Skocz do zawartości

daniel.prasal

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

6 Neutral

Informacje

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. daniel.prasal

    Hydrograf - 1:25

    Albo diwki
  2. daniel.prasal

    Hydrograf - 1:25

    Nie weim jaki jest koszt seryjnego modelu szczerze mówiąc. W kwesti okrętowego modelarstwa RC jestem bardzo początkujący. Nie orientowałem się nawet w cenach modeli z półki. Idea budowy modelu z wydruków 3d powstała w związku z dostępności tej technologii dla mnie samego oraz chęci zbudowania pływadła. A co do kosztów, to powiem to co powtarzam mojej małżonce. Hobby to z definicji nie inwestycja, tylko worek bez dna, bez szans odzyskania nakładów finansowych Ale przecież tu chodzi o frajdę, która jest bezcenna.
  3. daniel.prasal

    Hydrograf - 1:25

    Waga samego kadłuba po wydrukowaniu to niecałe 700g. Za 1kg rolkę PLA zapłaciłem około 130PLN, zatem jeśli moja matma jeszcze nie wywietrzała to wychodzi około 90PLN. Ale to dopiero kadłub, dojdą jeszcze pokłady, nadbudówki, detale. Ale myślę, że najdroższe i tak będą elektronika i mechanika.
  4. daniel.prasal

    Hydrograf - 1:25

    Blacman, drukowanie osobnych ścian było podyktowane kilkoma czynnikami. Pierwszy to czas drukowania i koszt. Sterówka drukowana w całości potrzebowała by trochę supportów, szczególnie tam gdzie są poziome krawędzie okien i drzwi. Drugi czynnik to jakość powierzchni. Przy drukowaniu w całości, tylko jedna ściana (najlepiej chyba dach) miałaby w miarę ładną powierzchnię wymagająca najmniej szlifowania. Niestety tecnologia druku FDM nie jest jeszcze zbyt doskonała. Szczególnie przy użyciu takie drukarki jaką ja używam, czyli Anycubic i3 Mega. No i trzeci, jak wspomniałeś to kwestia modelarstwa samego w sobie.
  5. daniel.prasal

    Hydrograf - 1:25

    Dzień dobry wszystkim, Niewielki postęp przy budowie Hydrografa. Kadłub dostał wartwę szpachli samochodowej. Chyba troszkę za grubo mi się położyło, ale pierwszy raz pracowałem z takim materiałem. Przy pierwszych partiach szpachli przesadziłem z utwardzaczem i zaczęła tężeć po niecałej minucie. Szybko to skorygowałem i następne etapy poszły lepiej. Na koniec wypróbowałem rozcieńcznie szpachli acetonem i jestem dosyć zadowolony z efektu. Łatwo można kontrolować lepkość szpachli do tego stopnia, że jest możliwe nakładanie pędzlem. Ładnie wtedy wnika we wszelkie szczeliny i załomy. Wstępne szlifowanie jeszcze nie skończone, ale idzie całkiem sprawnie. Ale do następnego podejścia zdecydownie muszę użyć maski filtrującej. Jak na złość w pobliskim markecie budowlany totalne czystki. Zostały tylko te na wirusa (ponoć ). Wydrukowały się też ściany sterówki. Składanie poszło bardzo sprawnie. Całkiem ładnie się spasowały, oprócz tej paskudej szpary na przedzie. Ale to wina felernego wydruku. Na chwilę obecną drukują się pokłady. I tu mam pewien problem. Ponieważ Hydrograf nie posiada żadnej zabudowy pokłądowej na rufie, nie wiem jak wymyślić panel dostępowy do dźwigni steru. Nie chcę tego zabudowywać na stałe, bo jestem pewien, że będzie potrzebny dostęp. Jeśli ktoś miałby jakiś pomysł, sugestie byłbym wdzięczny za pomoc. Pozdrawiam i zapraszam do oglądania i komentowania.
  6. daniel.prasal

    Hydrograf - 1:25

    Witam kolejnego widza i zapraszam do śledzenia. Od ostatniego posta niewiele ruszyło do przodu z budową samą w sobie, aczkolwiek dotarły pewne elementy takie jak motor i kilka innych pierdół. Niestety w obecnej sytuacji nawet szpachlówkę musiałem zamawiać online. No cóż, w takim świecie przyszło nam żyć Wczoraj szpachla samochodowa dotarła, zatem mam nadzieję, że jutro ruszę trochę do przodu z kadłubem. Do tej pory kilka razy podchodziłem do niego i trochę poszlifowałem, żeby mniej szpachlowania było. Jednak PLA to ciężki materiał do szlifowania. Jakiekolwiek elektronarzędzia odpadają a nawet ręcznie trzeba z wyczuciem, bo lubi się przygrzać i podtopić. Drukują się też kolejne elementy. Mam już ściany sterówki i pierwsze sekcje pokładów. A teraz chciałbym z grubsza przybliżyć proces poprzedzający budowę, czyli "dezajn". Prowadzę ten wątek także na innym forum, gdzie zasugerowano mi, żeby pokazać tak bardziej od początku. Zacząłem z podłożeniem sobie rysunków z Planów Modelarskich do Inventora i wyrysowałem wręgi i kilka pomocniczych linii. Po uzyskaniu były kadłuba, wydrążyłem aby uzyskać sciankę o grubości 6mm, podzieliłem na sekcje mieszczące się w mojej drukarce, dodałem otwory na kołki ustalające i zacząłem drukować. Wszystkie pięć sekcji wydrukowało się bez problemów. Poniżej zamieszczam kilka obrazków z procesu projektowania. Zapraszam do oglądania, komentowania i dyskusji. Pozdrawiam, D.
  7. daniel.prasal

