Skocz do zawartości

Anvs

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutral

O Anvs

  • Urodziny 26.03.2007

Informacje

  • Skąd
    Piotrków Tryb.
  • Zainteresowania
    modelarstwo, perkusja, death metal.
  • Skype
    Skype już nie istnieje [*]

Ostatnie wizyty

165 wyświetleń profilu
  1. Anvs

    Tamiya Panzer IV Ausf. D 1:35

    Tak, ten model ma po tym nawet pozostałości - są wyraźnie zaznaczone sloty na baterie, a także w ramkach znaleźć można dodatkowe niewykorzystane elementy.
  2. Anvs

    Tamiya Panzer IV Ausf. D 1:35

    Po kilku dniach (i jednej awarii forum) mam sklejoną wannę czołgu oraz początek układu jezdnego. Wymyśliłem (a jak wiadomo, w oparach kleju myśli się najlepiej), że model skleję prosto z pudełka, takim jaki jest. Zdaję sobie sprawę z jego niedoskonałości względem historycznego pierwowzoru, jednak nie uważam, że moje umiejętności są na wystarczającym poziomie by wprowadzać autorskie przeróbki.
  3. Anvs

    Tamiya Panzer IV Ausf. D 1:35

    Nie ma najmniejszego problemu, mnie również to rozbawiło.
  4. Anvs

    Tamiya Panzer IV Ausf. D 1:35

    meser262 - wielkie dzięki za poradę, dziękuję również pozostałym za cenne informacje. Biorąc pod uwagę dostępność zamienników z academy, na razie wstrzymuję się od podjęcia decyzji co do gąsienic. I tak powstaną one w póznym etapie budowy, więc wiele jeszcze może się zmienić. A co do malowania, zamówiłem primer Vallejo Panzer Grey w puszce.
  5. Anvs

    Tamiya Panzer IV Ausf. D 1:35

    Po otwarciu pudełka model wita mnie naprawdę przyzwoitym zestawem, z dużą ilością szczegółów. I tu pojawia się pierwszy mój dylemat. Czy użyć gumowych gąsienic z zestawu? Jeśli tak, to jak je sklejać i malować. Jeśli nie, jakie polecacie zamienniki które będą wyglądać przyzwoicie, a nie będą też zbyt skomplikowane w budowie? Dodam, że gumowe elementy z zestawu są znacząco zdeformowane.
  6. Ten wątek będzie relacją z budowy mojego pierwszego modelu od Tamiya, jak i pierwszego mojego modelu czołgu w skali 1:35. Jak do tej pory sklejałem miniatury z Września 1939 i Warhammer 40k, więc model ten będzie dla mnie odskocznią. Zamierzam go też malować wyłącznie przy użyciu pędzla i farb akrylowych. Wszelkie uwagi, porady, konstruktywna krytyka, mile widziane.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.