Jump to content

kermeet

Members
  • Content Count

    13
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Galway
  1. Założenie było, żeby wziąć PS-290 do podkładu i ewentualnie coś innego do metalizerów. Założenie się zmieniło, jak zacząłem naprowadzać brata po sklepach w Tokio, siedząc przed Google Maps 😉 Trafiliśmy na mały sklepik w bocznej uliczce, który nie miał takiego wyboru jak duze sklepy, ale ceny o 30% niższe... wiec założenia się zmieniły 😉 Dzięki! Brat już stwierdził, ze to nie jego ostatnia wycieczka do Japonii, także zakładam, ze to nie moje ostatnie zakupy tam Teraz tylko sklejać, malować....
  2. Dostałem te cudeńka w swoje ręce Okazuje się, ze Iwata HP-CSP to jest to samo co HP-CS, tylko z dodatkowa skuwka z blokada iglicy (oryginalna skuwka jest dołączona do kompletu), I w innym pudelku. Udało mi się przetestować wczoraj, i wrażenia jak najbardziej pozytywne. Od paru lat używam H&S Evolution z dysza 0.2 i bardzo sobie chwale - widać, ze to porządny sprzęt. Nauczyłem się na nim malować aerografem i ogólnie nie sprawiał mi nigdy większych problemów. Ale Iwata... to jest inna liga... zakochałem się normalnie. Żaden ze mnie profesjonalista jeśli chodzi o psikanie, czasu na hobby ostatnio nie ma 😞 i nie jestem na tym etapie dokładnie określić co, ale różnica jest ogromna. Farbę mieszam tak jak zawsze mieszałem do H&S - Tamiya i LT mniej więcej 50/50. H&S czasami potrafił psiknąć takimi grubszymi kropelkami, jakby troszkę farby zostawało na czubku dyszy. Wyrobiłem sobie taki nawyk, ze zawsze zaczynałem psikać poza modelem, zaczynając od powietrza i później dodawałem delikatnie farby. Zdarzało się, ze przy otwieraniu spustu powietrza mikroskopijne kropelki farby pryskały na malowana powierzchnie. W Iwacie ten problem nie występuje. Mgiełka farby jest idealna, bajecznie prosta do kontrolowania i super precyzyjna. Mechanizm działa super płynnie, jakość wykonania całości sprawia, ze aż się chce pracować z tym sprzętem. Procon tez sprawia bardzo pozytywne wrażenia, I również bardzo przyjemnie się nim maluje, ale to Iwata skradła cala moja uwagę… (albo: skradła moje serce, lol) Jak tylko uda mi się coś skleić I pomalować, na pewno zaprezentuje 😊 Wygląda na to, ze mój H&S zostanie mianowanym aerografem do metalizerów, a Iwata przejmie funkcje głównego aerografu. Gęba nie przestaje się cieszyć jak się go używa
  3. Witam, Przeglądałem ten wątek już kilkakrotnie, w poszukiwaniu aerografu do podkładu. Ostatnio dopiero skojarzyłem, że polecacie zakupy w Japonii. Tak się złożyło, że mój brat pojechał tam na wakacje, no i poprosiłem go o rozeznanie tematu na miejscu. Wnioski: raj dla modelarzy. Ceny japońskich produktów niższe nawet o połowę. Różnice pomiędzy poszczególnymi sklepami potrafią być bardzo duże, warto się rozejrzeć. Skończyło się na zakupie dwóch nowych aerków: 1) Procon PS-266 (0,5mm) za 7800YEN (ok 270zł) - tu różnica ok 90zł w sklepach oddalonych od siebie o 500m... 2) Iwata HP-CSP (0,3MM) ZA 8700YEN (ok 300zł) - Iwata za tą cenę... nie mogłem się powstrzymać 😉 PS-290 był nieco droższy, więc wybrałem dwa modele nieco tańsze. Pytanie do znawców tematu: czy ktoś wie, co to jest dokładnie ta Iwata HP-CSP? Z tego, co zdążyłem zauważyć na zdjęciu, to jakaś edycja limitowana, różniąca się od standardowej blokadą iglicy... Mało informacji na ten temat w necie. Nie mogę się doczekać wypróbowania tego sprzętu Pozdrawiam!
  4. Tak!!! Dziękuję pięknie Już do głowy dostawałem z tymi zdjęciami... Choć trochę to dziwne, bo w pracy też mam adblockera zainstalowanego... No nic, sprawdzę jutro. Dzięki jeszcze raz.
