Skocz do zawartości

Piotr_P

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 409
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Piotr_P

  1. detale jak dodatkowe ogniwa gąsienic w prawym tylnym rogu,kalki i podstawka były robione na godzinę przed galerią. co do kolorów to temat rzeka.Niektorzy twierdzą ze tak być powinno inni że właśnie odwrotnie.Sugerowałem się kołem z Muzeum Wojska Polskiego od "Chwata" i rysunkami barwnymi Eduarda . To odwrotny schemat kolorów został uznany za "alternatywny".Nie mnie oceniać niuanse fotografii lat '40-tych. teraz już spokojnie można się zająć innymi modelami. Chwat był dotychczas moim najbardziej ambitnym modelem pancernym. To naprawdę drobny aczklwiek szczery gest podziękowania dla Powstańców za swoją ofiarę.
  2. Piotr_P

    Sd.kfz 251 Starówka

    szybko ale efektownie...świetnie wyszło i cieszę się ,że zdążyłeś bo zawodników niewielu było niestety
  3. Piękny model.Pierwsze zdjęcie mnie zmyliło,że to prawdziwek...tylko cień zdradził ,że to piękna misterna robota
  4. 2 sierpnia 1944 r., w trakcie walk o gmach Poczty Głównej, na plac Napoleona wjechały dwa działa samobieżne Jagdpanzer 38 (t) "Hetzer" z 2. kompanii Heeres-Panzerjäger-Abteilung 743. Wcześniej oba pojazdy posuwały się ulicą Świętokrzyską od strony Nowego Światu. Rajd ulicami miasta, bez osłony piechoty, zakończył się dla Niemców tragicznie - jedno z dział samobieżnych zostało spalone, a trzech z czterech członków jego załogi zginęło. W walce z "Hetzerami" brali udział żołnierze Batalionu "Kiliński" oraz Oddziału Osłonowego Wojskowych Zakładów Wydawniczych, ochraniający Drukarnię Polską przy ulicy Szpitalnej 12. Model wykonany z zestawu Italeri/Esci w skali 1:72. Wykonane przeróbki miały na celu upodobnić "nowszą" wersję ,którą przedstawia Italeri, do wersji biorącej udział w Powstaniu Warszawskim w 1944 r. model miał przedstawiać Hetzera zaraz po "wbudowaniu " go w barykadę przy ul.Szpitalnej niestety nie dałem rady wykonać na czas winietki.Wielce żałuję ale wolę przedstawić galerię modelu w dniu wybuchu Powstania Warszawskiego niż kilka dni potem. Zatem przedstawiam model w okresie remontu w warsztatach na terenie Poczty Głównej.Brak jest jednej kalki po prawej stronie.Zestaw nie przewiduje jej nie wiadomo dlaczego.Jako,że miał być częścią barykady nie zaopatrzyłem się w zestaw Toro.Zamalowałem jednak krzyż z lewej strony zieloną farbą gdyż jedna z teorii głosi ,że taka farbą były malowane samochody Poczty ,a na terenie właśnie Poczty Głównej były warsztaty remontowe
  5. a propos ...kupiłem sobie dziś czasopismo Militaria wyd.spec.4/2014 i akurat jest opisane działo Flak...widac Airfix zrobił mixa Flak 18 z Flakiem 36. Z większością detali Flak 36. Taka informacja jakby ktoś się skusił na ten zestaw
  6. Piotr_P

    Piotr_P tematyka różna

    i chyba zostanę przy pancerce...chyba trzeba bedzie co nieco samolotów wyprzedać...albo poczekają na porządne pomieszczenie i wtedy szybko je zapełnię bo lista samolotów i pancerki jest długa...myślę ,ze coś ok liczby 70 modeli tego będzie wszystkiego.
  7. Piotr_P

    Piotr_P tematyka różna

    dziękuje tytuł już dawn chciałem edytować ale się nie da ...chyba do moderatorów trzba by uderzyć.
  8. Piotr_P

