Witam wszystkich.
Jestem poczatkujacym amatorem tego sportu
Zabralem sie za Sturmtigera (lezal w szafie kilka dobrych lat, troche zaczety).
Problem, z ktorym sie zwracam dotyczy malowania, nakladania warstw farb i jakich rozcienczalnikow do czego uzywac.
Zaczne od tego, ze chcialbym w przyszlosci "robic" modele pojazdow wojskowych jak najbardziej zblizonych do prawdziwych wozow. Z uzyciem wszystkich, czy tez wiekszosci technik modelarskich.
Chcialem w ramach prob pomalowac wnetrze modelu z wykorzystaniem aerografu, zrobic washe, odrapania, rdze swieza i stara.
Pomalowalem cale wnetrze (podest i detale, ktore nalezalo) biala emalia Humbrola.
Potem pokrylem wszystko Sidoluksem za pomoca aerografu, zeby zabezpieczyc to co bylo pod washe.
Nastepnie nanioslem washe.
I zabralem sie (po wyschnieciu) za zmywanie washy.
I tu sie zaczynaja schody. Do zmywania washy uzylem terpentyny, ktora prawie wcale nie chciala zmywac. Mocniej sie przylozyle do tego i owszem zaczely washe schodzic, ale razem z biala emalia.
Kiedy juz wiekszosc kantow zostala zdarta, wzialem zmywacz do akryli (Wamodu) i sprobowalem. Wszystko zaczelo schodzic jak zloto. Rozpuscilem wszystko.
Co zrobilem zle?
Dzieki.