Piotr_P
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 409 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Piotr_P
-
Ogrom pracy w poprawkach. Szacunek dla ciebie.
-
No. Czytałem w jednym z artykułów w prasie hobbystycznej,że Rosjanie stracili w walkach bodajze 1942r ponad 90% produkcji. Wysyłali czołgi do walki "na wpost" gdzie byli dziesiatkowanii przez obronę ppanc . Nawet chyba czasowo wrócili do KW czołgów bo straty były tak ogromne. Zresztą KW też super nie były.Tylko po pojawieniu się zrobiły zamieszania w panzerwaffe. Ale bywało ,że pancerz nie wytrzymywał i rozpadał się po trafieniach . Niemniej jednak częściej widuje się zdjęcia prawie nienaruszonych porzuconych czołgów bo soldaty na widok skoncetrowanej obrony uciekały z czołgów zamiast je wycofać. Resztę by zrobiło NKwD ;) Jedynie gwardyjskie jednostki trzymały sporą dyscyplinę. Samo podejscie Stalina mówiło o całej taktyce ruskich. W/w na informację o chyba właśnie Behemocie,że ten czołg nie będzie mógł skręcać ,miał odpowiedzieć "Po co miałby skręcać, on ma jechać na wprost ,do Berlina" Rosjanom pomogła ogromna przestrzeń matuszki Rossiji. Mieli spokojnie dużo czasu przenieść całe fabryki poza zasięg bombowców Lufwaffe ( kolejna krótkowzroczność Hitlera iupór do dwusilnikowych bombowców) i spokojnie klepać blaszaki w ilościach nieopisanych. Potem poczekać na zimę. Stara sprawdzona wiekami taktyka. Klejny raz się sprawdziła...
-
Zakrecony na punkcie 1:72 teraz Gaz-51 i T-34/85
Piotr_P odpowiedział jureczek → na temat → [M]Warsztat
Jeszcze takie może pomoze w podjęciu decyzji -
smoki, królewna i kawałek zamku w skali nikczemnej
Piotr_P odpowiedział FAZZY_bez_humoru → na temat → [D]Warsztat
To jak szkice scenariusza Zaj...cie to ci wychodzi. Ps po ile browar ? Gorzej jak chłopaki się zrelaksują i małą ustawkę przed barem zrobią. Na początku zawsze jest kulturka Potem nieco się komplikuje. -
Jak on juz prawie gotowy ;) Koła i gąsienice zostały. Pisałem że to prosty model ;)
-
Zakrecony na punkcie 1:72 teraz Gaz-51 i T-34/85
Piotr_P odpowiedział jureczek → na temat → [M]Warsztat
Ja bym pomalował na zielono i jedną deskę zrobił na świeżo wymienianą. Ale zdecydowanie jaśniejszy odcień. Ten brąz odpada nawet jak na używany. Ja do tego bym użył np Tamiya XF-60 Dark Yellow i potem na to położył ciemny filtr. -
Zakrecony na punkcie 1:72 teraz Gaz-51 i T-34/85
Piotr_P odpowiedział jureczek → na temat → [M]Warsztat
"Paka " zostanie w takim kolorze? Jeśli ma być wojskoy Lublin to na zewnątrz raczej w zielenie wewnątrz albo surowo albo zdarty tu i ówdzie kolor. Deski w tylnej burcie od kabiny mają ostre krawędzie. Oj nie przetarliśmy papierkiem z dwóch stron Atrapka zacna. Wrzuć od czasu do czasu jakaś zapałkę albo grosz/ eurocenta ;) do porównania skali -
Zakrecony na punkcie 1:72 teraz Gaz-51 i T-34/85
Piotr_P odpowiedział jureczek → na temat → [M]Warsztat
