Witam niedawno udało mi się upolować na alledrogo złom Car transportera z Revella jako że po intensywnych poszukiwaniach w PL niestety nie idzie kupić nowego a naebaju ceny są dość wysokie, tak wyglądał jak go dostałem:
oczywiście jak to złom parę części brakuje mnóstwo jest połamanych i pozalewanych klejem ale jako że jest to model na mojej liście "must have" to muszę go reanimować ;)
przez około 2tygodnie udało mi się zerwać z niego lakier za pomocą cleanlux i kreta i papierów ściernych porozklejać praktycznie do części pierwszych i posklejać połamane części, i w obecnym momencie wygląda tak:
jeśli chodzi o poważniejsze braki to nie ma 2 belek łączących górne części ( trzy po prawej oryginał dwie po lewej awaryjne dorobione)
i tu małe pytanie czy warto bawić się w robienie odlewów żeby były kwadratowe ? czy zostawić 2 okrągłe ?
na obecny moment trwają pracę nad szpachlowaniem i myślę że na tygodniu uda mi się zacząć malować ramę ,ale nie potrafię zdecydować się na kolor... mile widziane podpowiedzi ;)