-
Liczba zawartości
104 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Dood
-
Pomalowałem model lakierem humbrola, zrobiłem ponownie drybrusha i teraz wygląda tak: Na pierwszym zdjęciu kalkomania jest naderwana ale nie mam czym jej narazie wymienić.
-
Dziś będzie krótko i tresciwie ;) Po pierwsze wierza oraz wyrzutnie. Stelarz jest lekko wygięty ale po przyklejeniu wyrzutni nie bedzie tego widać. A tak wygląda podwozie po sklejeniu: Po przymiarce gąsek okazuje się że niezbyt pasują Będę musiał nad nimi popracować i zobaczyć w czym tkwi problem.
-
Witam ponownie, Wrzucam kilka fotek z postepów w pracach: Oto sam silnik po złorzeniu: Tak to wygląda po montarzu: Jak widać nie wyglada to zbyt różowo ale: Po dołorzeniu tego i owego jest już trochę lepiej. A tak prezentuje się po zakryciu górąkadłuba: I z klapami pzedziału silnikowego: I to samo ale z zamkniętąklapą: Nie wiem jeszcze na jakie rozwiązanie sięzdecysować - czy zostawić przedział silnikowy otwarty czy nie. Z chęciąwysłucham Waszych uwag. W nastepnym odcinku spróbuję już dać zdjęcia z montowania układu jezdnego i wyrzutni. Pozdraiwam
-
A toś mi ćwieka zabił... Będę musiał się nad tym zastanowić, porozglądać się w ofercie. Ale narazie zobaczę jak dalej bedzie wyglądać ten modelik. Jeżeli wyjdzie przyzwoicie to zostane przy tym. I dzięki za pomysł !!
-
Jedno jest pewne - dużo się na sam model nie wykosztujesz Ja swój kupiłem za 25-30 zł. Jakością nie powala (szczególnie od środka) ale da się przeżyć. Myślę że ogólnie warto się nim zainteresować.
-
Dziekuje wszystkim za zainteresowanie Yonex13, dzięki, przejrzę z przyjemnością. Co do pytania o wyrzutnie to średnica wynosi około 2mm (mniej wiecej grubość wykałaczki) a długość 3,2 cm. Jeżeli chcecie to jutro mogę wrzucić zdjecie z jakimś punktem odniesienia dla porównania wielkości. Kopcenie bedę próbował przeprowadzić suchymi pastelami ale zanim do tego dojdę to minie jeszcze trochę czasu Co do jakości modelu to nie jest powalajace - cóż, to italierka, szpachlowania i szlifowania jest tu sporo. Sam kadłób wygląda łądnie ale niektóre detale straszą topornością - np. reflektory. postaram się wrzucić coś więcej jutro lób pojutrze. Pozdrawiam
-
Witam, Chciałbym zaprosić Was na relację z budowy modelu Sherman Calliope. Wzorawać się bedę lekko na tym: Planuję zrobić dodatkowo jakąś podstawkę, nie wiem jeszcze dokładnie jaką. Myślałem o jakiejś nieasfaltowanej drodze lub czymś podobnym. Model zawiera elementy wnętrza - dokładniej silnik - i w zwiazku z tym mam do Was pytanie - czy opłaca się go montować jeżeli model ma iść na dioramkę? A jesli tak to jakim kolorem pomalować wnętrze (według instrukcji powinien być to kolor biały) i silnik (według instrukcji gun metal metalizer)? A oto wypraska z elementami wyrzutni oraz części silnika: Pierwsza warstwa podkładu (miejscami wyszły niedoskonałości więc w ruch pójdzie jeszcze szpachla): I częściowo pomalowane koła:
-
Kurz okazał się niemal identyczny z kolorem bazowym więc go praktycznie nie widać. Co do lufy to faktycznie wyszła lekko nierówno, spróbuję z tym powalczyć. Co do lakieru to mam pytanie - czy po suchych pastelach mogę go nakładać pędzlem? Aerografu nie mam na tę chwile więc jestem ograniczony do pędzelków. Suchy pędzel raz juz zrobiłem ale pastele go przytłumiły, będę musiał zrobić jeszcze raz.
-
Brudzenie pastelami wreszcie zokończone. Jak na złość pogoda za oknem jak pod psem i światło niezbty dobre do robienia zdjęć Na chwilę obecną model wygląda tak: Nie wiem czy nie przesadziłem z kurzeniem bo washa teraz słabo widać :/ Spróbowałem też okopcic troche lufę i układ wydechowy. Oddaję efekt pod Waszą ocenę.
-
Sorki, zapomniałem napisać. Firma to Italeri, model Churchill mk. III, skala 1/72.
-
Może to będzie głupie pytanie ale czy lepiej najpierw pobrudzić model i psiknąć go lakierem czy odwrotnie?
