Skocz do zawartości

Jurgen75

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    156
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jurgen75

  1. Tak też czytałem, że to by było jakieś max. 2 cm. W sumie szerokość pędzla dokładnie - bo i 15 i 20 jest w kanonie pewnie od początku XX wieku. Dokładnie 1/2", 3/4", 1" itd... Ale prawdę mówiąc granica mojego fundamentalizmu przebiega teraz na płytszej wodzie. Zwłaszcza, że jest pewnie 1000 rzeczy bardziej skopanych w moim modelu niż grubość linii - choćby kolorystyka kamuflażu (prawdę mówiąc akurat w przypadku Vickersa mam jednak pewne wątpliwości). Takie cienkie linie robiłem na TK jakimś pisakiem tuszowym - ale były prawie niewidoczne na zdjęciu. Więc odpadała mi cała frajda z malowania Ale uwaga cenna i warta zapamiętania. Przy 10 Vicku, który zapewne wyjdzie mi jakoś podobny do oryginału postaram się nanieść układ plam oraz linie w sposób prawidłowy
  2. Pędzel 00 Mag-Pol i czarna Pactra. A ręce się trzęsą przy tym...
  3. Wentylator zdjęty i zaszpachlowany "pseudoszpachlą" akrylową - straszna męka, ale bardzo akuratnie pasuje do całego procesu klejenia Vickersa. W szafie jeszcze dwa z Mirage i dwa z RPM leżą... Podobno jestem po prostu uparty jak mi coś nie wychodzi. Generalnie mam już w głowie zarys tego co jeszcze trzeba poprawić w następnym egzemplarzu. I tak z wczoraj wieczór - próbowałem pobawić się pseudonapinaczami - ale to stracony temat - więc ograniczyłem się do zasymulowania gniazd w tylnej ich części. Straszne straszydła prawdę mówiąc, choć i tak w porównaniu do RPM to przynajmniej są. Z modyfikacji, które pominąłem przez zapomnienie to oczywiście wycinka tych "dziobów" z tyłu wanny.
  4. Dziękuję za poradę - były w zestawie wentylatory na "słupkach" - dawały taki naturalny prześwit, ale je odpuściłem sobie - i pewnie zupełnie niesłusznie. Tak mi się jeszcze przypomniało, że w barwach żółto-zielono-brązowych "Angole" opychali wersję eksportową. Znaczy,że nasi przemalowywali by to? Link do zdjęcia. http://www.cleeveprints.co.uk/bovington/DSCF0081%20(Large).JPG Co do malowania TKS-a czuję się przekonany do idei szarego koloru po obejrzeniu zdjęć, których wcześniej nie widziałem.
  5. Co do kolorystyki to widziałem już na stronie Dereli te nowości jakiś czas temu i nawet zastanawiałem się nad malowaniem w takim schemacie, ale prawdę mówiąc (oczywiście nie jestem ekspertem i czerpię raczej z "organoleptyki") to czarno-białe fotki pokazują co prawda trzy kolory, przy czym jeden jest jasny i kontrastujący a dwa ciemne i bardzo zbliżone odcieniem. Dodatkowo linie podziału w czerni zlewają się z tymi kolorami zasadniczo. Więc ten szary mi nie podpasował. Ale nie jestem uparty. Ostatnio widziałem zdjęcie TKS-a z narciarzami i wyglądał jak zielony z białym(?) maskowaniem... Podobno były też inne - egzotyczne kolory. Pewnie zostanę przy tym co jest, następny zrobię w innych barwach. Kiepsko się maluje po terpentynie akrylami. Układ jezdny i wydech, a szerzej to pewnie.... kolejny Vickers.... i kolejny..... i tak do doskonałości w składaniu Vickersa. mogę poprosić o link? Nie mogę zlokalizować. Właśnie dzisiaj kupiłem. A w Nowej Technice Wojskowej jest TKS-ik
