Jump to content

skala72

Members
  • Posts

    4,580
  • Joined

  • Last visited

Reputation

6 Neutral

About skala72

  • Birthday 02/06/1968

Personal Information

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. No to żeś po bandzie poleciał. Super. A co do tego otwartego, to nie lepiej było ACE kupić?
  2. Sprawdzałem, standardowe ciężarówki nie miały żadnych oznaczeń z Czerwonym Krzyżem, tylko te wyspecjalizowane samochody. Jedynie zdjęcie zwykłego Opla/MB, to widziałem z flagą na silniku z czerwonym krzyżem.
  3. A nie mogłeś wziąć Academi? Ostatnio kleiłem jednego i drugiego i ... Academie skleiłem cyk, bryk, a z Rodenem się użerałem
  4. Wheels for L.R.D.G. Chevrolet 30CWT (Corrected set for Dragon) - Tank Models 72028
  5. Humber Mk. I / Mk. II Scout Car with double Bren gun - Tank Models TM 72016
  6. Aktualna oferta mojej firmy czyli sklepu modelarskiego Tank Models eHobby Shop (www.sklep.tankmodels.pl) Wheels Michelin DS for 100mm Škoda (mod for FTF) - Tank Models 72001
  7. Jak interesują was dodatki do modeli FTF i nie tylko, to zapraszam pod ten link: https://www.sklep.tankmodels.pl/pl/14_tank-models
  8. Mówisz, że Hotchkiss w TK-3/TK-S był zasilany z pasków, a nie z taśmy? Nie neguję tego co piszesz.
  9. O cholercia, pociągów nie mam, nie moja bajka, a te materiały fotograficzne jakie posiadam wystarczą + artykóły, ale ta seria wzbudziła moje zainteresowanie, mam nadzieję, że znajdą się tam materiały godne uwagi i nie jest to jakaś lekko zredagowana i wzbogacona o zdjęcia reedycja książek, które były już wydane.
  10. Panowie, nie można też podchodzić do wszystkiego olewczo, że inni też popełniają błędy, że (niby) na zachodzie ludzie nie znają się i łyknął model jak młody pelikan, bez jaj. Tam też są ludzie którzy znają się na naszej pancerce, posiadają masę materiałów, kupują zdjęcia, dyskutują i porównują. Rozwalają tematy na cząstki. Tak jak wyżej napisał kolega, produkcja modelu to nie piekarnia, pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł, tym bardziej, że jest na ten model czekała masa wygłodniałych, nowego modelu 7TP, modelarzy. Ja nadal trzymam kciuki za IBG i mam nadzieję, że ich modele będą zdobywały, z modelu na model, większe uznanie wśród miezynarodowego grona modelarzy. O jakości modeli świadczy to, że nie pojawiają się żywiczne poprawki, tylko konwersje do innych wersji, to świadczy o dużym zainteresowaniu modelem, poprawki, już nie. A IBG Team już miał jednął nauczkę, że jeszcze model się nie pojawił, tylko specjaliści dostali prototypowe/testowe ramki do sklejenia lub recenzji i nastąpił wysył poprawek, a to kółka, a to lufka, a to blaszki, a to poprawki do wnętrza, pokazano wszystkie błędy modelu, a miał być HICIOR. Słabo, aż przykro się robiło. Myśłę, że nasze stukanie w klawiaturę, nie idzie w próżnię i każdy producent powinien być zadowolony z tego, że potencjalni klienci intersują się ich modele, walą słusznymi prentensjami między oczy, a producent to przyjmuje na klatę. Ja miałem przykre zdarzenie dla moich klientów, póściłem serię modelu żywicznego, który miał bąble powietrza w kołach, robiły się dziury, czego nie zauważyłem i musiałem wymienić ponad 200 kół, przeprosić i ponieść koszty wysyłki w świat. Teraz trzy razy obejrzę, zanim spakuję i wyślę.
