Skocz do zawartości

JeyBee

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    163
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez JeyBee

  1. JeyBee

    makiety lotnisk

    Dziś małe postępy bo praca była przy światłach lądowania/kołowania w skrzydłach. Jest po przymiarkach, otwory wyszlifowane, diody sprawdzone i polutowane. Jutro wrzucę zdjęcie.
  2. JeyBee

    makiety lotnisk

    Tu zdjęcia z postępów: tu silniki sklejone i pierwsza warstwa lakieru położona oraz tylne stateczniki poziome pomalowne od środka celem zapobieżenia prześwitu światła; tu oświetlenie statecznika pionowego wmontowane wraz ze zbliżeniem diody smd: poniżej sprawdzone połączenie i świeci! I jak oceniacie, może jakoś być?
  3. JeyBee

    makiety lotnisk

    Jasność jest ok, tylko na zdjęciu tak wyszlo. Teraz jeszcze oświetlenie statecznika pionowego i zrobione.
  4. JeyBee

    makiety lotnisk

    Udało się skończyć oświetlenie w przednim podwoziu, które będzie działało w trakcie "kołowania". Kable jeszcze nie pomalowane ale już wszystko poklejone i sprawdzone ze świeci. Teraz tylko wkleić w kadłub. I jak?
  5. JeyBee

    makiety lotnisk

    tu obiecane dwie fotki. Skrzydła jeszcze przed sklejeniem i szpalchowaniem itp....ale diody działają.
  6. JeyBee

    makiety lotnisk

    Po spokojnym przeglądzie i uporządkowaniu warsztatu - stateczniki odnalezione. Oszklenie kokpitu prawie gotowe, więc kryzys zażegnany. Jeszcze tylko instrukcja do druku i gotowe. Zrobię zdjęcia postępów tego A340-300 to wrzucę.
  7. JeyBee

    makiety lotnisk

    Chyba tak. Oszklenie kokpitu to nie problem bo mam materiały, doszlifuje i dopasuje. Ale ten statecznik poziomy tylni to problem bo ja w nich umieszczam diody smd do oświetlenie statecznika pionowego. Wiec musze być z dwóch części bo diod i okablowanie układam a potem przyklejam górną część. . Jutro od rana przekopuje swój warsztacik i szukam. Musi to gdzies być, chyba ze dzieci wyniosły.
  8. JeyBee

    makiety lotnisk

    Mam, dzięki. jutro do druku. A zastanawiam się czy nie wydrukować tego tylnego statecznika na drukarce 3D (skoro mam jeden), tylko musze znaleźć wykonawcę.
  9. JeyBee

    makiety lotnisk

    Panowie POMOCY!!!! Po dłuższej nieobecności powrót to pracy nad makietą. Na początku przegląd warsztatu i modelu pozostawionego w połowie tj. A340-300. Ale dzieci zrobiły swoje. Potrzebuje pilnie instrukcje do tego modelu bo mi zniknęła. Jak dorobić tylny prawy (patrząc na samolot od tyłu) statecznik poziomy oraz oszklenie przednie. Jeszcze przeszukam warsztat ale az mi ciśnienie podskoczyło. Oświetlenie wnętrza już gotowe i skrzydel przednich także.
  10. JeyBee

    makiety lotnisk

    Witam. Przepraszam wszystkich za takie milczenie ale problemy rodzinne przyslaniaja wszystko. O projekcie nie zapomnialem a ten burzliwy okres wykorzystuja na uzupelnianie materialow i dalsze prace projektowe oraz male postepy.. Pozdrowienia dla wszystkich odwiedzajacych. Postaram sie umiescic pare zdjec. Trwa praca nad A340-300 zrobilem oswietlenie skrzydel oraz wewnetrzne samolotu ale jeszcze nie posklejane wiec musze udokumentowac prace.
  11. JeyBee

    makiety lotnisk

    Witam po dłuższej przerwie. Prace porządkowe na końcowym etapie więc w listopadzie wznawaim prace na lotnisku. Pozdrawiam.
  12. JeyBee

    makiety lotnisk

    Informuję Kolegów, że nic nie publikuje z uwagi, iż jest mały przestój (dłuższy niż przewidywałem) w budowie z uwagi na konieczność przeprowadzki. Wznowienie prac przewidziane prawdopodobnie dopiero w wakacje. Pozdro dla wszystkich i proszę o cierpliwość.
  13. JeyBee

