Wydech nie nawiercony, bo nie mam sprzętu żeby zrobić nawiercenia, tych małych ręcznych wiertarek i wierteł. Ale racja należało by to poprawić więc przy najbliższej okazji będę musiał się w to zaopatrzyć.
Z tym też się zgodzę, że zapomniałem o fakturze tłumika, obowiązkowo do poprawy. o tym patencie z popiołem nie słyszałem.. ale trzeba to przetestować , zobaczymy jak wyjdzie ;) się pali to się będzie ,miało materiał do roboty ;)
Nie wiem czy można mówić o powrocie do modelarstwa, jeżeli wcześniej skleiło się parę modeli w wieku 7-10 lat, i jak się oszlifowało pilniczkiem do paznokci większość części i pomalowało jakimiś tam farbkami, to myślało się, że to szczyt modelarstwa ;)
Tak to 4 model wykonany już w dorosłym wieku ;)
A te wszystkie techniki.. sporo siedziałem na forach, podpatrywałem czyjeś warsztaty i dowiadywałem się się tego wszystkiego co można z modelem wykonać i zrobić... z początku byłem w szoku, że w ogóle istnieje tyle chemii modelarskiej i że takie rzeczy można wykonać na modelu, zrobić go tak realistycznie, że czasami nie wiadomo, czy to zdjęcie plastikowej repliki czy prawdziwego "okazu" ;)
No i stwierdziłem, że ja też tak chce .. też chce być kotem w tym fachu, i tak się zaczęło ;)
A nad hybrydą na pewno jeszcze popracuje. Teraz mam na warsztacie M18 hellcat AFV no i większość wolnego czasu on mi pochłania , ale jak dojdzie do brudzenia to i od razu poprawie Tygrysa ;)
Wielkie Dzięki ;)
Z tymi nawierceniami, to tak jak już pisałem, nie ma do tego szeptu, ale trze trzeba będzie to poprawić.
Racja, z tymi plamowatymi odbiciami zgadzam się, szczególnie nie podoba mi się lewy bok maski, to tak niezbyt prawdziwie wygląda.
Z Thompsona też jestem zadowolony a Mp-40 było w zestawie, więc zgadzam się, że trzeba będzie go dorzucić, nie wiem czemu od razu go tam nie dałem ;)
Taki był zamiar, żeby w niektórych miejscach, uzyskać efekt "popękanego" lakieru i odstających płatów. Przyglądałem się sporo samochodom terenowym, i też występowało u nich takie popękanie lakieru. A efekt ten uzyskałem mocząc model w wodzie parę godzin i poczekałem aż w paru miejscach farba odejdzie płatami, a potem została przyklejona z powrotem sidoluxem ;)
No właśnie światła są zrobione tak na odpier... ale wynika to z tego, że nie znam żadnych technik na zrobienie bardziej realistycznych świateł.. a z tym rozwiercaniem świateł to już w ogóle .. czara magia dla mnie tego też trzeba będzie się nauczyć ;)
Dzięki wszystkim za oceny i za rady ;) Jeep na pewno zostanie jeszcze poprawiony ;)