  5. Witam, Od czasu zmiany forum mam problemy z wyświetlaniem zdjęć w postach. Wygląda to dość dziwnie, bo widzę, jak zdjęcia się ładują podczas ładowania strony, po czym... znikają. Problem występuje tylko na przeglądarce Chrome na komputerze domowym z Win 10. Na tym samym komputerze na MS Edge działa bez problemu. Na komputerze w pracy (Chrome, Win 7) działa też bez problemów. Próbowałem standardowo czyścić ciasteczka i cache i nic... Pomocy!!
  6. Witam ponownie, Dziękuję jeszcze raz za pozytywne opinie i konstruktywną krytykę. Baterie naładowane, weekend przede mną, więc zaczynam projekt weekendowy. Pozdrawiam, Marcin
  7. Taki jak mój, tylko przybrudzony Bardzo mi się podoba, zwłaszcza uwypuklenie linii podziału i nitowania, ja będę ćwiczył ślady eksploatacji na następnym modelu.
  8. Witam, Dziękuję za ciepłe komentarze Z założenia brudzenia miało nie być, nie chciałem zbyt wielu nowych technik na raz wprowadzać. Będzie na 100% przy następnym modelu, będzie też warsztat, bo pewnie będę miał mnóstwo pytań. Kalka na drzwiach w/g instrukcji - ale widzę, że nie tylko ja tak nakleiłem ;) Poważny błąd merytoryczny, no ale już nie do poprawienia. Zadowolony jestem z malowanych kokard, choć wycinanie tak dużych szablonów z wąskiej taśmy to nic przyjemnego. Na pewno kiedyś skuszę się na gotowe maski, bo bardzo mi się podoba efekt. Chyba nieźle też siadły kalki. Następny będzie lepszy Pozdrawiam, Marcin
  9. Witam wszystkich serdecznie, To moja pierwsza galeria na forum, model to powrót po latach do modelarstwa, z nieocenioną pomocą użytkowników modelwork.pl. Forum przeglądam od dawna i jest ono dla mnie bezcenną skarbnicą wiedzy modelarskiej. Model był dla mnie dużym poligonem doświadczalnym, a największym sukcesem jest to, że został ukończony (bo prób powrotu do modelarstwa miałem kilka). Większość technik zastosowanych przy budowie została zaczerpnięta właśnie z forum. Model to podarunek od przyszłego teścia, zrobiony w standardzie, prosto z pudła. Stary Revell, ale sklejalny bez większych problemów. Zresztą większość błędów, to wina moja, a nie modelu. Największy problem ze spasowaniem miałem na łączeniach kadłub/skrzydło, poszło sporo szpachli, pilników i papieru ściernego. Malowany aerografem, farbkami Revell, na podkład Mr. Surfacer. Kokardy RAF malowane od szablonów wycinanych z taśmy Tamiya. Potem lokalna wersja Sidoluksu (pledge multi surface wax - mieszkam w Irlandii), kalkomanie na SET i SOL, jeszcze raz Pledge, później wash z farb dla plastyków i lakier satynowy Model Master (olejny). Model dla mnie "dziewiczy" z kilku względów: 1. Pierwszy ukończony model od lat, 2. Pierwszy model malowany aerografem (poza kokpitem), 3. Pierwszy pre-shading (mało widoczny spod kamo), 4. Pierwsze zastosowanie podłogowych specyfików, 5. Pierwszy wash (nie do końca udany - farba nie chciała zasychać i podczas ścierania wycierała się także z rowków), Na plus to przede wszystkim ogromne nowe doświadczenie z nieznanymi dotychczas technikami modelarskimi (poznanymi na modelwork.pl ) Na minus... w zasadzie wszystko, bo teraz skleiłbym go inaczej, lepiej, czyściej... no ale to chyba na tym polega. Nie mniej cieszę się z ukończenia i zapraszam do galerii i oceniania. Wszelkie uwagi są dla mnie bardzo cenne, w szafie czekają kolejne pudła z modelami, a głowa nabita projektami... Tylko usiąść i sklejać Aha, model nie ma masztu ani anteny, bo został spakowany i wysłany z powrotem do Polski, jako podarunek dla przyszłego teścia Przy okazji wizyty w kraju postaram się dokleić brakujące elementy, połamałyby się podczas transportu na 100%. Pozdrawiam wszystkich, Marcin
  10. Jeszcze szybkie pytanie odnosnie kompresora olejowego: jaki model i gdzie szukac? Wiekszosc dostepnych na Allegro to jednak modele bezolejowe, rozne wersje tych polecanych wyzej.
  11. Skłaniam się coraz bardziej do tego H&S, zobaczymy. A jak kompresor olejowy, to rozumiem, że musi mieć odpowiedni filtr na wyjściu, żeby dostarczać czyste powietrze?