Wylot z tłumika i rura wychodzaca z maski silnika sugeruje Sd.Kfz.11 z uproszczoną kabiną,drewnianą http://www.network54.com/Forum/47210/thread/1268323931/Sd+Kfz+11+late,+small+update http://www.autogallery.org.ru/k/h/4344hhhk.jpg Do kupienia jest w TankModels http://www.sklep.tankmodels.pl/pl/modell-trans/6890-sdkfz11-abschluss-ausfuerung-modell-trans-72422.html?search_query=Sd.kfz.10&results=111 Jako,że raczej szkoda kupować model by go tak przerobić na wrak, to mógłbyś kupić sobie taniutki sd.kfz.7 z Airfixa i wykorzystać układ koł i gąsienice, resztę dorobić do formy wraku ze zdjęcia http://www.mojehobby.pl/products/88mm-Gun-and-Tractor.html Co prawda to skala 1:76 ale to stosunkowo niewielka różnica -
Zakrecony na punkcie 1:72 teraz Gaz-51 i T-34/85
Piotr_P odpowiedział jureczek → na temat → [M]Warsztat
Przerażający brak jakichkolwiek emocji na twarzach katów bo to nie żołnierze. Takie rzeczy tylko w SS i NKWD....no moze viet cong....jak się dobrze zastanowić to nie ważny czas i miejsce.Religia i wykształcenie... Jugosławia,Somalia,Ukraina,kraje pod IS...hiszpańska inkwizycja,wyprawy krzyżowe...czy no na pewno "czas rozumu"? Słowa Zofii Naukowskiej zawsze przerażająco aktualne " Ludzie ludziom zgotowali ten los..." Oraz z banalnego "Terminatorza" ..."mamy wrodzoną wadę do autodestrukcji".... Wracając do modeli. W zasadzie nie zdradziłeś koncepcji....padło kilka pomysłów...czy to będą "czterej pancerni" czy jednak coś innego? Może trochę takich coś ci pomoże. Wklecic w to Lublina i może.... I taka śmiesznotka ponoć z Berlina -
Mój co on Duży model,średnio wykonany z kierunkiem jednak pozytywnym. Bardzo prosty. Kilka głównych części, reszta to króciutkie odcinki gąsek po kilka ogniw i koła odlane w zespoły.Mało nadlewek i instrukcja typu zrób to sam. O ile główne części to nie problem to drobnica na czuja.
-
Aktualizacja modeli Jagdpanzer E-100 Modelcollect Jagdpanther Italeri KW-1E PST P1000 Ratte Takom Pz.Kpfw.VI King Tiger Revell M3 General Grant Canal Defence Light Mirage Hobby
-
Zakrecony na punkcie 1:72 teraz Gaz-51 i T-34/85
Piotr_P odpowiedział jureczek → na temat → [M]Warsztat
Super. Bardzo miło się patrzy. Ale ,że kolega nie zmienił kierownicy na drucianą,zostawiając środek to Troszkę się rynienki wokół drzwi zatraciły...będziesz poprawiać? Ma się tyle lat na ile się czuje Ja czasem mam 15 czasem 80 lat jak mnie w krzyżu łupie np. Jakiej szpachlówki używasz? Tak z ciekawości... -
Ale jest dobrze. Ja sklejam modele...troszkę czytam o nich. Sklejam je przez sylwetkę ,przez jakąś historię z nimi związaną, bo akurat tak jest część linii czołgistów w WOT.... Uwielbiam czołgi jako takie. Zimny ,grubaśny pancerz, działo,dźwięk gąsienic i warkot silnika,dźwięk mechanizmu obrotu wieży itp. Zawsze gdy jestem w muzeum na Sadybie muszę położyć dłon na przednim pancerzu Is-3. Piękny,potężny,bezużyteczny czołg do folderu reklamowego. Niemniej jednak wywiązała się bardzo ciekawa dyskusja ,której mam nadzieję się nie skasuje. Moje uwagi... Trzeba wziąć pod uwagę,że technika pancerna tak naprawdę dopiero się rozkręcała. Należy pamietać ,ze jeszcze 3-4 lata wcześniej pancerze miały 5-40mm grubości i