast w żaden sposób nie równają się z tym best of/grand prix itp. Zwał jak zwał, wiadomo o co chodzi. Nagrody z czarnych diamentów też nie są równe best of, bo to po prostu klasa która jest rozgrywana i ma swoje własne wyniki. Ktoś zdobywa złoty model w tej klasie, a nie w całym festiwalu. I może zdarzyć się tak, iż to nie w diamentach będzie najlepszy model.
-
Forma oceny podoba się/nie podoba jest sensowna i jestem jej zwolennikiem jeśli oparta jest na konkretnych strukturach. Nie trzeba oceniać całego konkursu punktowo, kategorie hobby ze spokojem mogą być oceniane w formule podoba się/nie podoba, jeśli wizualne "podobanie się" czyli tzw komiksowy wygląd nie jest wyznacznikiem dla sędziów. Wystarczy zapis w regulaminie o ocenie modeli w tej formule z uwzględnieniem konkretnych aspektów np. realizm, geometria, poziom skomplikowania, dodatki. Oczywiście trzeba zadbać by sędziowie o tym pamiętali. W ten sposób mamy szybszą niż punktowa, ale nadal efektywną metodę oceny modeli.
-
International Modeling Festival in Bytom 2026 14-15 marca
nowafala odpowiedział Erni → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
A artyleria na podstawce terenowej rozumiem, że zostaje w artylerii? -
International Modeling Festival in Bytom 2026 14-15 marca
nowafala odpowiedział Erni → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Czy pancerka może być na podłożu terenowym, czy wszystkie modele na podłożu terenowym wskakują w kategorię winiety? -
Zysk z zawodów myślę, że istnieje. Ale na tych największych, np. w Mosonie. Choć faktur w ręce nie miałem, a wynajem tego terenu, pracownicy i cała logistyka musi kosztować majątek, jednak opłaty startowe, ilość sponsorów i cała otoczka oraz "fame" sprawiają, że jest to wydarzenie sporej rangi i "okazja" dla organizatorów by w jakiś sprytny sposób zgarnąć coś dla siebie. Czy tak jest? Nie wiem. Myślę natomiast, że na naszych mniejszych imprezach ciężko jest o pozyskanie sponsorów by choć w części kategorii dysponować nagrodami rzeczowymi, a gdzie tu mówić o wyjściu na plus? W sumie zawsze można te nagrody sprzedać zamiast rozdać uczestnikom więc i tu można dorobić, ale oczywiście chyba nikt nie organizuje zawodów z takimi pomysłami.
-
Nadal nie rozumiesz. Chodzi o błędy, które wykraczają poza "czynnik ludzki" i są proste do wyeliminowania, a mimo to się powtarzają. Jeśli do wszystkiego w życiu podchodzisz z takim luzem to z jednej strony zazdroszczę spokoju, ale z drugiej obawiam się, że możesz dawać się zrobić w balona z uśmiechem na ustach. Jeśli poprosisz taksówkarza o przewiezienie na dworzec, a on wywiezie Cię do lasu i rozbije auto to nazwiesz to czynnikiem ludzkim czy stwierdzisz, że coś tu jest nie tak i należy coś z tym zrobić?
-
Szczerze nie spotkałem się z regulaminem, w którym byłaby mowa o maksymalnej wysokości podstawki. Podrzucisz jakiś link? Bo temat ciekawy. Jedyne z czym się spotkałem to wytyczne co do rozmiaru modelu w stosunku do podstawki w kategorii winiet w Bytomiu. Co też w założeniu jest bardzo dobre. Tylko egzekwować to jeszcze trzeba. Kwestia zakazu wejścia na salę z plecakami/torbami jest świetnym pomysłem i być może ujrzymy to w przyszłości, ale na ten moment ciężko. Brakuje osób, które by tego pilnowały, na halach gdzie organizowane są zawody brakuje też miejsca gdzie można te torby zostawić. Na niektórych większych halach sportowych może i są, ale wtedy organizatorzy musieliby mieć kogoś w roli szatniarza przez cały czas trwania imprezy.
-
To może nie byłeś na zbyt wielu festiwalach, jeśli Twoim zdaniem problem jest jednostronny i wynika z płytkiego poczucia urażonego ego. Nie wiem ile lat siedzisz w modelarstwie i na jakim poziomie jesteś, ale w końcu zrozumiesz, że niestety, ale nie. W wielu przypadkach nie dostaniesz nagrody mimo że lepszych nie było. Lub bardziej w drugą stronę. Nagrodę otrzymali "gorsi". I wokół tego się ten temat toczy. Nie każdy sędzia jest dobry, obiektywny oraz nie wszystkie decyzję są słuszne. Nie zależy mi na dyplomach czy statuetkach, choć są symbolem. Nie chcę po prostu widzieć, że modele dobre, w które ktoś włożył mnóstwo serducha i pasji przegrywają z bublami przez lenistwo, kolesiostwo czy nischcemisizm sędziów. Uczestnicy konkursów podchodzą do zawodów profesjonalnie, więc zależy mi na tym, by zawody były oceniane bezstronnie i profesjonalnie. Bo wszyscy na to zasługujemy. Ja wiem, że zawsze ktoś będzie pokrzywdzony. Ale pojeździsz trochę, to zobaczysz jakie wały czasem się zdarzają. I tego dziadostwa chciałbym się pozbyć. A jeśli choć jeden sędzia na jednej imprezie postanowi poświęcić 5 minut dłużej na ocenę i przyjrzenie się modelom drugim okiem, to będę naprawdę z siebie dumny, że ten temat założyłem. Bo problem jest i nie polega na chciwości oraz płytkości uczestników. Jeśli zgłoszę się jako wolontariusz w jakiekolwiek dziedzinie i polecę po najniższej linii oporu albo załatwię coś kumplom pokątnie, to negatywny feedback się należy. A uczestnicy nie są winni żadnej wdzięczności. I jeszcze raz dla wyjaśnienia. Piszę tu o tych, którym się nie chce, nie potrafią lub o tych, którzy uczciwość modelarską porzucili chowając pod bluzę pierwsze dodatki żywiczne na giełdzie 20 lat temu, gdzie mentalnie pozostali i nas w tych odmętach dziadostwa próbują utrzymać.
