Mały update.
Zestawowy celownik to niezły żart, więc podłubałem trochę i zrobiłem nowy:
Idealnie nie jest, ale lepiej niż w zestawie, gdzie był tylko gruby prostokąt z wielkim szwem po środku. Co sądzicie?
A tak to wygląda przypasowane do kadłuba:
Ścianki wewnętrzne pomalowałem na zielono w oparciu o zdjęcia. Odcień nie jest chyba do końca poprawny, ale niestety i tak nie będzie tego widać. Ze względu na plan posadzenia pilota nie usuwałem śladu po wypychaczu wew. fotela. Oparcie i tylną część kokpitu pomalowałem na czarno i zrobiłem suchy pędzel białym dla efektu przykurzenia. Na zdjęciu wygląda to dziwnie, zapewne przez lampę. W realu jest IMHO o.k
Przepraszam za jakość zdjęć, ale kiedy wróciłem z pracy było już dość ciemno i pstrykałem z lampą.