Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią otwieram mój pierwszy wątek warsztatowy, zarazem pierwszy poważny model po długiej przerwie, pierwsze w życiu pływadło wraz z pierwszymie blaszkami i pierwszym malowaniem aero Jak widzicie - sporo tego "pierwszego" w tym wątku - dlatego liczę na wszelkie porady, konstruktywną krytyke i pchanie z tematem do przodu Więc startujemy...
IJN Mikasa... Kiedy zobaczyłem go / ją po raz pierwszy, stwierdziłem, że muszę miec ten modelik - bardzo dobra jakość, sporo części i ten wygląd... Sa gusta i guściki, ale sylwetka mnie akurat niesamowicie przyciągnęła... A mówię o...
Model firmy Hasegawa wzbogacony o dedykowane blaszki Eduarda.
Pełny "in box" dla zainteresowanych http://modelshipwrights.kitmaker.net/modules.php?op=modload&name=Reviews&file=index&req=showcontent&id=2368
Skleiłem kadłub wraz z pokładami, wyposażając go w część elementów drobnych. Na poniższym zdjęciu nadbudówki przednia i tylna wraz z pomostami łączącymi przyłożone na sucho.
Krawędzie łączenia wyszpachlowane szpachlówką samochodową Motip i wyszlifowane. Dlaczego szpachlówka samochodowa....? W moim odczuciu nie wysych za szybko i można swobodnie nią operować. Zetknałem się z humbrolowską - dla mnie tragedia - oraz Tamiyowską - nieco lepiej ale też rewelacji nie było. Może powinienem je jakoś rozcieńczać... Nie chcąc się rozdrabniać - zaopatrzyłem się w Motipa i sprawa czysta
Poniżej zdjęcie kadłuba bez nadbudówek i nadbudówki osobno
Dodatkowo powstały obie nadbudówki śródokręcia wraz z kominami i..... pierwszymi w życiu blaszkami - blaszki moga pozostawiać nieco do zyczenia - mówie tu mając na myśli relingi wokół kominów ale to chyba najlepsze wykonanie, jakie byłem w stanie wykonać
Osobno również zrobione są już pomosty nadbudówki przedniej i tylnej - wszystko w kawałkach przygotowywane w kontekście malowania...
Narazie męczę się z likwidacją wszelkich szczelin, wyposażeniem nadbudówek, pokładów i burt we wszystko co możliwe jest do przyklejenia przed malowaniem - niestety wiele elementów będzie musiała być przyklejona później i domalowywana Pewnie w trakcie prac wszystko się okaże. Wszystkich kibicujących uprzejmie ostrzegam, że prace nie ida w zastraszającym tempie ale za to systematycznie małymi kroczkami do przodu. Jak pojawi się coś ciekawego w postępie prac to napewno zarzuce na forum. Teraźniejszy weekend pod znakiem szlifowania i łatania szczelinek - mozolna praca
Pozdrowionka dla wszystkich i do następnej odsłony