Aishu93
Użytkownicy-
Liczba zawartości
24 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
0 NeutralInformacje
-
Skąd
z okolicy stolicy
-
Zainteresowania
Bollywood, książki, rower, rolki i inne
-
Elegancki! Bardzo mi się podoba malowanie i rysy wszelakie. Co następne pójdzie na tapetę?
-
[Wrzesień '39] Samochód pancerny wz.34 AGA 1:35
Aishu93 odpowiedział Aishu93 → na temat → [M]Warsztat
Ależ oczywiście, bo w rzeczywistości jestem czterdziestoletnim facetem w dziurkowanym podkoszulku i z puszką piwa w ręku, tak jak w tej reklamie pedofilii "Cześć, mam na imię Marek i też mam 12 lat" Pokaż, pokaż! Chętnie zobaczę jak to rozwiązałeś. A tak na serio, to chciałabym pójść na wzornictwo przemysłowe, bo jakieś tamzdolności manualne mam i takie dłubaninki sprawiają mi dużo frajdy. -
[Wrzesień '39] Samochód pancerny wz.34 AGA 1:35
Aishu93 odpowiedział Aishu93 → na temat → [M]Warsztat
A co to za filozofia zrobić taką wieżę? Zwykły ostrosłup ścięty. Geometria nawet nie jest potrzebna, bo ta wieża się składa z trapezów a wszystkie wymiary można wziąć z rysunku. A klejenie rożnych brył to mieliśmy na plastyce (albo technice) w podstawówce. Zrobię ją chociażby po to by Ci pokazać że się da -
[Wrzesień '39] Samochód pancerny wz.34 AGA 1:35
Aishu93 odpowiedział Aishu93 → na temat → [M]Warsztat
Ech, jeżeli to jest wg Was całkiem dobry model, to aż się boję spytać jak w takim razie wyglądałby ten zły:) Im bardziej go oglądam tym bardziej mi się on nie podoba. I już wiem z czego się to bierze - on ma za małą wieżę. Jest za niska. I duża za wąska. A ponieważ jest za wąska, to kadłub też jest wąski. Przód, tam gdzie silnik, jest jeszcze ok, ale przez tę wieżę, druga połowa kadłuba jest tak wąska, że projektant musiał na drzwiach kierowcy zrobić zagięcie. Ledwo to widać ale jest. Ja chyba tę wieżę od nowa zrobię i trochę poszerzę kadłub, bo boli mnie to bardzo. Długość kadłuba jest w miarę poprawna. A najlepiej z tego całego zestawu oddana jest wielkość opon -
[Wrzesień '39] Samochód pancerny wz.34 AGA 1:35
Aishu93 odpowiedział Aishu93 → na temat → [M]Warsztat
Trochę mało czasu mam obecnie... :( Ale może w weekend uda mi się coś porobić. Przykładałam wycięte połówki modelu do rysunków w monografii militarii i coś nie za bardzo one pasują. Czy to model ma złe wymiary, czy rysunki są do kitu? Robić model tak jak jest i się tym nie przejmować, czy poprawiać co się da? A modelowe felgi to nawet po ciemku nie przypominają tych ze zdjęć oryginałów... Buuu, a tak się cieszyłam na te autko. -
[Wrzesień '39] Samochód pancerny wz.34 AGA 1:35
Aishu93 odpowiedział Aishu93 → na temat → [M]Warsztat
Hi hi! Nie kuś, nie kuś. Akurat wz.28 jest z nich wszystkich najładniejszy. Jakoś z Juliuszem Verne mi się kojarzy. -
[Wrzesień'39] Armatka przeciwpancerna Bofors wz.36 (1:35)
Aishu93 odpowiedział Aishu93 → na temat → [M]Galerie
Dziękuję za pochwały. Ja dopiero ze zdjęć zauważyłam trzy duże dziury na boku opony. Ale wstyd Czy to są właśnie te ślady po wypychaczach? Milanie, super Ci wyszła ta Twoja armatka. Dużo lepsza od mojej - choć o to pewnie nietrudno. Ale opony to masz każdą w inną stronę -
Dziś listonosz dostarczył: Zabawka dla dzieci powyżej 7 lat, to znaczy że mogę się nią zaopiekować To będzie mój drugi model, w tym wątku umieszczę relację z budowy. Potem się chyba zmierzę z 7TP. Niestety otwarcie pudełka nie wywołało u mnie palpitacji serca... Kilka firm robi(ło) model tego samochodu, wszystkie są tak samo toporne jak ten? Kupiłam również tą nową monografię samochodów wz.29/wz.34 i muszę przyznać, że jest to dziwne połączenie. Przecież te samochody są całkiem różne. Po macoszemu zostały w niej potraktowane wczesne wersje samochodu wz.34 w tym ta na gąsienicach, żadnych planów, mało zdjęć. Na stronie pana Dereli znalazłam dużo więcej informacji. Chyba na tym forum widziałam zdjęcia modeli (pudełek) samochodów wz.28 i wczesnych wz.34. Zdaje się ze firmy mirage. Czy one są dostępne? Przekopałam google i nic nie wyskoczyło. A przynam się, ze te wczesne bardziej mi się podobają, są takie rachityczne.
