Marcin przyjacielu i wszystcy, ktozy czekaja na dalszy ciag mojego modelu!
Przepraszam was bardzo, ale mam teraz na prawde dosc duzy problem. Sprawa ma sie tak ze ta cala chemja, ktora przeszedlem wyleczyla mnie z tego raka, ktory mialem w zoladku. Wszystko powinno juz byc OK, ale po ostatnim koncowym badaniu okazalo sie ze za tym wyleczonym raczkiem byl drugi, ktorego ta cala chemja nie ruszyla wcale. Przyznam sie ze sie troche zalamalem i probowalem ten problem w whiski utopic. Wiem ze nie tedy droga, ale ja nie stety jestem tylko czlowiekiem. Teraz juz piaty dzien nie pije, ale lapy jeszcze mi sie trzesa, wiec z modelarstwa nici. Na razie. Za miesiac mam nowe badania i wtedy lekarze postanowia co ze mna zrobic. Gdybym byl bogaty to moglbym sobie zrobic te badania juz jutro, ale nie jestem, wiec musze czekac w kolejce. No i tak sprawy sie maja, bracia Polacy. Prosze wiec o cierpliwosc. Oczywiscie moze sie tez i tak zdarzyc ze ja juz tego modelu nigdy nie dokoncze. No ale....