    makiety lotnisk

    Trochę dla rozluźnienia wrzucam tekst mojego autorstwa, który napisałem na początku tego roku, próbując porównać najważniejsze etapy życia do rozwoju lotnictwa. Z uwagi na bardzo pozytywne komentarze osób, które już się z tym zapoznały zdecydowałem się go tutaj "opublikować" dla wszystkich zatroskanych małżonków obecnych i dla przestrogi przyszłych . Biograficzna mapa życia – „MÓJ LOT 039” 1. Urodziłem się niecałe 103 lata po starszym z Braci Wright – Orvillem. Pierwszy etap dziecięcy „młodszy” - czyli testowanie pomysłów - było jak stawianie pierwszych kroków w lotnictwie przez braci Wright i dokonanie pewnego przełomu. Najpierw tak jak oni próbowałem szybować nad łóżkiem przewracając się z boku na bok, pokonując zarazem lotem nurkowym przeszkody domowe. Podrosłem i stawiałem czoła silniejszym wiatrom, jednocześnie ucząc się sterowania w chodzie za pomocą rąk i nóg. Było beztrosko ale siniaki nauczyły mnie omijać przeszkody i właściwe sterować swoim ciałem. 2. Okres dziecięcy „starszy” - dwupłatowiec – to jak zbudowanie przez Braci pierwszego dwupłatowego samolotu (Wright Flyer I) na podstawie wcześniejszych doświadczeń. Byłem jak pierwsza konstrukcja samolotu - delikatny i wrażliwy na warunki atmosferyczne (szczególnie silne podmuchy wiatru) i większe przeszkody. Po wielu próbach wreszcie odbyłem pierwszy samodzielny spacer w parku – po 72 latach, 3 miesiącach i 13 dniach po pierwszym udanym locie Braci Wright ich konstrukcją Wright Flyer I. Warunki były niezbyt sprzyjające z uwagi na silne boczne podmuchy wiatru, więc spacer był krótki ale stabilny. 3. Okres przedszkolny to jak Boeing 707 – pierwsza przełomowa konstrukcja w lotach transatlantyckich. Mnie też to pozwoliło wejść na wyższy pułap doświadczeń. Pierwsze kontakty z rówieśnikami, dłuższe okresy wspólnych zabaw i wyczekiwanie na pójście do domu - wszystko to rozciągało się w czasie w nieskończoność – tak jak wydłuża się czas lotu przez Atlantyk. 4. Okres szkolny – to Boeing 727 – tak jak ten samolot przez dekadę był najpopularniejszym średniodystansowym samolotem pasażerskim na świecie dzięki którym linie lotnicze tworzyły nowe siatki połączeń - tak ja prawie przez dekadę byłem jedną z najpopularniejszych osób w szkole podstawowej z uwagi na nietuzinkowe pomysły i rozbudowaną siatkę znajomości, która w miarę przyjmowania nowych „egzemplarzy” do naszej paczki - dynamicznie się rozprzestrzeniała. Były też częste loty ale na średnich i krótkich dystansach. 5. Okres liceum – to jak Boeing 737 – najczęściej zamawiany samolot wszechczasów – tak my stworzyliśmy paczkę klasową – najbardziej uwielbianą w szkole. Tak jak obecnie w każdym czasie jest ponad 1200 takich maszyn w powietrzu tak nas zawsze było pełno w każdym czasie, w każdym miejscu w szkole. Nic się bez nas nie działo. Tak jak ten samolot jest ważny dla lotnictwa cywilnego - tak ten okres jest ważny dla mnie. Wszystkie egzemplarze z naszej klasy są w pełni sprawne i wykonują co rusz to nowe loty. Obecnie czekamy na obowiązkowy przegląd który przeprowadzamy co pięć lat, wszyscy razem pod okiem doświadczonego personelu naziemnej obsługi technicznej z kadry nauczycielskiej (którzy zawsze bezpiecznie sprawdzali nas na ziemię) – w tym roku wypada 31 maja o godz. 20.00 w Karczmie w Częstochowie. Obowiązkowo sprawdzanie licencji na dalsze loty, będziemy uzupełniać płyny hydrauliczne, aby starczyło do kolejnego przeglądu w 2019r., a na koniec sprawdzian z szybkiej ewakuacji aby nie zastraszać innych towarzyszy podróży. 