    Różności w 1:72

    Ja uzywam tego w mniejszym opakowaniu i odcień ciemny panzer grey. Ale niektóre kolory jasne przekłamuje więc ten jesny będzie bardziej neutralny
  9. I jak powiedzial Goethe zanim mu się zeszło. .."więcej światła. .."
  10. Ale prawdziwe. naprawdę piękny model.Świetnie pomalowany. Jeszcze lata zajmie mi dojście do takiego czystego wykonywania modeli.
  11. Kim jest gość w czapeczce? resztę celebrytow w zasadzie kojarzę
  12. Wiem że się świeci. Chyba zapomniałem pomalowac bezbarwnym.....po weekendzie poprawię. ..jadę trochę odpocząć. ..
  13. Wiem ze jest blaszka do flaków z osłoną ale to akurat najłatwiejszy element do wykonania. chyba teź Part robi cos do transportera...sa tez żywiczne gąski, blaszane armora itp...szkoda natomiast ze do airfixa nic nigdy nie było. .
  14. a na portalu lotnictwo.net nie bylo jakiejś panoramki 360° ? albo to był jakiś innym portal nie pamiętam... nie mam tej zakładki w tablecie niestety.
  15. dzięki. co do markera to może jednak kwestia skali. Twoje CUDO ,które ogladalem bardzo często to jednak dużo wieksza skala. Dobrac odpowiednią szerkosć linii jest trochę gorzej. uzywałem dwustronnego markera 0,5 /1,0 mm.Faktycznie duzo lepiej się nim pracuje niż innymi dotychczas ale nie przypominam sobie ,zebym jakoś specjalnie sie skupiał nad wyborem.Chyba w Auchan kupilem razem z niebieskim w zestawie. co do brudzenia to wciąż wewnętrznie ciężko mi się pogodzić ze świadomym brudzeniem skrupulatnie malowanego modelu. ale jednak duzo fajniej to wygląda.
  16. Piotr_P

    Różności w 1:72

    raczej podkład... też kiedyś na próbę pomalowałem motipem gąski do FT-17 z RPM i też pięknie się złuszczyły. pewnie lepsza do takich celów jest jakaś baza akrylowa. Od tamtej chwili uzywam do gumiaków podkładu Vallejo . Jest na tyle elastyczny,lekko gumowaty po wyschnięciu,że spokojnie daje radę. Malowałem tak gąski do Churchilla,Matildy i Sd.kfz.7 z Airfixa.Nigdy nic nie odpadło i nie złuszczyło się.
  17. a jak kolega odtworzy nity po szlifowaniu? nie lepiej bylo wyciągnąć nad ogniem patyczki z ramki na odpowiednią średnicę i wcisnać w otwór? potem zalać np CA lub delikatnie przyszplachlować...
  18. kania miala całą monografię z serii Aeroplan razem z plyta. na pewno znajdziesz na portalu ch....j.pl http://www.altair.com.pl/magazines/article?article_id=2579
  19. pędzlem też bym nie dał rady. zaryzykowałem oddzielanie kolorów czarnym cienkim markerem. Bardzo delikatnie zabezpieczałem dwiema warstwami sido ,żeby nie rozmazał się marker bo ryzyko jest spore.Udało się.Na to kolejna warstwa już bezbarwnego vallejo,zeby się nic nie rozmazało przy robieniu zacieków od benzyny do zapalniczek. Udało się.
  20. Ten stelaż faktycznie jest tragiczny ale juz nie miałem ochoty go poprawiać...rozważę jednak kwestię drucikowego stelaża. Reflektory były pomalowane chrom silver potem zapuszczone bezbarwnym błyszczącym vallejo i to on dał mleczny odcień. niestety żeby poprawić ten zestaw to trzeba by siedzieć nad nim kilka miesięcy. Jest bardzo uproszczony. Brak kabiny w zasadzie, detale podwozia wymieniony wcześniej stelaż i wiele wiele innych baboli. Dlatego w detale będę się bawił w Sd.kfz.7 od Revella. Wtedy założę warsztat a nie tylko galerię. Będzie mnie miał kto motywować do pracy.
  21. ups ,powinny mieć bandaże... na razie tak zostanie...może kiedyś dodam jeszcze figurantów zestawowych ,postury dziwnej i jeszcze dziwniejszych twarzach to poprawię koła i kilka detali...
  22. jakoś dziwnie mnie ciągnie do takich topornych modeli ....dewiacja chyba
  23. Piotr_P

