Skocz do zawartości

krzychu83

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    547
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Ostatnia wygrana krzychu83 w dniu 1 Listopada 2025

Użytkownicy przyznają krzychu83 punkty reputacji!

Reputacja

771 Excellent

Informacje

  • Skąd
    Wielkopolska
  • Zawód
    Nauczyciel

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Dziękuję Ci dobry człowieku , ale ta lista przeróbek to pół roku roboty dla mnie nawet bym tego nie zauważył ze zdjęć.. Miałem zamiar poprawić tylko mocowanie km-u i te kanistry. Tylny zasobnik przykleiłem z rozpędu, ale spróbuję go odkleić. Reszta zostanie jak w zestawie.
  2. Cześć, rozgrzebalem sobie tego Staghounda, chcę go zrobić w malowaniu PSZ we Włoszech. Do tego Śmiałego mam kalki Toro Czy ktoś bardziej "w temacie" może podpowiedzieć czy te uchwyty na kanistry to są jakieś samoróbki czy takowe były? Bo one się różnią od tych standardowych USArmy
  3. Czyli w tym modelu są skrzydła do "deski" i "strzałki"?
  4. Dzięki:) Piszesz o zdjęciach w kontekście jakości, kolorów?
  5. Czarny podkład, na to ATOM Gun metal, potem NUN OIL od Citadel i ciemnobrązowy wash i na końcy suchy pędzel alluminium. A drewno - piaskowy podkład a na to olejny brąz van dyke i lekko scierany cieniutim pędzlem
  6. Dzięki koledzy za pozytywny odbiór. Zacieki na zbiorniku są, aczkolwiek delikatne a po nałożeniu kurzy nie są tak "oczojebne" , na oryginalnych zdjęciach pojazd jest w miarę czysty jeśli o to chodzi. Jak znajdę figurantów to może zdecyduję się na jakąś skromną podstawkę...zobaczymy
  7. Cześć Przedstawiam ukończony model brytyjskiego pojazdu Universall Carrier Mk.IIC w służbie Polskich Sił Zbrojnych a dokładniej 3 Brygadzie Strzelców Karpackich - Włochy 1945. Model firmy Riich w skali 1/35. Poniżej wątek warsztatowy na tymże forum, gdzie kilka zdań o tym modelu napisałem: Pozdrawiam i zapraszam do galerii. Krzychu
  8. Dzięki, tak , z zestawu
  9. Model uważam za ukończony. Znajdę wolną chwilę, obcykam lepiej i trafi do galerii. Ze względu iż ta realcja nie była zbyt bogata w treści, pozwolę sobie zamieścić kilka zdań podsumowujących budowe tego modelu. Nie jest to weekend edition masa elementów - mimo iż spasowanych idealnie, jednak zajęło mi to sporo czasu. Najwięcej dłubania było przy wnętrzu - cięgna sterowania teraz wykonałbym z cienkich drutów aniżeli mordował się z ich wycinaniem i szlifowaniem (bo połamać podczas obróbki to bardzo łatwo). Zawieszenie radzę osadzić na metalowych trzpieniach ponieważ klejone jest do wanny na bardzo małej powierzchni - w zasadzie punktowo więc jest delikatne i wrażliwe na "urazy". ( czyt. uje..nie wózków podczas klejenia, co w połączeniu w chwilą nieuwagi spowodowało skoszoną geometrię podwozia ) Gąsienice są wyliczone co do jednej, więc trzeba uważać aby nie zgubić bo się nie zejdą ostatecznie... Co jeszcze... Instrukcja mimo, że czytelna to pomija kilka elementów, więc warto posiłkować się zdjęciami oryginału. Całość malowana Real Color Olive Drab scc 15, rozjaśniana żółcią. Brudzenie - Africa dust (nmig) , Light dust ( Modellers World )oraz pigmenty european dust oraz light dust. Pozdrawiam
  10. Prace w toku, złożony do kupy, pomalowany, wunderbaum naklejony;)
  11. Wnętrze ukończone, pomalowane i pobrudzone, bo w końcu to otwarty pojazd
  12. Cześć Grzebię sobie tego oto karalucha w wersji miotacza płomieni. Model świetny, spasowany rewelacyjnie, zdetalowany na wysokim poziomie (aczkolwiek momentami przegieli z rozdrobnieniem elementów). Na ten czas sklejone wnętrze i to co będzie niewidoczne, z racji późniejszego braku dostępu. Pozdrawiam
  13. Dziękuję, no czasem jakieś latadło lubię skleić Dzięki bardzo Obicia poprawię, bo kredką robione więc da się usunąć, reszty nie będę już ruszał. Ja jestem zwykłym zklejaczem, ma ładnie na półce się prezentować i oko cieszyć :), Natomiast fakt, może przy następnym modelu bardziej przyjglądnę się dokumentacji Pozdrawiam
  14. Cześć Hawker Hurricane Mk.Ia, Hobby 2000, 1/72 Maszyna należąca do Dyw.303, Northolt, wrzesień 1940, pilot-Witold Urbanowicz Całość maziana farbami Gunze, dodatkowo blaszki Part, zegary Yahu, wydech Reskit, figrurka - White Stroke Miniatures Pozdrawiam
  15. Dziękuję Robercie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.