6. Przygoda z medycyną to okres testowania nowej maszyny – przesiadka na nowego producenta Airbus – ale to był błąd. Strata czasu na nowe nieznane technologie i tajemne procedury pisane po francusku w Tuluzie - w siedzibie Airbusa. Strata czasu ale pełny bagaż doświadczeń. Odprawa przed odlotem była ekspresowa – jedna pieczątka i start w nowym kierunku. 7. Wyjazd do Ameryki – to jak lot Concordem – szybki, krótki i niebezpieczny. O mały włos nie doszło do katastrofy, a potem był niestety długi przymusowy postój na APRON’IE za przekroczenie dozwolonych pułapów lotów nad Ameryką i dobowych norm eksploatacji. 8. Studia – Boeing 757 – tak jak w tym modelu zastosowano nowe technologie w monitoringu najważniejszych danych tak i ja na bieżąco monitorowałem swoje dane i wyznaczałem nowe kierunki lotów. Wtedy też z uwagi na intensywną eksploatację i nowe połączenia, przechodziłem przeglądy techniczne dwa razy w roku. 9. Aplikacja – czas eksploatacji Boeinga 767 - szerokokadłubowy, dalekiego zasięgu – tak i ja wylatywałem na szerokie niebo, budując dalekosiężne plany. Jednocześnie przyglądałem się nowym portom lotniczym – których to kancelarii przybywało wiele i szybko, po czym negocjowałem warunki współpracy. Czasami współpraca była krótka z uwagi na niski pułap podejścia i spóźniony catering. 10. Egzamin prawniczy – to jak przesiadka do pustego i przestrzennego Boeing 747 – 200. Powiodło się, czułem wielkie możliwości i wielką moc w czterech silnikach napędowych – wiedza, pewność siebie, nadzieja i plany nowej siatki połączeń. Tylko czekałem wytrwale na osiągniecie prędkości V-1 i start. 11. Małżeństwo – wygrałem bilet w jedną stroną na lot Boeingiem 747 – 400 Jumbojet – z nieskończonymi zbiornikami paliwa – lot bez przerwy w koło… i dużo miejsca dla pasażerów na gapę i ich bagaż, którzy mieli się pojawiać sukcesywnie w miarę zdobywania doświadczenia w eksploatacji tego modelu. A i nie odbywa się bez turbulencji, jak lecąc wpadnie się w chmurę burzową z piorunami do tego. 12. Dzieci – Boeing 747 – 800 – samolot o zaawansowanej technice i nowatorski – tak i ja byłem zmuszony wznieść się na najwyższe poziomy technik manewrowania pomiędzy tymi dwoma małymi i szybkimi F-16, wymyślać i stosować nowatorskie rozwiązania. Miejsca na pokładzie zapełniły więc Hanna i Joanna – zachowywały się jak 581 pasażerów w dwupoziomowej konfiguracji B 747-800. Ich bagaż ledwo się zmieścił w lukach bagażowych, a i nadal go przybywa. Człowiek cały czas siedzi za sterami, bez chwili wytchnienia aby nie doprowadzić do przeciągnięcia, bo wtedy katastrofa nieunikniona. W krótkich chwilach błogiego spokoju, lecąc spokojnie nad błękitnym niebem i w białośnieżnych chmurach, myślę o „międzylądowaniu” w nieznanych portach lotniczych. Można spróbować próby podejścia do „pasa startowego”, ale należy uważać na kontrolera ruchu lotniczego z wieży kontrolnej (żona), który zawsze w nieodpowiednim momencie nakazuje przerwanie podejścia i odejście na drugi krąg, a potem niespodziewanie wyznacza nowe pułapy lotu, często zmieniając kierunki. A międzylądowania cóż… . A co zrobić aby uniknąć katastrofy w „lataniu” – nie żenić się!  I jak pomogło komuś w podjęciu decyzji o małżeństwie? Pozdro dla wszystkich! Nie ma się co bać latanie jest najbezpieczniejszym środkiem transportu - też w małżeństwie. .
  14. JeyBee