-
Mój pierwszy model. Szczegóły z budowy są tu: http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=14431&postdays=0&postorder=asc&start=0 Armatka malowana była farbami tamiya: całość olive drab (rozjaśniana białą) i red brown - materacyki. A, i odrobina jakiejś metalicznej humbrola na końcówkę ogona. Następnie trochę została zapaskudzona brązową olejną i na koniec przyprószona pastelami agama (piaskową i białą) oraz firmy mig (dry mud). A to niby miał być zdarty do żywego metal... Będę wdzięczna za każdy komentarz i z góry obiecuję że następny model będzie lepszy.
-
[Wrzesień'39] Armatka przeciwpancerna Bofors wz.36
Aishu93 odpowiedział Aishu93 → na temat → [M]Warsztat
Ta dam! Gotowe! Nie wyszło tak jak chciałam ale i tak jestem zadowolona. Ogólne rozeznanie w narzędziach mam, bo i ojcu przez ramię czasem zaglądałam i te forum czytałam podczas pracy. Ale co innego teoria a co innego praktyka... A oto i działko. Można dać do galerii, czy lepiej jeszcze nie? A to niby miał być zdarty do żywego metal... -
[Wrzesień'39] Armatka przeciwpancerna Bofors wz.36
Aishu93 odpowiedział Aishu93 → na temat → [M]Warsztat
No to się wczoraj trochę popastwiłam nad armatką. Farbą olejną porobiłam coś a la zacieki i zaciemniłam pikowania materacyków. Ale nie szalałam, bo przecież armatki z magazynów, walki długo nie trwały a i lato było piękne tamtego roku. Już wiem gdzie jest oporopowrotnik. Nie za bardzo mogę stamtąd usunąć ślady łączenia form, bo mi odpada osłona jak tylko zaczynam tam majstrować Trzeba będzie zrobić chyba drugą armatkę Dziś, jak wrócę do domu to postaram się ja zakurzyć suchymi pastelami. -
[Wrzesień'39] Armatka przeciwpancerna Bofors wz.36
Aishu93 odpowiedział Aishu93 → na temat → [M]Warsztat
Odpowiadam hurtem. Do dyspozycji dostałam jakiś polski aerograf z Łukowa. Chyba nie jest topowy skoro innych aerografów ojca mam nie dotykać Problem plucia okazał się banalnie prosty, aerograf wymagał czyszczenia. Farba była rozcieńczana mr. color thinner 50, czyli tego retardera raczej nie mam. Ale po umyciu dobrze mi się nakładało farbę. Niestety po pomalowaniu na zielono wyszły, tak jak zauważył kol. jarusgoral, wszytskie niedoróbki. Te na oponach jeszcze poprawię, a co to jest ten oporo-coś tam, to zaraz sprawdzę w monografii TBiU Gdyby ten plastik nie był biały to chyba bym wszystkie szwy wyłapała na etapie klejenia. Model obecnie wygląda tak. Poprawię te ślady łączeń, pomaluję materacyki, trochę pobrudzę cała armatkę i chyba starczy jak na pierwszy model w życiu wykonany od A do Z. Rodziciel sobie pojechał na kilka dni, więc nie ma się kogo podpytywać, ale dobrze mieć takich fajnych kolegów po drugiej stronie monitora. No to bezalkoholowym Niedługo powinien dojść do mnie samochód wz.34, on będzie następny zanim się wezmę za 7TP. Monografię juz mam i wnikliwie studiuję zdjęcia. -
[Wrzesień'39] Armatka przeciwpancerna Bofors wz.36
Aishu93 odpowiedział Aishu93 → na temat → [M]Warsztat
Pomocy! Próbuje malować aerografem i nie wiem co się dzieje. Farba tamiya jest rozcieńczona, ale co jakiś czas wypluwane są wielkie kropy. Kiedyś jak sobie ćwiczyłam malowanie to nic takiego się nie działo. Co robię źle? Teraz widzę, że lepiej ją było częściowo pomalować przed sklejeniem :( Nie wszędzie dochodzę z farbą... -
[Wrzesień'39] Armatka przeciwpancerna Bofors wz.36
Aishu93 odpowiedział Aishu93 → na temat → [M]Warsztat
Dziękuję za pochwałę, ale poczekajmy aż ją pomaluję. A nuż zmienisz danie i głupio Ci będzie ją odwoływać? Lufę nawiercę, obiecuję. Hamulec to ten koszyczek na końcu lufy jak rozumiem? Na tych zdjęciach są chyba różne, jeden ma dziurki na górze a drugi po bokach. Ale zdjęcia fajne, widać jakie to maleństwo. Ta z tego linka http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum23/s5007438.jpg ma jakąś dziwną osłonę pod lufą. To normalne? A masz może Jędrasie jakieś zdjęcie gdzie widać na jakiej wysokości są zamocowane te materacyki obsługi? Szukałam w googlach ale nie znalazłam żadnego zdjęcia z poziomu gruntu. A w domu mamy tylko liche TBiU na jej temat. -
Kończę kleić te maleństwo i bardzo mnie to cieszy. Zostało jeszcze dokleić osłonę z przodu, materacyki obsługi i można brać się za część najfajniejszą czyli malowanie. Mimo że armatka mała to pracy przy niej dużo - sporo szlifowania, dopasowywania. A pracując przy sztucznym świetle źle widać detale na tym białym plastiku. Ogon już nie jest składany, bo mi klej pociekł gdy doklejałam resory kół. "Patyk" podtrzymujący osłonę armaty był już złamany na wyprasce. Do końca weekendy powinnam ją już całkiem ogarnąć. Trzymajcie kciuki
