Witam, mam 28 l i chciłbym zacząć zabawę na nowo z modelarstwem plastikowym samolotów w skali 1:72. Moje doświadczenie to sklejenie około 200 samolotów od małego dziecka do mniej wiecej 18 lat kiedy to zaprzestałem tego procederu:P Szkoda że wtedy nie było aparatów cyfrowych bo bym zamiescił zdjęcie około 120 moich nie pomalowanych samolotów z dzieciństwa hehe, pewnei takiego widoku nie uświadczyliście W związku z tym ze kilka miesiecy temu moja wlasnorecznie wykonana gablota runeła podczas przesuwania , a co za tym idzie wszystkie modele posypaly sie w drobny mak, postanowiłem ją odnowić i nanowo zacząć sklejać.Sklejałem modele dość poprawnie, ale bez fajerwerków ,czyli zamknieta kabina, i tylko to co zawierało dane pudełko bez rzadnych elementów fototrawionych itp.Malowałem humbrolami ale juz nie lakierowałeml
Zawitałem na forum dlatego że chciał bym sie dowiedzieć paru podstawowych rzeczy, a mianowicie:
1.W czym przechowujecie swoje "skarby", może ktos ma fotke gabloty chetnie bym zobaczył
2.Gdzie kupujecie modele( moze jakiś sklep internetowy gdzie jest najtaniej.Moze ktoś jest z zielonej góry i zna jakis sklep?
3.Jak ja sklejałem to jednymi z lepszych firm było italieri,( tzn części do siebie pasowały :P) czy dalej robią dobre modele? czy jest jakaś równorzedna firma która moze ma taniej?.
.O to samo chciał bym zapytać odnośnie farb.
4.Bede również kupował aerograf i chciał bym sie zapytac czy lepiej kupić kompresor modelarski czy taki trypowo warsztatowy.
Podkreślam, że moim zamiarem jest wykonywanie modeli "pudełkowych" bez "upiekszania". Wcześniej sklejałem wszystko I wojny światowej przez II po śmigłowce i F-16 , teraz mam zamiar sklejać wszystko co latalo podczas II wojny światowej.Na pierwszy ogień pojdą samoloty z bitwy o Anglię i prawdopodobnie bedzie to spitfire i messerschmitt bf 109.
Z góry dziękuje za sugestie i odpowiedzi