Skocz do zawartości

romassu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez romassu

  1. romassu

    farby

    O to wlasnie chodzi, chce zbudowac zestaw takich najczesciej uzywanych farb. Tutaj w sklepie farbka kosztuje 2euro. W necie taka sama mam za ok 5pln. Stad bardziej oplaci mi sie zaplacic za przesylke raz przy wiekszym zakupie, zamiast kupowac kilka razy. Kwestia tylko na jaka firme sie zdecydowac no i same kolory.
  2. romassu

    farby

    A jesli chodzi o kolory to lepiej kupowac w miare kolejnych modeli czy np zbudowac zestaw kolorow np 100 roznych.
  3. romassu

    farby

    Witam wszystkich. Planuje zakup farb, duzy i jednorazowy, jako ze bede kupowal przez internet, a nie mieszkam w Polsce. Jakie farby polecilibyscie zakupic na start ? Mysle o akrylowych jako ze sa (chyba) mniej pachnace. Na razie malowac bede pedzlem. Moglbym kupic aerograf ale to chyba nie ma sensu szczegolnie na moim poziomie klejenia. Rozumiem ze farby Pactry sa dobre, z tego co wyczytalem na forum. Fundusze tak naprawde mam ograniczone jedynie zdrowym rozsadkiem.
  4. Tak maluję pędzlem. Raczej na razie nie myślę o aerografie. Póki co chyba za wcześnie na takie inwestycje. Kolejnym problemem na jaki się natknąłem to przy wycinaniu elementów z ramki, często jest tak że pod naciskiem noża element nie jest wycięty tylko się wyłamuje, czy do tego lepsza jest piłka ? Mam co prawda specjalne cążki ale do małych elementów to jest i tak niewygodne. Jako drugi model mam spitfire w skali 1/72.
  5. Moj pierwszy model nad ktorym pracuje od wczoraj to Revell Deutscher Jagdpanzer IV w skali 1:76. Czy to byl dobry wybor na pierwszy model ? Z racji jego niewielkich rozmiarow, sprawia mi trudnosc obrabianie elementow, a i sam efekt jest poki co daleki od zadowalajacego (chociaz wiem, ze nie mam co oczekiwac dobrych efektow po pierwszej probie). Moze warto bylo wybrac wiekszy model, ktory jest (o ile jest?) latwiejszy z racji na rozmiar czesci. Zapoznalem sie z podstawowymi technikami na forum i kolejnoscia wykonywania czynnosci jak i narzedziami (tu mam chyba najwieksze braki - gdyz poki co mam tylko wysuwany lamany nozyk). Niemniej nie do konca wiem jak postapic np z malowaniem. W artykule napisane bylo iz nalezy kleic tak duzo jak sie da, a pozniej malowac. Na chwile obecna mam spod czolgu, tyl i boki na ktorych beda kola i gasienice. Czy to juz powinienem malowac ? Tak samo kola (ktore sa naprawde male) powinienem malowac juz czy dopiero po przyklejeniu ? Nie zniechecam sie i co najwazniejsze nie chce sie zniechecic, ale skleilem lacznie 8 elementow w jakas godzine... a i praca tym nozykiem czasami jeszcze nie jest technicznie poprawna. Podklad ? Czy model zawsze powinienem malowac jakims podkladem ? I wybaczcie pytanie ale dlaczego powinienem ? Czy wtedy kolejne warstwy lepiej pokrywaja, czy moze ew przytarcia i inne efekty nie ujawniaja koloru plastiku ? To chyba, poki co moje wszelkie watpliwosci. A i jeszcze jedna rzecz tasma maskujaca w modelu mialem ja po cos uzyc tylko nie bardzo wiem po co skoro dopiero kleilem podwozie, moze ktos moglby mi to wyjasnic ? Pozdrawiam i wybaczcie za moje laickie pytania ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.