    Hydrograf - 1:25

    Cieszę się, że pojawiła się widownia. Zacząłem grzebać w elektronice i na pierwszy rzut poszedł motor. Znalazłem coś takiego co mi odpowiada. Nie za drogie, w zupełności powinno wystarczyć do napędu. Tylko teraz pytanie. Jak policzyć przekładnię? Znając skok śruby i poślizg. Mój tok rozumowania jest taki: Prędkość maksymalna Hydrografa to 10 węzłów czyli 18km/h -> 0.2m/s. Wydaje mi się trochę mało i czytałem że zawyża się prędkość modelu względem skali. Załóżmy zatem że prędkość maksymalna modelu to 0.5m/s Śruba ma skok 41mm (Raboesch RAB-147). Wartości poślizgu nigdzie nie znalazłem dla tej śruby więc założyłem chyba z górką 20%. Zatem rzeczywisty skok to 33mm To daje prędkość obrotową śruby 15 obr/s (500mm/s / 33mm) czyli 900 obr/m. Wybrany motor ma maksymalne obroty 15000 przy 12V. Wychodzi zatem, że powinienem użyć przekładni w zakresie 10:1 do 15:1 Byłbym wdzięczny za potwierdzenie lub rady odnośnie mojego rozumowania. Motor jaki wybrałem to ten: https://www.mtroniks.net/prod/Motors-For-RC-Boats/M600.htm
  8. Witam wszystkich, Jakiś czas temu zacząłem budowę prostej jednostki jaką jest polski statek Hydrograf na podstawie planów modelarskich nr 20. Jako że jakiś czas temu nabyłem drukarkę 3D, moją pierwszą budowę statku RC postanowiłem wesprzeć tą technologią. I tak powstał model 3D kadłuba w pierwszej kolejności. Wydruk zajął około 60 godzin. Kadłub podzielony na pięć sekcji, co jest związane z ograniczeniem wielkości drukarki którą posiadam. Maksymalna wysokość wydruku to 200mm. W projekcie dodałem otwory na kołki ustalające, co okazało się bardzo pomocne. Spasowanie segmentów było bardzo przyzwoite i poskładanie całego kadłuba zajęło dosłownie 2-3 godziny, po czym mogłem przeprowadzić pierwsze próby szczelności, które zakończyły się sukcesem. Kadłub wydrukowany jest z PLA, klejony klejem do rurek pcv rozcieńczonego acetonem. Po złożeniu kadłuba, całość potraktowana jeszcze bardziej rozcieńczonym klejem w celu uszczelnienia mikroporów i wstępnego wygładzenia powierzchni. Teoretyczna wyporność wyliczona w programie wynosi 2600g. Waga kadłuba to 690g. Po zwodowaniu i dociążeniu dwoma litrowymi butelkami, kadłub zanurzył się trochę głębiej powyżej KLW, zatem wszystko się zgadza. Teraz dosyć żmudny proces szlifowania i szpachlowania. Przede mną stoi też proces wyboru silnika i elektroniki, a ponieważ jestem bardzo początkujący w tej kwestii to sporo jeszcze do ogarnięcia. Na pewno nie chcę wydawać fortuny, więc poszukam wersji budżetowej komponentów. Zapraszam do oglądania, komentowania i zadawania pytań.
  9. Zgadzam sie z kolega melmak. Tylko reczne wiercenie wchodzi w gre. Wiertlo wcale nie musi byc gorace zeby palilo plastik. Na miejscu styku krawedzi skrawajacej z tworzywem temperatura jest kilkakrotnie wyzsza. A tego organoleptycznie nie stwierdzisz. Zapewne nie bylo zbyt wiele wiorow lub wcale. Jak nie ma wiora to znaczy ze nie skrawasz materialu tylko odksztalcasz go plastycznie.
  10. Fajne. Ale wydaje mi sie ze trojnik montowany jst jeszcze przed tlumikiem. Zatem nawiazujac do budowy tego modelu, wydech nie moze przebiegac nad kotlem. Tym bardziej ze to solowka zabudowana skrzynia. A w takich zabudowach wykorzystuje sie kazdy centymetr wysokosci. Zatem podloga skrzyni, praktycznie lezy na zbiorniku paliwa.