    makiety lotnisk

    Od ponad dwóch tygodni jestem poza miejscem zamieszkania, więc prace zawieszone. Wracam ok 25 listopada więc cos się ruszy. Jak zrobię postępy podrzucę zdjęcia.
  15. JeyBee

    makiety lotnisk

  16. JeyBee

    makiety lotnisk

    Naniosłem oznaczenia poziome na płytę (ukończone w 90%). Tam gdzie są białe prostokąty – będą w tych miejscach słupy z oświetleniem. Przykładowe rozmieszczenie samolotów przed FedEx-em bo będzie MD-DC10-30, Boeing 727 (dwa FedEx) i ten wielki to B878-8F Cargolux. A między nimi oczywiście ładunki, które trzeba mozolnie wykonać.
  17. JeyBee

    makiety lotnisk

    Dołożyłem klinkier od dołu celem nieprześwitywania światła przy styku hali i płytą. Klejenie płytki po płytce zajęło trochę czasu…. ,
  18. JeyBee

    makiety lotnisk

    Wiesz ja płytę lotniska robiłem jak pisałem z płyty P5 z OBI. Wymiary 250cm na 125cm (docinają na wymiar ale całą płytę trzeba kupić) to koszt ok 55-70 zależy czy grubość 12mm czy 15mm. Potem farba też z OBI ok. 50zł dwie puszki plus pędzle i wałek. A dalej to koszt twojego czasu..... to tyle jeśli chodzi o płytę. Linie do kosz drukowania w domu na drukarce na papierze samoprzylepnym z mocnym klejem - więc to paręnaście złotych. Arkusz papieru to ok. 50gr plus ew. koszt tonera jeśli cały wykorzystasz. Do tego dojdą mocowania (jeśli zrobisz tak jak ja) jeden wspornik to z OBI to ok 25zł. a rozstaw pomiędzy nimi powinien wynosić max 120cm - dla stabilności płyty. Tyle na temat płyty. (ja do tej płyty nie przyklejam żadnych arkuszy tylko farba, potem ołówek i kredka, i na koniec wydrukowane oznaczenia).
  19. JeyBee

    makiety lotnisk

    Na płytę lotniska wykorzystałem zakupioną w OBI płytę chyba wiórową pomalowaną lekko na zielono (nie pamiętam jak się fachowo nazywa ta płyta nie była to płyta OSB!). To zabarwienie daje wrażenie jakby była to trawa (więc jeśli nie chcesz przynajmniej na początku robić trawnika to masz jak znalazł doskonałe złudzenie). Problem, że płytę należy kupić całą o wym. 250cm na 125cm (gr.12mm lub 15mm) - ale przycinają na dowolne wymiary. To płyta po nałożeniu farby BONDEX emalia akrylowa do drewna i metalu op. po 400ml. (bezwonna, a więc można spokojnie malować w domu) kolor popielaty daje doskonalą strukturę betonu. Potem linie podziału płyt ołówkiem i cieniowanie możesz też skorzystać z ołówka albo jak ja z pasteli suchych koloru szary, ciemno szary i czasami czarny. Nakładasz nie na płytę, a na palce i potem palcami (opuszkami) po płytcie. Metoda sprawdza się doskonale. Tam gdzie wyjdzie niezgodnie z zamierzeniem - to zwykła gumka do ścierania spełni swoja rolę znakomicie. W Castoramie jest podobna płyta ale polakierowana na zielono z tym, że z połyskiem lekkim i nałożona farba nie da efektu dobrego a i niefajnie się potem "cieniuje" ten "beton". Farbę nakładasz najlepiej zwykłym pędzelkiem, a potem rozprowadzasz małym wałkiem z szarej gąbki (też w OBI). Zwykły pędzel nie spowoduje tak równego rozprowadzenia. Jeśli chce możesz od razu nakładać tym wałkiem gąbkowym (ale musi wejść w otwór puszki). Natomiast drogi dla pojazdów zrobiłem z tej samej farby dodając tylko koloru czarnego i wyszedł kolor jak na zdjęciach. Wymieszałem więcej i do słoika (po inaczej już bym nie dobrał takiego samego odcienia, a malowałem stopniowo jak rozrastał się projekt. Teraz jest już na trzech ścianach więc to daje ok. 15m bieżących. Na inwestycje na czwartej ścianie już nie dostałem zgody ale nie przesadzajmy, bo bym budował z dekadę . Myślę, że to Ci pomoże, pozdro i jak masz wątpliwości pytaj.
  20. JeyBee

    makiety lotnisk

    Dalsza praca przy terminalu CARGO FedEx-u. Połączyłem część magazynową z biurową i dodałem oświetlenie. Mam nadzieje, że widać. Oczywiście na żywo jest lepszy efekt . Poniżej podświetlone logo. I na końcu z dalszej perspektywy.
  21. JeyBee

    makiety lotnisk

    Dokończona droga kołowania już z pasami. Teraz zostało tylko oświetlenie i pas centralny. A tutaj ruszyła budowa Terminalu FedEx (poniżej zdjęcia z etapów prac) który będzie sąsiadował z już istniejącym DHL. Zmodernizowałem DHL poprzez dodanie podświetlonych logo. Może uda mi się zrobić następnym razem zdjęcie nocne, tak aby było widać podświetlane logo DHL i FedEx. Tutaj większa perspektywa. Widać nowe logo DHL i już stojący FedEx bez oznaczeń i jeszcze bez górnej części. Która poniżej w trakcie prac. Widać już logo FedEx (będzie podświetlane) i okna do zamocowania w pomieszczeniach biurowych. . I jak to wygląda?
  22. JeyBee

    makiety lotnisk

    Musiałem dorobić utwardzone pobocze aby było gdzie rozmieścić niebieskie oświetlenie drogi kołowania (ale jeszcze przed malowaniem) a tutaj małe prace remontowe na drodze dla pojazdów obsługi lotniska (łatanie nierówności)
  23. JeyBee

    makiety lotnisk

    a tu prace nad fragmentem drogi kołowania (przed malowaniem).
  24. JeyBee

    makiety lotnisk

    Przymiarka do wnętrza. Dół jeszcze niezagospodarowany.
  25. JeyBee

    makiety lotnisk

    Popracowałem nad górnym piętrem terminala.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.