Właśnie dlatego pisałem, że trudno to wytłumaczyć. Musisz sam załapać. Fajnie to wyjaśnił Reggy na tym forum - nie wiem czy czytałeś.
Ogólnie chodzi o to, żeby wash miał taką konsystencję, że jak przyłożysz do niego czubek pędzelka to w niego wsiąknie a potem jak ten sam nasiąknięty czubek przyłożysz do np. linii podziału to wypełni ją i rozpłynie się po całej lub prawie całej jej długości a powierzchnia poza linią będzie prawie czysta. Jak popatrzyłem na zdjęcia, które zrobiłeś po wytarciu na gotowo to myślę, że tak jest ok tylko spróbuj jeszcze raz ale tym razem bardziej rozrzedź farbę. Lepiej, żeby była za rzadka i położyć dwie - trzy warstwy niż jedną za gęstą. Zupełnie jak z malowaniem aerografem.
EDIT: Możesz też nałożyć na całą powierzchnię tylko mieszanka musi być wtedy gęstsza. Dużo przy tym wycierania i do drobnych elementów się to raczej nie nadaje. Tylko nie wiem czy to się wtedy nie powinno nazywać filtr...