  11. Hmm, ciężki temat, jako sklepikarz powinienem bronić modelu jak Matka Polka i zachęcać do kupowania (dzięgi, dzięgi, tu do kieszonki!!), z racji tego, że jestem też sklejaczem i o nowym, dobrze opracowanym modelu 7TP marzyłem od dawna, bo ile mozna sklejać model firmy Spójnia, reedytowany przez różne firmy ponad 30 lat?? Żygać się chce. Teraz nasza rodzima firma, znaczy IBG odważyła się na opracowanie i wykonanie nowego modelu. Teoretycznie materiałów jest od cholery i ciut, ciut, ale ... nie aż tyle i pojawiło się masę problemów. Jakich, nie wiem, była o nich mowa na filmiku zapowiadającym premierę modeli 7TP. Powiem wam, że spodziewałem się, że mimo kadry speców i doradców najwyższych lotów, IBG walnie babola i zaliczy wtopę i qźwa stało się. Pierwszy, to już wspominane koło napędowe, o reszcie nie będę pisał, ale są. Osobiście kupiłem sobie podstawową wersję, tą nie limitowaną i ........ qr...... dlaczego w dzisiejszych czasach nie ma metalowej w 100% lufy, tylko odlew lufo-podobny, a mogli przecież zakupić lufy metalowe w naszej rodzimej firmie ARMO lub Mastera, oni aż prosili się, a tu nie. Po co robić model podstawowy z wnętrzem i super zestawem blaszek do wnętrza, bo zewnętrznie jest tam tylko kilka elementów. Moim zdaniem i kilku ludzi, którzy siedzą w branży, powinny powstać tylko dwa zestawy, podstawowy model bez wnętrza z metalową lufą i zestawem blach do błotników, włazów kierowcy i osłony peryskopów i druga, taka full-wypas z wnętrzem (w/Interior!!) z dwoma figsami, wykonanymi u nas, mogą być z żywicy (dowódca w hełmofonie i kierowca), a nie z tymi, błędnie wykonanymi przez MiniArt, które nadają się do tankietek lub Vickersa, ale nie do dowódczego 7TP z radiostacją nadawczo-odbiorczą. Powiem Wam, że jestem wqrzony, ale kolejny raz kupuję ich model i daję szansę z nadzieją, że kolejne modele będą dopieszczone, a ich współpraca będzie nawiązana również z osobami, które sprzedają te modele i znają oczekiwania klientów, a nie wybranej garstki zaawansowanych modelarzy-artystów. Mam nadzieję, że się ze mną zgodzicie, nikt się nie obrazi, ja nikogo nie obraziłem. Na otarcie łez powiem, że już się drukuje i wkrótce będzie do kupienia poprawne koło napędowe do 7TP. Jako wzorzec posłużyły rysunki techniczne kół oraz zdjęcia z wymiarami z repliki 7TP. które są ogólnodostępne.
  12. Wielokrotnie rozmawialiśmy nt. temat i ... chyba zbyt wiele firm idzie w tym kierunku. Na początku bardzo się cieszyłem, że cyk, bryk i już gotowy, ale ... gdzieś prysł ten czar i jak zaczołem sklejać Panterę G od Dragona + blachy Parta, to aż mi się milej zrobiło na duszy. Chwała FTF, że robi swoje modele, wiadomo, są to modele robionę pod grę (której zasady nadal nie zostały do końca wydane, ale liga jest ;)), więc tu nie czepiam się. Jednak jak widzę ciekawe modele np. od Trumpka, Hobby Bossa czy też Dragona, to .... słabo, takie pudełeczka, nic nie otwierane, osprzęt na elementach, układ jezdny w całości "gumowaty", lipa. Życie ratują nowe modele ACE, starych nie tykach, nie jestem hardkorowcem i masochistą. Wracając do FTF, mam pójdzie, że zrobi tabor konny, wyda inne wersje Francuzów (pod rynek francuski), nie można pozostawić modeli rozwojowych dla jednej wersji. Mam nadzieję, że pojawi się Wz. 29, którego mieliśmy kilka sztuk, ale jako model, będzie HITem i wszystkim popękają gumki w majtach, a jak będzie już podwozie do Wz. 29, to trzeba będzie liczyć, że będzie też i sam URSUS. Teraz trzeba trzymać kciuki i kupować modele, aby FTF miał co inwerstować w rozwój modeli
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.