    Piotr_P tematyka różna

    kilka dodatkowych modeli
  24. kolejny z modeli zakupionych pod wpływem sentymentu razem z pokazywanymi już na łamach forum Matilda viewtopic.php?f=68&t=43881 oraz Churchill viewtopic.php?f=68&t=43882 tym razem prezentuję transporter Sd.Kfz.7 razem z działem 88mm. Zawartości chyba nie ma sensu przestawiać. Znane od lat wypraski z 1976 roku jeśli dobrze pamiętam z budowy. Miałem do niego największe plany z całej trojki ale tez najbardziej się rozczarowałem... i z zestawu i ze swojej pracy. Poniekąd przerósł mnie ten zestaw jeśli można tak napisać o tym zestawie...bardziej warto napisać -pokonał mnie ten zestaw. kilka słów o poniesionym trudzie... -Ciągnik sam w sobie nie jest zły nawet jak porównuje do innych- Dopiero Revell kładzie go w każdym calu ( ale dzięki koledze Wosiek i jego rozpracujemy ).Niestety sporo tu rzeźbienia ,a nie modelarstwa.Dużo grubych wypływek,grube połączenia części z ramkami nieźle czasem zalewające sam detal....ale to był rok 1976 a jest 2014....ma prawo się nieco zużyć forma... Odpuściłem sobie dokładność w połowie pracy tj.kilkanaście tygodni temu. Podobał mi się jednak układ jezdny,pomimo sporego uproszczenia,a gumiaki o dziwo nieźle wyglądają. Działo 88mm czyli chyba Flak36 patrząc na kształt błotników kół ,tez nieźle się składało pomimo zalewania 1/4 lufy cyjanoakrylem -takie drobne zapadnięcie materiału. dodałem bębny z kablem czy coś takiego,nawierciłem lufę Sporo posiedziałem nad ramionami podpór bocznych.Chciałem,żeby się ruszały ale szpara między plastikiem miała po 1mm z każdej strony.Działo jest obrotowe,podpórka działa też. Wózki kół miały się dać demontować ale to nie wypalił więc są na stałe...ale z filmów widziałem ,ze artylerzyści na kołach też napierali z działa. Konkluzja: Dobre działo to można kupić z Hase lub Zvezdy zaś ciągnik to Revell. tak można opisać Airfixa- choć ja go bardzo lubię ...z sentymentu Sam model wygląda tak: Działo małżeństwo
  25. Witam. Jako,ze pierwsze lody już pękły i pokazały się galerie Ft-17, to wrzucam swoją wypocinę. malowanie całkowite S-f...bardziej był to poligon do sprawdzenia czy potrafię położyć kamuflaż japoński i jak oddzielić dobrze linie kolorów. kolory tez raczej z tego co posiadałem... Vallejo Light Grey,Sand Yellow Pactra RLM 02, Raf Interior Green Gąsienice Tamiya XF-84- Super odcień. Do tego trochę upaćkany suchym błotem... Model jeszcze się świeci od sido ale wkrótce pomaluje go matem. Wiem,ze da się lepiej,ładniej i wogóle ale to taka odskocznia od modelu ,który prawie jest gotowy ,a chyba sie nie wyrobię na czas...a imię jego -Hetzer. miłego oglądania....i pastwienia się tak wyglądał przed ubrudzeniem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.