vlaad
Użytkownicy-
Liczba zawartości
12 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
0 NeutralInformacje
-
Skąd
Fabryka Figurek:)/ Ruda Śląska
-
Zainteresowania
Modelarstwo,Militaria
-
Zawód
Uczeń
-
Mi się udało tu: http://www.wcm.com.pl/index.php?action=powsinska ale widziałem również na allegro i było tam niby nieco taniej (czasami różnica była wyższa niż koszty przesyłki więc się mogło opłacać).
-
Oczywiście chodziło o spłukanie, wsparte delikatną gąbką ;). Pomogło niemal idealnie - resztki smug pokryła kolejna warstwą koloru. Generalnie jeszcze jedna przede mną więc powinno się ładnie wyrównać. Kolejne będzie położenie czarnego na maskę, bagażnik i dach (ze dwie warstwy na czarny podkład myślę powinny starczyć) Finalnie lakier itd.
-
Bezbarwny połysk i polerowanie. Co prawda urzekł mnie czarny mat w międzyczasie (podkład). Zawsze wiedziałem, że to fajny kolor na samochód ale niestety fabrycznie to takich nie kładą (a szkoda). No ale tu były inne założenia i tak już pozostanie. Ok, idę go moczyć ;)
-
Hi Pytanie techniczne: Musiałem nieco podszlifować jedno miejsce papierkiem 2000 na mokro i po tej zabawie pozostały mi jaśniejsze smugi na modelu. Delikatne zmycie nie przyniosło specjalnych rezultatów. Czy to można jedynie zamalować czy też należy nieco bardzej zdecydowanie zmyć?? Obecnie wygląda tak:
-
Kolejny up: Na wstępie zawalczyłem z lokalizacją przedniej rejestracji. Nie wszędzie trzeba taką blachę wozić, a w tym przypadku zasłania ona taki śliczny ;) wlot powietrza. Zdecydowałem się więc ją usunąć, a miejsce po niej zamaskować: Dokleiłem też kilka części do zawieszenia i poza tylnymi kołami oraz listwą pod przednim spojlerem jest jakby gotowe. Pomyślę jeszcze o psiknięciu go matem ale to na koniec zabawy. Również do końca doprowadziłem kokpit. Ma już deskę rozdzielczą z kalkami itp. Z dwóch rzeczy nie jestem do końca zadowolony ale nie będę zdradzał, z czego - może nie zauważycie ;) Zacząłem też poważniej bawić się z karoserią. Najpierw poszedł podkład z czarnego matu. Potem poprawiłem jeszcze szpachlowanie wypełnienia przedniej blachy i podszlifowałem kilka detali, które po macie stały się lepiej widoczne. Finalnie zaś pytanie - tym razem mniej techniczne, a bardziej stylistyczne ;) Malowanie ma być nieco podobne do tego. Różnicą będzie zestaw kolorów bazowych (Liche Purple ;) + Black zamiast White + Black) oraz to, że czarny ma się ciągnąć od maski, przez dach po klapę bagażnika (a tu na dachu to go chyba nie ma). No i tu mam zagwozdkę - gdzie go skończyć. Czy pociągnąć całą klapę bagażnika łącznie z pionową częścią na której jest trzecie światło stopu? Czy może granicą między kolorami niech będzie krawędź przejścia płaszczyzny poziomej (czarna) i pionowej (purpura)?? Wdzięczny za sugestie Pozdrawiam Tomek
-
Mi dziś starczyły 4h a farby było dość sporo. Od czasu do czasu podchodziłem zabełtać słoikiem.
-
zastanawiałem się nad zielonym fosforyzującym ;) ale nie trzymałoby za grosz tonacji reszty... a poważnie to wiem, że nieco kontrowersyjne ale aż tak strasznie to chyba nie razi...
-
Ryzykowne ;) znając mnie to odejdzie z połowy samochodu...