silniki 50-150 KM. Jak ogromny postęp nastąpił w tak krotkim czasie . Pancerz przytył do nawet 150-200mm,moce silników czasem nawet 5-krotnie. Kaliber dział z 20mm do największego użytego tj 128mm. Chcąc nie chcąc tak szybki rozwój bez czasu na badania musiał się wiązać z awariami,błędami, błądzeniem po omacku. Często dopracowany projekt niwelowano już we fabrykach ,w ktorych zatrudniali się więc sabotażyści lub więzniowie przymusowo zapędzani do pracy. Nie dokręcano śrub, nie uzupełniano płynów. To też wpływa na awaryjnośc i potem reputację danego modelu. Nawet zapalniczka Sherman miał opinię dobrego czołgu bo był robiony z zapałem,z dumą. Bo tak można było wesprzeć trud żołnierza alianckiego. Jakość późnych panzerów wytwarzanych przez przymusowych pracownikow,czy "fabryczne wraki" robione przez z niedouczonych prostakow siłą zaciągniętych przez NKWD skutkowało gorszą precyzją,awariami ,a czasem nawet fiaskiem projektów... Faktem jest ,że trudno jednostronnie ocenic konkretny model. Dobry czołg ma marną opinię przez awarie wywołane np przez sabotazystow i odwrotnie. Średni jakosciowo czołg jak np T-34 mógłby być jednym z najlepszych gdyby zastosowano reżim technologiczny np z USA czy Anglii.
-
Malowanie z frontu ukraińskiego ;)
-
Podoba mnie się poziom dyskusji. Póki co jest baardzo kulturalnie pomimo różnic wypowiedzi. Dawno tego nie było na naszym forum Ja wrącę coś innego Myślę,że w dużym stopniu obecnie postrzegamy te wszystkie armie pod względem upodobań. Ja uwielbiam Panzerwaffe i sowieckie KONSTRUKCJE nie reżim. Nieco uwiera mnie odkrywanie prawd o tych konstrukcjach. Pomimo tego ,że to nierzadko prawda.Po prostu nie jestem takim realistą jak jerzype. Oczywiście w pozytywnym znaczeniu.
-
Bardzo ciekawy wywód. W większości stwierdzeń trudno się nie zgodzic. Z drugiej strony jednak alianci wygrali tylko ilością... I walką z przeciwnikiem na kilkunastu frontach. Czytałem ,że słynny T-34 miał szczęście jak 100 km bez poważnej awarii jechał. Zaś IS-2 pomimo potężnego działa 122 mm to jego penetracja była na poziomie "tylko " niemieckiego 88mm. T-34/85 na poziomie niemieckiego 75mm. Wynika w zasadzie ,że liczy się ilość nie zawsze jakość. I oczywiście taktyka. Amerykanie popełniali sporo błędów ,nierzadko spowodowanych dumą i pychą jak np w Ardenach ,sowiecka taktyka polegała na morzu czołgów i żołnierzy. Nawet jeśli czołgi to kupa złomu zaś wojsko świeżo oderwane poborem od kopania ziemniaków. Taktyka nazistów uległa prawie całkiemu załamaniu tuż przed Kurskiem. Ogrom przestrzeni ich pokonał...zresztą nie tylko ich....taki mały francuz też się wyłożył na tym..... Historię piszą zwycieżcy.... Z drugiej strony alianci sami wyolbrzymili potęgę panzerwaffe. Nawet po wojnie w opowiadaniach było cool jak rzekomo walczyło się przeciwko Tygrysowi. Nawet jeśli nierzadko był to Pz.Kpfw.IV bo z ekranami i fartuchami w zasadzie można go pomylić. Tym bardzie jeśli nigdy wcześniej Tygrysa nie widziałeś. Dziś z daleka rozpoznajemy sylwetki czołgi z II w.ś ale wtedy.....