  11. Witam, Bacznie przygladam sie tej (i nie tylko tej) relacji ze wzgledu na pewien sentyment do skakanek. Swego czasu pracowalem jako mechanik przy tych autkach. I taka moja dygresja na temat wydechu. Od kilku lat przepisy w UE (a mysle ze nie tylko tutaj) scisle okreslaja ze koncowka wydechu musi byc skierowana pod samochod. W standardowych Scaniach rura wydechu z tlumika wychodzi pod spodem ramy i tak jak wczesniej pisalem wyrzuca spaliny pod samochod. Dlatego tez dziwne mi sie wydaje zeby te wydechy w Ristimaa byly prawdziwe. Tym bardziej w skandynawii gdzie bardzo powaznie podchodza do wszelkich przepisow zwiazanych ze srodowiskiem. Kolejny argument przeciw to polysk tych rur. Najlepsza polerka chromu po kilkuset kilometrach grzania spalinami matowieje. Nie sadze zeby po kazdej trasie polerowali koncowki tego wydechu (o ile jest to wydech). To tyle na ten temat. Byc moze sie myle. Nigdy na zywo nie widzialem takich przerobek. Ale normalnie to na chlopski rozum, kupy sie nie trzymie Pozdrawiam,
  12. Numer katalogowy tego modelu to 05098. I powiem szczerze, mimo iz nie znam sie zbytnio na jakosci modeli plastikowych, to wydaje mi sie ze wytloczki tego Revella sa bardzo dobrej jakosci. Zadnych nadlewek (doslownie zadnych, ani jednej, nawet malutkiej , polowki kadluba spasowaly sie idealnie. Poza tym sam projekt wytloczek bardzo dobrze przemyslany. Wszystkie poziomy nadbudowek to osobne czesci. Detale bardzo delikatne (jak na mozliwosci technologii wtryskowej). Jutro zrobie kilka fotek z ramkami ktorych jeszcze nie ruszylem. Taki maly In-Box w trakcie relacji. Jedyne co do tej pory mi sie nie podobalo to spod kadluba. Oprocz zamkow sluzacych do wypoycjonowania na podstawce dodali pelno dziwnych linii, ktore juz zeszlifowalem. Stad ta warstwa szpachli na spodzie. Mam nadzieje ze jutro bedie gladka jak pupcia niemowlaka Pozdrawiam goraco i do uslyszenia.
  13. Relingi musza byc. To jest bezdyskusyjne Tylko musze opracowac sobie jiga do nich. Wracajac do washu. Mam pytanie odnosnie preparatu o nazwie Sidolux. Niestety nigdzie nie moge go znalezc. Czy taki lakier bedzie dobrym odpowiednikiem: http://www.modelsforsale.com/catalog/product_info.php?products_id=215097-Vallejo---Liquid-Acrylic-Varnish-Gloss---500ML-Scale-500ml-#28517
  14. Witam wszystkich forumowiczow, Jako ze jestem nowy, wypadaloby sie przedstawic po krotce. Zatem mam na imie Daniel. To by bylo na tyle Kiedys probowalem kleic modele kartonowe, ale zapal przegrywal z brakiem czasu. Lub byl pleciony ze slomy. Kilka modeli plastikowych tez sie pojawilo, chociaz glownym wykonawca byl moj tata. Oczywiscie byly to modele rodzimej firmy ZTS Plastyk (jako jedyne dostepne w tamtych czasach), bez malowania. Bacznie przegladajac to forum (oraz kilka innych) podjalem decyzje o zmierzeniu sie z Bismarckiem w skali 1/700 firmy Revell. Temat oklepany wiec nie problem bylo znalezc co nie co na ten temat. Chociaz jako poczatkujacy postanowilem wykonac ten model bez zadnych "ulepszen" i zmian merytorycznych. Najwazniejsze dla mnie, aby byl on zrobiony czysto i schludnie. Mam nadzieje ze sprostam temu zadaniu. W zwiazku z tym prosze o komentarze i ewentualna pomoc. Oczywiscie najwieksze znaczenie maja te wytykajace bledy, chociaz z drugiej strony pochwaly sa bardzo budujace Nie mam niestety zdjec z samego poczatku budowy, gdyz niedawno zaopatrzylem sie w aparat. Nie rozpisujac sie wiecej, zapraszam do stoczni Pierwsze zdjecie pokazuje akryle Essentials. Mam pytanko. Czy beda nadawaly sie do washa?
  15. Zajrzyj tutaj: http://www.the-blueprints.com/blueprints/trucks/mercedes-trucks/ Moze sie przyda. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.