  6. Witam serdecznie - szukałem po necie miejsca dla mojego produkowanego właśnie Vickersa. Odwiedziłem z nim jak z cyrkiem dwa fora, aż trafiłem tutaj. Widzę, że większy "ruch" niż na innych forach - więc obiecuję sobie po tym więcej wiedzy. Kilka słów wprowadzenia. Po wieloletniej przerwie postanowiłem sklecić jakieś straszydło. Nie wiedzieć czemu mój dalece nieświadomy wybór padł na polską pancerkę. Z natury jestem uparty, więc mimo niepowodzeń i świadomości istnienia lepszych produkcji uparcie próbuję skleić na przemian TK-3 i Vickersa. To tak dla odmiany,żeby nie znudziło mi się klejenie. W toku walki uzmysłowiłem sobie należycie jak wielką "skuchą" są te modele - ale jest we mnie coś co każe mi je sklejać Niestety moje produkcje wysoce nie zadowalają mojego poczucia estetyki, a możliwość poznawcza, czerpana z lektury nie wystarcza, choć dała mi obraz złożoności problemu sklejenia modelu, bo o prawdziwym modelarstwie z uwagi na braki w talencie i możliwości pomieszczenia warsztatu, jak i dofinansowania kolejnego hobby raczej nie marzę. Przeglądając forum znalazłem i wiele ciekawych informacji i wiele ciekawych prac, jakie 15 lat temu można było pooglądać tylko w katalogach zagranicznych. Wielki szacunek za talent i pomysły. Chciałbym sklejając wciąż nowe TK i Vickersy popracować nad warsztatem zarówno klejenia, jak i malowania sklejonego modelu. Wraz z nabytym doświadczeniem przyjdzie czas zarówno na lepsze produkcje, jak i lepsze waloryzacje. Liczę na pomoc, podpowiedzi i krytykę (nawet niekonstruktywną). Widziałem, że na forum jest już niezłe gniazdo "polskich pancerniaków". Nie będę wklejał całej relacji - szkoda czasu - co zrobione, to już zrobione. Opiszę tylko co zmieniłem w stosunku do oryginału. Wobec posiadania uproszczonego (na razie) warsztatu i doświadczenia postanowiłem dokonać zmian jedynie tam, gdzie miałem choć cień szansy, że uda się je zrobić. Mam jednak świadomość odległości dzielącej go od oryginału. Lista modyfikacji: 1. zmieniłem wlewy paliwa 2. zmieniłem uchwyty i "oka" holownicze 3. km-y są z zestawu Mirage 4. dołożyłem ograniczniki na wieżach 5. zmieniłem reflektory 6. dołożyłem tajemniczą "blachę" z tyłu pojazdu 7. wytrasowałem wklęsłe linie podziału 8. przeszpachlowałem przednią płytę pancerza 9. dołożyłem nieco nitów (za mało) 10. wytrasowałem na osłonie wlotów powietrza brakujące linie Zdjęcia wersji finalnej przed poważnym malowaniem W ramach odpoczynku od wózków jezdnych naniosłem kamuflaż: Strasznie pokemonowe kolorki wychodzą z Pactry... Będziemy "filtrować" Kolor wydał mi się nieco za jasny więc przyciemniłem go roztworem olejnej sieny z terpentyną. I wyszło takie coś: Układ jezdny dopiero w produkcji. I kilka pytań-wątpliwości na początek. 1. wloty powietrza w wieżach - wydaje mi się, że powinien być jeden, w prawej wieży, choć spotkałem się z opisem mówiącym "dodano kominy w wieżach". I to zagwozdka. 2. Karabiny maszynowe - mogą zostać w kamo, czy raczej w jakiejś "oliwce" powinny wystąpić? 3. Po przyciemnieniu kolorów co powinno być kolejną czynnością? Lakier? Zapuszczanie linii? Wash? Różnie ludzie piszą i im więcej czytam, tym mniej wiem... Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.