Nie udzielałem się modelarsko kilka lat
Ale coś czuję w kościach, że łapię na nowo wiatr w żagle
Na razie robię głównie zakupy, ale coś już tam sobie małego wydłubałem - teraz trzeba tylko pomalować
Natomiast na zawody (poza Wrocławiem gdzie z oczywistych względów mi nie wypada startować) chyba na razie się nie wyrwę :(
Ale jak będziesz w Wa-wie, to zapraszam. Moim maleńkim ofisie zawsze kawa, herbata, flaki dla gości, palto też. kilka osób z forum może potwierdzić, a Pani Janeczka nawet będzie chciała "zgwałcić" na jakieś małe co nie co.
Chętnie wpadnę, ale na razie zawiesiłem wszystkie swoje wyjazdy służbowe, gdyż na wigilię będzie drugi