-
Kilka dnia po godzince czy dwie dziennie i mogę pozwolić sobie na mały upgrade: Po pierwsze kupiłem sobie elementy fototrawione - niestety do Tamci więc nie wszystko pasuje, ale kratki wlotów uda się wykorzystać, a o to głównie chodziło. W zestawie była też końcówka wydechu, ale wymagała uzyskania odpowiednio szerokiej podstawy aby ją dokleić. Na zdjęciu wymyślny ;) sposób jej uzyskania... Mógłbym też użyć ładnej siatki chłodnicy (chyba;) ) ale w zestawie Fujimi nie miałbym nawet do czego tego przykleić. Pokusiłem się zatem o zrobienie ramki. W końcu i tak chodzi o napis, który się na tym pryśnie... Surowe elementy wyglądają tak (malowanie tłumika do poprawy, bo jakoś malowanie tym srebrnym mi generalnie nie idzie). Zająłem się również nieco wnętrzem. Najpierw podkład na kabinę... ...i podkład na oparcia foteli Następnie maskowanie elementów mających pozostać czarnymi: W tym miejscu nastąpiła seria poprawek i poprawek do poprawek, bo pojawiły się pewne problemy z nie do końca poprawnym maskowaniem lub problemami, by dotrzeć za jednym podejściem w niektóre miejsca. W każdym razie finałowo kabinka wyglada tak: a oparcia foteli tak: Obecnie pracuję nad deską rozdzielczą i jak skończę to się pochwalę tym co wyjdzie. W międzyczasie strugam powoli karoserię i w związku z tym mam pytanie: Lusterka przykleja się przed malowaniem czy po? Pozdrawiam Tomek
-
Wasze uwagi odnosnie felg potwierdziły niestety moje obawy ;), ponieważ jednak pomysł z papierem ściernym i lekką szlifierką wydał mi się nieprzerastającym moich umiejętności postanowiłem spróbować nieco poprawić wygląd kółek. Użyłem 1200 (drobniejszego nie mam a sklepy zamknięte) Efekt pewnie gorszy, od dobrego pryśnięcia, ale lepszy, i to sporo, od tego co było, a i nie tak odległy od pełnej akceptacji (jak dla mnie ofc). W każdym razie tak się prezentuje cała czwórka: A teraz pytanie: Mam problem z liniami podziału. Gdzieś na tym forum wyczytałem o użyciu igły do ich poprawienia. Pomysła sprawdza się nawet nie najgorzej do prostych linii (np maska/błotniki) ale znacznie trudniej mi zrobić coś z wlewem paliwa. Krótkie linie, zaokrąglone rogi i do tego wyprofilowana karoseria (nadkola). Czy jest jakiś inny sposób na zrobienie tych linii łatwiej i przyjemniej?? Tak to wygląda (zdjęcie robocze: linie wymagają oczyszczenia ale zakładam że szczoteczka do zębów z tym sobie poradzi).
-
Hi Pierwszy raz tutaj, pierwszy model i szczerze mówiąc robię go dla treningu by następne, na których mi nieco bardziej zależy, zepsuć już tylko troszkę. A zatem wszelki uwagi krytyczne mile widzialne, zwłaszcza te poparte instruktarzem, jak w przyszłości uniknąć danego błędu ;) Zatem pudełko i zawartość: Początek walki z kratkami na wlotach powietrza... I przód bez nich - zostały jeszcze dwa po bokach Zabawa z czyszczeniem felg popsuła chrom - cieszę się, że i tak mi się nie podobał... Nowy wygląd - jeszcze bez lakieru. Zastanawiam się nad półmatem (sorry, ale połysk na felgach jakoś do mnie nie przemawia ;). Podwozie bez washa - jak się pojawi to przyciemni nieco srebrny i nie będzie tak strasznie rzucało się w oczy porysowanie. I na deser amorki firmowe. Na dziś to tyle, cd kiedy tylko znów znajdę nieco czasu. Pozdrawiam Tomek
