Witam
Niestety zapomniałem wsiąść ze sobą pena na którym miałem foty.
A internet mam tylko w pracy wiec dziś z fotami ni dam rady.
Postaram się dać je jutro.
Co z budowy, to zdecydowałem się nie wykonywać go konkretnie w Polskim malowaniu tylko raczej testować na nim malowanie.
Wczoraj wieczorem zabrałem się za kokpit, konkretnie za fotel pilota, oczywiście boczki fotela nie pasowały do podstawy i oparcia więc trzeba było docinać oparcie.
Później pierwszy raz od podstawówki malowałem farbkami.
Wyszło średnio. Odłożyłem go do wyschnięcia i pod papierek wziąłem pilota, najpierw tułów.
Oszlifowałem boczki z nadlewek i pomalowałem
Tu wyszło lepiej. Nakładałem 4 cienkie warstewki i wszystko się ładnie pokryło.
Dziś chcę zrobić na niej washa. Ładnie będzie wyglądał z cieniami.
Później wyczyściłem rączkę pilota oraz główkę. Z główką były problemy, dużo nadlewek a mały element. Poszła na papierek 1500 i nabrała kształtów.
I tu znów problemy z malowaniem... niestety nie zaopatrzyłem się w aż tak mały pędzelek. Troszkę kombinowania i jakoś dałem radę.
Następnie pod pędzel trafiła tablica przyrządów.
Dziś mam zamiar przygotować tablice pod kalkę oraz domalować resztę kokpitu. Jak dobrze pójdzie to może złożę kadłub i wezmę się za golenie podwozia.
Prawdę mówiąc to zadowolony jestem póki co tylko z pilota :P
No ale czego wymagać od sztywnych jak kołki rąk
Pozdrawiam Serdecznie