Jump to content

Crosman

Members
  • Content Count

    11
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Oborniki
  • Interests
    rury i takie tam
  • Occupation
    inżynier
  1. Marcinfire- wielkie dzięki za odpowiedź. Tymczasowo muszę odłożyć zakup plujki i kompresora na rzecz innych wydatków. Będę musiał jeszcze pomęczyć troszkę z pędzelkiem, ale z tego też czerpię duże przyjemności z hobby. Może we wakacje uda się coś odłożyć, a co do kompresora to chyba się skuszę o samodzielne jego zmontowanie.
  2. Wielkie dzięki, więc wybór padł na Kinga :-) A może nawet bym się pokusił na relację.
  3. No tu będzie problem, bo jeśli chciałbym poprawić ich facjaty to będzie trzeba podklejać przednia szybę. Trudno się mówi, początki są zawsze ciężkie, ale niedługo zabieram się za następny model więc pewnych błędów nie popełnię już chyba. Zawsze można powiedzieć, że chłopaki z Kenii dali polatać bladym twarzom :-P
  4. Witam. W najbliższych dniach planuję kupno nowego modelu i prosiłbym o radę, czy są one dobre dla takiego zieleńca jak ja? Głównie chodzi mi o to czy będę musiał mocno ingerować szpachlą i jak wygląda spasowanie części? Westland Sea King - Airfix 1/72 SA 316 Alouette III Securite Civile - Heller 1/72 AB 204 B / UH-1 F - Italieri 1/72 Przepraszam, że post pod postem, ale uznałem, że tak będzie czytelniej. Jak by co to zawsze można zmienić to.
  5. Bo szukam jak najtańszego kompresora, myślałem, że po zmianie końcówki bedzie on zdolny do uzytku.
  6. Mam takie małe pytanie. Planuję kupno aerografu i czy taki zestaw dobrze by się sprawował, chodzi mi głównie o kompresor. Aero: >>>KLIK #1<<< Kompresor: >>>KLIK #2<<<
  7. Szpachla była użyta w tym modelu WaMod’u i klej także z tej firmy (chociaż i tak porobiłem w niektórych miejscach Rowy Mariańskie). Nie wiedziałem, że ust się nie maluje, ale na przyszłość taka informację oczywiście wykorzystam, a cieknie mu ta krew bo malowanie takich detali z moim Parkinsonem jest trudne. Co do malowania na szkle to zrobiłem krok do przody. Nie miałem żadnej modelarskiej taśmy maskującej to użyłem zwykłej takiej jak przy remontach. Pomalowałem linie i jak odlepiłem maski to okazało się, ze farba za nie wleciała i miałem same kleksy (dlatego jest taka upaćkana), oczywiście szybko zmyłem wszystko w miarę możliwości. Działy pomocy i FAQ przeczytałem od dechy do dech i faktycznie to istna kopalnia wiedzy, szczególnie poradniki Reggy'ego, ale wszystko się pięknie czyta i wychodzi w teorii, a gorzej idzie w praktyce, ale Rzymu od razu przecież nie zbudowali (mówię tu o sobie). Mam takie małe pytanie. Planuję kupno aerografu i czy taki zestaw dobrze by się sprawował, chodzi mi głównie o kompresor. Aero: >>>KLIK #1<<< Kompresor: >>>KLIK #2<<<
  8. Witam Mam na imię Michał i mam prawie 21 lat. Kiedyś już sklejałem modele plastikowe (jakieś 10-11 lat temu), ale sami wiecie jak to wyglądało. Nawet nie wiedziałem, że trzeba je malować i szpachlować. Potem wpadłem na genialny pomysł pomalowania ich farbami plakatowymi. Potem moja miłość do modeli tego typu szybko się skończyła na rzecz modeli kartonowych i RC, a i cała kolekcja wylądowała w koszu (nad czym ubolewam aż do dziś). Od dłuższego czasu przeglądam to forum i jestem wprost zachwycony jakich rzeczy można dokonać z modeli plastikowych. Czytałem, oglądałem, śliniłem się do monitora, aż w końcu się stało..kilka tygodni temu zakupiłem swój pierwszy model , farby, klej i szpachle no i się zaczęło. Na pierwszy ogień poszedł Hughes 500D Tow Helicopter firmy Adademy w skali 1/48 Co prawda efekt nie jest powalający, ale ja jestem w miarę zadowolony ze swojej pracy. Jestem świadomy, że popełniłem masę błędów (upaćkane szyby od farby, kalkomania to w ogóle tragedia, różnej maści boble uformowane z farby, ślady kleju, brak pomalowanych linii na oszkleniu itp.) Ogólnie myślałem, że żadną filozofia nie jest skleić i pomalować kawałek tworzywa, ale okazało się, że tak nie jest i respekt dla was panowie i panie za to co robicie, bo jesteście wielcy. Sumując można powiedzieć, że ten rodzaj zabawy mi się spodobał i nawet wciągnął bo już planuje kupić następny model, tym razem jakiś samolocik mały, aby poćwiczyć czystość sklejania, szpachlowanie oraz malowanie, by nie powtarzać tych błędów co teraz zrobiłem. No to by było tyle na wstęp mam nadzieję , że podczas czytania tej opowieści nikt się nie targnął z nudów na swoje życie. Czas na fotki
  9. Za 200 zl można na Allegro kupić sprawny komplecik z saberkiem (2 kanały).
  10. Oj przydały się, a ja zainponowały ahhh... tylko pogratul;ować i pozazdrościć talentu . Jeszcze mi się przypomniało, że dużo tanich modelików jest w hipermarketach. Jutro mnie czeka wycieczka na poszukiwanie modelu. Aha i jeszcze jedno pytanko, czy jak pomaluję pływadło pedzelkami to będzie to jakoś w miarę wyglądać Bo pryskawki nie posiadam. Pozdrawiam.
  11. Witam. Mam pytanie do kolegów modelarzy. Przeglądając forum bardzo mi się spodobał efekt wody Okonka. Sam bardzo chciałbym mieć taką rzecz w domu. I tu właśnie tkwi moje pytanie. Chciałbym skleić jakiś niedrogi, mały i w miarę ładny okręcik (najlepiej wojskowy). Jako, że jestem zielony całkowicie w sprawach plastikowych chciałbym wiedzieć gdzie można kupić takie zabawki (musi być ona tania, max z 20- 25 zł- jestem tylko biednym uczniem, a teraz raczej studentem). Jeśli dobrze zrozumiałem artykuł Okonka okręt taki musi mieś odejmowane dno. Proszę o jakieś wskazówki. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.