-
Ja tam spotkałem się z rozważeniami ,ze przy tej masie mógłby być w zasadzie tylko mobilna artylerii nadbrzeżną a to i tak ze sporym przymrozeniem oka. Fakt jest jeden....właściwie pytanie....."Po co"? Ja tylko skleiłem model....nie interesuję się marynarką wojenną ani psychiatrią bo raczej pod tym względem należy rozważać plan powstania tego monstrum
-
O !! To już czas?widziałem na FB na ich profilu ;) Nie powiem,że nie myślę nad nim Złapałem zajawkę na panzerwaffe 46...
-
Cóż akurat Attack moim zdaniem robi najgorsze podwozie do rodziny Lt-38 (Hetzer,Grill,Pz.kpfw.38 ) Dużo lepsze jest nawet Italeri. Idąc za ciosem można było gąsienice z Parta dołożyć. W Hetzerze stosowałem i dużo lepiej by wyglądało. Ale z wszystkimi blaszkami to druga wartość modelu.....
-
M3 Grant Canal Defence Light. - Mirage Hobby ,1:72.
Piotr_P odpowiedział Piotr_P → na temat → [M]Galerie
Klauzula tajności do tej pory Tu jest fajny blog ze skalą 1:35...kilka detali mi pomogło w budowie swojej kruszynki. http://panzerserra.blogspot.com.br/search/label/M3A1%20Lee%20CDL%20-%20T10%20Leaflet Model nie jest idealny. Niemniej jednak sam jestem zaskoczony jak wielką frajdę mi przyniósł. Miał być model bez spiny a naprawdę z dużą przyjemnością mi się go robiło. Teraz robię Churchilla w niemniej tajnej wersji i już mniej zadowolenia mi przynosi. No cóż Italeri jakie jest każdy wie... -
Blaszki bardzo dużo zmeniły ten model. Podoba mi się. Noszę się z zakupem...tzn jest na długiej liście i tylko właśnie z blaszkami Parta i podwoziem od Tank Model. Mam do Hetzera i fajniej wyglądają.
-
Zakrecony na punkcie 1:72 teraz Gaz-51 i T-34/85
Piotr_P odpowiedział jureczek → na temat → [M]Warsztat
Bo porada była po czasie Będziesz miał pole do popisu. Resory dorobisz z blaszki, resztę musisz wyciosać ;) Spoko nie z takich wypływek świetne modele można zrobić.... Tylko stukrotnie dłużej niż inne Jak sobie zakupisz PST to się wyrobisz. Jakbyś znał te formy to bym ci podrzucił linka co z niego ktoś zrobił...a zresztą.. http://www.smallscaleafv.com/ANG/index1.html A scianki pierwotnie grube na 1,5 mm ...nie ma co pękać. -
Zakrecony na punkcie 1:72 teraz Gaz-51 i T-34/85
Piotr_P odpowiedział jureczek → na temat → [M]Warsztat
W książce zaczynają od t34/76 i potem dostają /85. W serialu jeśli dobrze pamietam od razu t34/85. Czterej pancerni byli walkowani na forach. Brało w nim udział kilka czołgów "'Rudy". Interpretacja na podstawie konkretnego odcinka -
Czy mokry sen to nie do końca... Powstała nawet wieża główna z działami ,która miała być osadzona na Ratte. Gdy projekt anulowano została wykorzystana jako bateria nadbrzeżna bodajze w Skandynawii gdzieś.
-
Zakrecony na punkcie 1:72 teraz Gaz-51 i T-34/85
Piotr_P odpowiedział jureczek → na temat → [M]Warsztat
Jeśli pojazdy mają być razem na podstawce to zapomnij o 2 wojnie światowej. Gaz był produkowany od 1946r. Tak więc albo już powojenne tematy albo konflikt koreański choć tam pewno z gazami był problem. Oczywiście mozesz też zrobić scenkę z " czterech pancernych" bo akurat tam Gaz-51 jeździł kpr. Wichura ...w zasadzie to był Lublin -51 ale to chyba licencyjny gaz był