  12. Dziękuję za cenne wskazówki. @Mierzu, marek_1101 Doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że aerograf to tylko narzędzie i sam modelu nie pomaluje i pewnie początki będą trudne. Nie mam jednak drewnianych rąk i nie sądzę, żebym takie urządzenie zepsuł, korzystając z niego zgodnie z instrukcją i wskazówkami znalezionymi na forum. A po przejrzeniu wątków dot. aerografów widzę, że sporo użytkowników po zakupie pIwaty i tak przesiada się na coś markowego. Wolałbym nie kupować dwa razy... No ale jak pisałem wyżej, nie spieszy mi się z zakupem, także rozważam cały czas wszystkie za i przeciw. Pozdrawiam, Marcin
  13. Witam, Forum Modelwork czytam od bardzo dawna, jest dla mnie skarbnicą wiedzy. To chyba mój pierwszy post, także witam wszystkich. Wracam do modelarstwa po latach, do tej pory malowałem pędzlami, trochę farbami w sprayu, ale podjąłem decyzję o zakupie aerografu i kompresora do niego. AEROGRAF Przejrzałem tematy na forum i wiem, że bardzo wielu użytkowników poleca pIwaty - popularne i tanie. Ja jednak chciałem zdecydować się na coś markowego. Po przejrzeniu tematów ustaliłem, że chcę aerograf dwufunkcyjny, z wewnętrznym mieszaniem farby, z dyszą 0,3mm, z grawitacyjnym podawaniem farby ze zbiorniczka na górze o pojemności ok 5ml. Ograniczyłem swój wybór do firm: Iwata, Harder & Steenbeck, i Gunze. Paasche i Badger odpadły w trakcie lektury. Ponieważ modeli aerografów z wymienionych firm jest bardzo dużo, a chcę kupić raz i być zadowolonym z zakupu, rozeznaję temat. Póki co wybrałem modele: Iwata HP-CS: http://www.aerografy.com/product_info.php?cPath=21_62_66&products_id=282 Iwata HP-C Plus: http://www.aerografy.com/product_info.php?cPath=21_62_67&products_id=223 Harder & Steenbeck: EVOLUTION SILVERLINE fPc Two in One http://www.aerografy.com/product_info.php?cPath=21_119_47&products_id=163 (ale w zestawie dysze 0,15mm i 0,4mm, nie ma 0,3mm) EVOLUTION SILVERLINE Two in One http://www.aerografy.com/product_info.php?cPath=21_119_47&products_id=162 (w zestawie dysze 0,2 i 0,4, jeśli dobrze rozumiem?) Czym, oprócz ceny, różnią się dwa powyższe? Hansa 481 Set: http://www.aerografy.com/product_info.php?cPath=21_119_52&products_id=99 (zbiorniczek metalowy bez zatyczki? To nie błąd?) Gunze: Mr. Procon Boy Double Action (0.3 mm): http://www.gunze.pl/go/_info/?user_id=PS-264&lang=pl Mr. Procon Boy WA Platinum (0.3 mm): http://www.gunze.pl/go/_info/?user_id=PS-269&lang=pl Ponownie pytanie: czym one się różnią? Rozbieżność cenowa jest spora, wolę bez celu nie wydawać za dużo pieniędzy. O Iwatach i H&S znalazłem sporo informacji i podejrzewam, że ostateczna decyzja zapadnie pomiędzy tymi dwoma producentami. Prosiłbym o "za" i "przeciw" w/w modeli. Wydaje mi się, że możliwość blokady maksymalnej średnicy plamki jest użyteczną funkcją i wolałbym taki właśnie aerograf. Czy wszystkie powyższe modele mają taką funkcjonalność? Jak jest z tymi dyszami - wydaje mi się, że 0,3mm jest naprawdę uniwersalnym rozmiarem na początek. Czy to wystarczy, czy dokupić większe/mniejsze? Jaką najcieńszą/najgrubszą linię można uzyskać z dyszy 0,3mm? Przeznaczony budżet na zakup to ok 600zł, wolałbym wydać mniej i mieć tą samą (porównywalną) jakość i funkcjonalność, ale jestem też skłonny wydać więcej, jeśli taki wydatek będzie uzasadniony. Bardzo zależy mi na dobrej jakości wykonania sprzętu. KOMPRESOR Co do kompresora, to zależy mi na tym, żeby był cichy. Chyba zdecyduję się na polecany tutaj MA3000. Czy spokojnie napędzi Iwatę (czytałem, że one podobno potrzebują trochę większego ciśnienia?). Czy można z niego korzystać nie irytując domowników w sąsiednim pokoju? Będę bardzo wdzięczny za wszelkie uwagi, sugestie, może jakieś modele, których nie wymieniłem, a zgodne z moimi założeniami. Nie spieszę się z zakupem, póki co rozeznaję temat. Pozdrawiam, Marcin
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.