Jump to content

otori

Members
  • Content Count

    7
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Międzyrzec Podlaski
  1. otori

    PZL W-3A AJ Model

    Znaczy masz taką fantazję, że wisisz pod śmigłowcem a na kolanach siedzi ci dziewczyna ?
  2. Nie wszyscy się z Tobą zgodzą: http://www.essmc.org.au/Natural_Metal_Finish.html Będę próbował, aż mi wyjdzie coś takiego Obawiam się, że kolega mikele ma rację. W przytoczonym przykładzie użyty jest metalizer MM przeznaczony do polerowania, więc nakładanie go częściowo podsuszonym, sztywnym pędzlem może dać dobry efekt. Twoje malowanie zbiorników rzeczywiście budzi wątpliwości a to dopiero pierwsze małe elementy. Ja dopiero zaczynam prawdziwe modelowanie i staram się wszystko co możliwe malować aero, a co dopiero metaliczne kolory. Pozdrawiam.
  3. Serdecznie dziękuję za pozytywne opinie. Teraz biorę na warsztat ŁaGG 3 z ICM Myślę, że po walkach z Iszakiem dam radę.
  4. Mam małe pytanko. Kolega wykonał przewody hamulcowe podwozia. Ja nie mogę dojrzeć ich na żadnej fotce jaką udało mi się znaleźć. Czy ma kolega takie foto lub plan ? Jeśli tak to bardzo bym prosił o zamieszczenie lub przesłanie na priv. bo przymierzam się do budowy tego zestawu.
  5. Witam. Na wstępie kilka słów o moim powrocie do hobby. O powrocie trudno właściwie mówić bo ostatni model skleiłem w wieku lat 14, a teraz mam ich znacznie więcej. Od kilku lat nosiłem się z zamiarem reaktywacji starego hobby i tak jak wielu innych ( tak podejrzewam w każdym razie ) dorosłych ex modelarzy miałem chwile entuzjazmu, w których kupowałem jakiś model czy czasopismo a nawet, jak w moim przypadku, okazyjnie kompresor z aerografem - dziadowskim jak się okazało - w komplecie. Zawsze jednak kończyło się brakiem czasu, miejsca, chęci i umiejętności. Jakiś czas temu jednak, po przeprowadzce do nowego lokum, w którym mam "swój" pokój do pracy udało mi się wygospodarować i urządzić warsztat z prawdziwego zdarzenia, który z powodzeniem nadawał się do "modelowania". Postanowiłem podejść do sprawy poważnie, więc zacząłem od zebrania w pierwszej kolejności potrzebnej wiedzy, narzędzi i chemii, które pozwoliłyby mi tworzyć modele a nie zabawki.I tak zakupiwszy kilka modeli rodem z MASTERCRAFTA czytałem o kolejnych technikach budowy, kupowałem potrzebne "składniki" i znęcałem się nad plastikiem bez zamiaru ukończenia modelu a jedynie celem poznania tej czy innej techniki. W pewnym momencie zacząłem budowę t26 z Mirage Hobby ale oczywiście wiedziałem za mało i nic z tego nie wyszło. Tak więc dalej mordowałem bogu ducha winne iskry i jaki aż nareszcie rozpocząłem budowę swojego pierwszego ukończonego modelu, którego galerię prezentuję. Model to oklepany I-16 z Eduarda w wersji weekend + dodatki własne. Model malowałem surfacerem i farbami gunze + sidolux. Parę rzeczy udało się w nim całkiem nieźle a parę całkiem poważnie nie udało . Na plusy zaliczam dodatki do silnika ( których nie widać - chodziło raczej o przećwiczenie tematu ) poprawiony fotokarabin, przebudowany celownik, światło pozycyjne w ogonie, przewody na podwoziu, dyszę venturiego zrobioną od podstaw bo ta z zestawu jest do bani, malowanie góry, położenie kalkomanii z użyciem płynów gunze ( które to kalki są notabene grube i ich podkład przy dużym zbliżeniu odcina się od powierzchni modelu ) i modyfikację fotela + pasy. Na minus - nieudany wash ( trzeba ćwiczyć ), przesadzone okopcenia ( chociaż z nimi nie jest tak najgorzej ), słabe malowanie spodu, problemy z geometrią np. podwozia, słabe malowanie opaski osłony silnia wynikające z pośpiechu i co tu ukrywać - niedbałości i brak świateł pozycyjnych na skrzydłach, których po prostu nie dałem rady zrobić. Miałem też mały wypadek przy malowaniu sidoluxsem - mokry model spadł z uchwytu a ja go złapałem paluchami i musiałem szlifować potem odciski. Popełniłem też pod koniec dwa żenujące błędy. pierwszy polegał na próbie podmalówki pędzlem, której efekty widać na jednym ze stateczników, a drugi na wymieszaniu czerni do okopceń pędzlem zanieczyszczonym metalizerem w wyniku czego na modelu połyskują srebrne pigmenty. Po tym przydługawym wstępie zapraszam do oglądania.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.