Skocz do zawartości

mike1986

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    52
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mike1986

  1. Bardzo dobry pomysł. Co więcej, zastanawiam się, czy oprócz tego żagli nie zrobić z materiału ponieważ te oryginalne są z cienkiego plastiku. Tylko nie wiem jak zabrać się za to wszystko ;) Wanty to już w ogóle nie mam pojęcia jak zrobić. Na wzór tych plastikowych? jaaa.... w ogóle na Twoim modelu wzorowałem się malując kraty Świetnie, że napisałeś w moim wątku. Możesz mi powiedzieć czy też wszystko malowałeś dwa razy? Bo u Ciebie kolory są bardzo dobre ale nie ma efektu takiej grubej powierzchni (o co ja zawsze się boję nakładając drugą warstwę). Jakich farb używałeś? Największy problem do tej pory miałem z białym kolorem ponieważ po naniesieniu były same smugi, zupełnie jakby nie dało się jej nanieść. W efekcie musiałem łódkę 3 razy malować a i tak ten biały kolor nie jest tak ładny jak u Ciebie... i jak pobrudzić pokład?
  2. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Jestem początkujący w sklejaniu modeli a właściwie to będzie pewnie jednorazowa przygoda. Niemniej jednak chciałem podzielić się z Wami efektami mojej pracy i prosić o jakieś rady lub wskazówki. Bardzo chętnie dowiem się jak lepiej malować czy też na co zwracać szczególną uwagę. Model: żaglowiec Golden Hind marki Heller Materiał: plastik Skala: 1:200 Farby: Humbrol Pędzle: Ilateri 10, 04, 000 Klej: Humbrol Precision Poly Inne narzędzia: - rozcieńczalnik (benzyna ekstrakcyjna) do czyszczenia pędzli i odtłuszczania powierzchni przed malowaniem - nożyk Excel - plastelina - pęseta - papier ścierny 150, 220, 400 Będę na bieżąco wzbogacał pierwszego posta lecz najpierw najświeższe zdjęcia z dotychczasowych postępów. [30.12.2009] Model kupiony w Krakowie wraz z niezbędnymi materiałami. Zapoznałem się dokładnie z instrukcją, powycinałem pierwsze elementy i obrobiłem. Póki co, nie ma się czym chwalić ;) [05/01/2010] Zdjęcia przedstawiają pokład. Łódki celowo nie przyklejałem i chyba nie przykleję na stałe. Wszystkie elementy były malowana podwójnie oprócz pokładu ponieważ boję się, że kolejna warstwa farby przykryje drobną manufakturę pokładu i będzie za grubo. Z drugiej strony w niektórych miejscach są widoczne mazy jednak w rzeczywistości trzeba się naprawdę dobrze przyjrzeć, żeby je zobaczyć. [W TRAKCIE] Teraz jestem na etapie malowania wnętrza kadłuba. Następnie będę sklejał ze sobą pokład, lewą i prawą burtę. Niestety nie wszystko jest dobrze dopasowane więc trochę się obawiam o efekt. Póki co dokładnie nożykiem poprawiłem niektóre źle odlane elementy i wygładziłem wszystkie krawędzie papierem ściernym. Zdjęcie przedstawia lewą część kadłuba (burty?). Pokład będzie na wysokości tej długiej plastikowej linii. Od tej linii w górę powierzchnia jest pomalowana pierwszą warstwą farby, która pokrywa również pokład. Czekam aż wyschnie i nakładam drugą warstwę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.