Drogie są ceny sprayi modelarskich, np. Tamiya, ponad 2 dychy. Wybierz się do chemicznego i spytaj o spray akrylowy bez nitra, raczej będą. U mnie są takie po 9 zł chyba 400 ml.
Tylko uważaj, maluj z odpowiedniej odległości, nie za blisko bo farba się zleje, sam miałem kiedyś taki przypadek przy malowaniu Heinkel'a He 70 sprayem takim zwykłym. Za blisko modelu spray trzymałem. Elementy , których malować nie chcesz zaklejaj taśmą, spray strasznie rozpyla z dużej odległości więc maluj na zewnątrz, albo w piwnicy. Najlepiej byłoby w jakimś pomieszczeniu, w którym jest mało kurzu, bo potem się to przykleja i szlifowanie by Cię czekało. Jedno jest pewne, jak pomalujesz to pędzlem, zniszczysz model, ponieważ malowanie pędzlem wymaga doświadczenia i często robią się smugi, jak będziesz malowała DC 10 w 1:320 to możesz spróbować malować pędzlem, ale na takiej powierzchni to za duże ryzyko. Kiedyś robiłem a 319, pokazałbym Ci, ale aż wstyd, bo wyszedł okropnie. Potem już nie malowałem pędzlem, tylko sprayem. Pędzlem maluję wnętrza modeli, ale to nie w 1:144 bo mało modeli w tej skali ma wnętrza.
(Sorry za odkop, ale chciałem się wypowiedzieć)