-
Że tak zapytam dowolny czy jakiś konkretny rodzaj/producent?
-
Parafrazujac Mothy Pythona pigmentów nie bedzie Zamiast tego jako surogat bedą suche pastele
-
Dzięki, właśnie o to mi chodziło poniżej zamieszczam zdjęcia modelu po wyczyszczeniu i zrobieniu suchego pędzla: Ponownie proszę o ocenę i ewentualne rady co do poprawek. Mam też pytanie czy po zabezpieczeniu powierzchni modelu sidoluxem efekt dalej bedzie dobrze widoczny? Wszelkie sugestie mile wiedziane ;) Pozdrawiam
-
Wash robiłem brazem van dycka firmy Georgian rozcięczanym benzyną lakową. Z wycieraniem specjalnie czekam na Wasze opinie żeby wiedzieć co i jak poprawić.
-
A tak wygląda po nałorzeniu washa: Chciałbym się zapytać jak wyszedł i co poprawić? Czy jest zbyt mocny czy może być? Detale (np. liny) nie zostały jeszcze dokończone i czekają do poprawki (wiem, są zachlapane farbą). Zastanawiam się co zrobic z kółkami - gdzieś widziałem coś o malowaniu krawędzi farbką srebrną lub gun metal. Jak dokładnie należałoby to zrobić? Na teraz to tyle, kolejna odsłona (miejmy nadzieję) wkrótce Pozdrawiam
-
Witam, Na chwilę obecną model przedstawia się tak: Model jest zaszpachlowany, pomalowany na kolor podstawowy a kalkomanie są już nałorzone. Chcę mu zafundować: -wash brązem van dycka -suchy pędzel -sidoluxowanie -kurzenie suchymi pastelami całości -brudzenie suchymi pastelami układu wydechowego Wszelkie propozycje i uwagi mile widziane Pozdrawiem
-
A tak wygląda Bishop po brudzeniu pastelami. Ładne to to nie jest a piękne to już wcale ;) Zapraszam do komentowania
-
A tu kilka zdjęć figurek z washem: Zgodnie z poradami poodcinałem podstawki i faktrycznie wygląda to teraz o niebo lepiej Pozdrawiam
-
Zrobiłem washa Bishopowi ale wyszedł fatalnie :/ ... Chyba zrobiłem zbyt rozcieńczoną mieszankę i nie wytarłem później wystarczająco. Tak to się prezentuje: Spróbuję jeszcze przykurzyć go suchymi pastelami. A kiedy wezmę się za Churchila postaram się wrzucić wątek do warsztatu. Pozdrawiam
-
Dzieki za radę. W wymienionych przez Ciebie sklepach juz zdążyłem być i kupiłem sobie na próbę 2 kolorki ^^. Fajnie się je nakłada. Chciałbym jeszcze zapytać o to czy te suche pastele kładziesz same czy rozrabiasz je wcześniej z czymś? I czy jakoś zabezpieczasz po tym powierzchnię modelu przed narszeniem? Pozdrawiam
-
Za 16 zł to naprawde wyszedł bardzo fajnie Można prosić coś więcej na ten temat? Efekt wygląda bardzo sympatycznie i z checią bym się czegoś więcej o tym dowiedział. Pozdrawiam
-
Niestety słabo wyszedł na ciemnej farbce. Nastepnym razem będę musiał bardziej popracować nad doborem barw. Na dniach zamierzam wrzucić zdjęcia złaszowanego Bishopa "po przejściach" w malowaniu pustynnym to bedzie lepiej widać. To kolejny punkt na mojej liscie rzeczy do przećwiczenia ;) I kolejny model do zmasakrowania Nie wiem jak jest w tej chwili ale kiedy kupowałem ten model kilka lat temu dawali tylko plastiki.
-
Jak najbardziej. O wierność historyczna nawet się nie starałem. Wiem Ale na swoje usprwiedliwienie powiem tylko tyle że pierwotnie nie pzewidywałem publikacji tego modelu więc nie usunąłem starej farby To też element prób - sprawdzałem jak się szpachla zachowuje, czym i jak obraniać. W tym temacie jeszcze długa droga przede mną ;) Niestety tak, jak wspomnieł kolega Avi, farba okazała się zbyt gęsta. Ale jako że miał być to egzemplarz modelowy to nie przejmowałem się tym zbytnio Dzieki Składanie ich to katorga, zwłąszcz kiedy okazuje się że coś nie pasuje, ale ostateczny efekt wart jest wysiłku. A jak sam wsh? WIdać go wogóle? Za mocny? Za słaby? W złym kolorze? W dobrym?
-
Tylko pędzlem, narazie lepszego sprzętu nie mam ;) Te zgrubienia to chyba pozostałości po niedoskonałościach starszej warstwy farby
