Skocz do zawartości

RobertPorada

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Informacje

  • Skąd
    Wrocław
  1. Model wygląda fajnie, choć jest mocno niedopracowany Nie uwzględnili odpowiednich kół i gąsienic.
  2. Dotarł. Model robi wrażenie - całkiem niezły i bardzo duży. Cena adekwatna MSZ.
  3. Ale ja nic do tego nie mam jeśli to jest prawidłowe - ostatnio takie coś miałem w E-25, Locust, R-1 i było OK bo to były żywice i dało się to zrobić PRAWIDŁOWO. To tutaj dla mnie osobiscie jest do bani i tego nie akceptuje. Komuś innego może to pasować ale nie mnie. Już kilkadziesiąt modeli temu doszedłem do wniosku, że nie ma co się bawić w poważne poprawki, lepiej poczekać na porządny model. Ponad 10-15 lat temu byłem napalony na Hummela z ESCI. Jak ja się cieszę, że nie udało mi się go wtedy dostać, bo to był taki gniot, że szkoda gadać.
  4. Cena mnie nie rusza - wady tak. Gąski są plastikowe, odlane z kołami - oznacza to, że koła zamiast być podwójne to są to wielkie walce, natomiast gąsienice są uproszczone i mają szwy pośrodku. Skrzynka jest do bani bo chcę zrobić 3 modele w tym AA i taki detal w każdym modelu to nieporozumienie (przy jednym by to nie raziło) Tylna ściana - nie widzę żaluzji układu chłodzenia
  5. Nie wiem jak wyglada Crusader w 35-tce, ale ten powiedzmy sobie szczerze wcale taki cudowny nie jest. Pobieżnie pooglądałem go sobie na fotkach i co rzuca się w oczy: + lepsze proporcje niż w Hasegawie + lepsze detale - kiepski układ gąsienicowy, - kiepski układ wydechowy - bez sensu skrzynka na pokrywie silnika - skopana tylna ściana kadłuba Jest to wystarczająco dużo by się tak nie podniecać tym modelem. Szansą jest z kolei to, że za chwilę pojawią się jakieś opracowania firm żywicznych pozwalające gładko przeskoczyć nad tymi zagadnieniami. Dla mnie jest to o tyle istotne, że mam sklejone 3 Crusadery i chętnie je wymienię na lepsze. W dodatku wolę kupić porządne żywice jeśli zaoszczędzi mi to pracy niż bawić się w poprawki tego modelu.
  6. Jak mi jaskółki doniosły to będzie. Nie wiadomo jeszcze czyj.
  7. to ta sztuka co na mnie czeka?
  8. Nie udzielałem się modelarsko kilka lat Ale coś czuję w kościach, że łapię na nowo wiatr w żagle Na razie robię głównie zakupy, ale coś już tam sobie małego wydłubałem - teraz trzeba tylko pomalować Natomiast na zawody (poza Wrocławiem gdzie z oczywistych względów mi nie wypada startować) chyba na razie się nie wyrwę :( Ale jak będziesz w Wa-wie, to zapraszam. Moim maleńkim ofisie zawsze kawa, herbata, flaki dla gości, palto też. kilka osób z forum może potwierdzić, a Pani Janeczka nawet będzie chciała "zgwałcić" na jakieś małe co nie co. Chętnie wpadnę, ale na razie zawiesiłem wszystkie swoje wyjazdy służbowe, gdyż na wigilię będzie drugi
  9. No ładnie wygląda to dzieło Darka. Temat też śliczny, akurat jakiegoś FT17 warto by zrobić. Trzeba zacząć szukać malowań.
  10. Mnie interesuje raczej pytanie: kiedy do tego da się dokupić porządny układ gąsienicowy. Szczególnie Crusader mi się widzi.
  11. Nie udzielałem się modelarsko kilka lat Ale coś czuję w kościach, że łapię na nowo wiatr w żagle Na razie robię głównie zakupy, ale coś już tam sobie małego wydłubałem - teraz trzeba tylko pomalować Natomiast na zawody (poza Wrocławiem gdzie z oczywistych względów mi nie wypada startować) chyba na razie się nie wyrwę :(
  12. Widziałem to na stronie sklepu w nowościach, ale po cenie pomyślałem, że to 1:35 i nawet nie zgłębiałem tematu Co do ceny: mam też inne droższe hobby i gdyby Polacy to używali to bym pewnie łyknął a tak
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.