-
A to jestem bardzo ciekawy bo nick wymyślony jedynie na potrzeby moich prób wprowadzenia zmian w modelarstwie i przekazania świeżego podejścia. jeśli chodzi o bezpieczeństwo modeli na konkursach to oprócz gapiów z telefonami/plecakami oraz dzieci największym zagrożeniem są.. inni zawodnicy którzy przestawiają modele by zrobić nieco więcej miejsca dla swoich prac (co jednak powinni mieć na oku organizatorzy, by upewnić się że to miejsce zawsze będzie), ale coś czego nie rozumiem to przestawianie modeli innych osób by ich praca zajęła to konkretne miejsce, w którym sędzia na pewno od razu je zauważy. I tutaj myślę, że gablota jest skutecznym rozwiązaniem, ale wiadomo, plusy i minusy koledzy wymienili wcześniej. Moim zdaniem przede wszystkim przytwierdzenie modelu do podstawki, jeśli model ją posiada. Jeśli nie, to koniecznie informacja o braku przytwierdzenia modelu. Bo nie znam prostszego przepisu na katastrofę niż ktoś chwytający model za podstawkę, na której modelu nic nie trzyma.
-
Czy uczepiłem się tej pumy? Stanowi ona po prostu idealny przykład w tej dyskusji, gdyż ten model wychodzi poza wszelki margines subiektywności przy ocenie, błędu czy czegokolwiek co można zrzucić na zwyczajne różnice w ocenie. A że miałem okazję zapytać o nią sędziego z tego konkursu, to wrzuciłem ją jeszcze raz. Poprzedniego werdyktu nie zmienimy, ale możemy zadbać by w przyszłości już takie kwiatki się nie zdarzały.
-
Przyglądając się procesowi oceny modeli, wygląda to bardzo profesjonalnie. Być może też wchodzi tam temat układów, może również nie wszyscy sędziowie maja wystarczające umiejętności. Jednakże zdecydowanie bardziej ufam procesowi sędziowania w Mosonie, niż tutaj. I tutejszymi konkursami chcę się zająć. Natomiast jeśli nawet w Mosonie się to zdarza, to tym bardziej potwierdza to tezę, że nie zawsze wszystko jest na tych konkursach tak, jak być powinno. Nie wiem czy winiety również sędziowałeś, ale wysyłam jeszcze raz, bo może nie widziałeś na poprzedniej stronie wyróżnienia modelu "całkowicie z dupy":
-
Kategorycznie się nie zgadzam. Problem polega na tym, że ocena powinna być obiektywna i każdy dobry sędzia powinien ocenić modele w podobny sposób. Tyle, że mieliśmy w zeszłym roku sytuacje, gdzie na krajowym konkursie modele nie zostały wyróżnione, a na Mosonie (gdzie modeli w klasie było więcej, a poziom nieporównywalnie wyższy - modele otrzymały złoto. Nie chodzi tu o personalne uprzedzenia czy narzekania na sędziów "bo mój model nie wygrał". Tylko czasem te decyzje są naprawdę fatalne i chcę w tej kwestii zmienić coś na plus. Nie chcę obrażać sędziów czy tworzyć nagonki. Tylko porozmawiać o powodach takich sytuacji i możliwych rozwiązań w kwestii oceny modeli. I tak, zdarzyło mi się sędziować. Wiem co to znaczy, wiem jakie jest trudne i czasochłonne. Naprawdę nie założyłem tego tematu z pozycji modelarza, który nie otrzymał wyróżnienia i mści się w internecie, tylko na bazie kilkunastoletnich obserwacji. Najgorszą możliwością jest "Nie podoba się sędziowanie na danym konkursie? Nie startuj." Chcę startować i chcę by konkursy w kraju miały sędziów na wysokim poziomie. Nie zamierzam odcinać się od konkursów, dążę do ich poprawy. Nie wiem jak dużo konkursów jest na Twoim koncie, ale czasem dyskusja z decyzjami sędziów jest wskazana, bo ich decyzje są naprawdę trudne do zrozumienia. Oczywiście, szanujmy że im się chce. Ale jeśli już zdecydowali się na sędziowanie, należy robić to z odpowiednią starannością, mając też wymagane umiejętności.
