Skocz do zawartości

bartdrz

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez bartdrz

  1. Przepraszam wszystkich. Żona mi zwinęła warsztat w święta - uznała go za mały bałaganik - a teraz jakoś nie mam czasu się zebrać do dalszej pracy. Ale coraz bardziej mnie do tego ciągnie, więc proszę o jeszcze trochę cierpliwości
  2. mam pytanie: jak szlifujecie w załomach (np. taki klej przy burtach jak wyżej). Ostatnio podkradłem żonie dziwny bzyczek do robienia manicure i pomyślałem że to się może nadać. Próbował ktoś tym coś robić?
  3. udało mi się złożyć kadłub i pokład. Namęczyłem się sporo. Tak jak pisałem - należało wygiąć pokłady w łuk. Niestety klejenie fatalne, ale ważne że trzyma. Nie zwracajcie uwagi na kiepściuchne pomalowanie - traktuję to jako podkład
  4. chyba wyrzucę tę instrukcję i będę wszystko robił na logikę i na czuja
  5. rzeczywiście była literówka pozdrawiam
  6. pokład. Wpadłem na pomysł żeby porządnie skleić schody (które są elementem dolnego pokładu) z górnym pokładem (widać na zdjęciu zwały kleju). To chyba będzie to - z całości stworzył się ładny łuk
  7. już chciałem coś powklejać, ale mam z tym problemy. Chyba przez słabe łącze. Jutro spróbuję jeszcze raz
  8. Wreszcie ktoś się zainteresował Już się naczytałem że Revell wcale nie jest rewelką. Mam nadzieję że poza przyzwyczajeniem do takiego pasowania da się jeszcze coś z tym zrobić. Co do malowania, to wiedziałem że jest coś nie tak, postępowałem zgodnie z instrukcją (nigdy wcześniej nic nie składałem), ale pomyślałem, że po sklejeniu zrobię drugie porządne malowanie. Poza tym są elementy (np dolny pokład, armaty), których nie da się później pomalować. Spróbuję jeszcze dziś posklejać, jak nie dam rady powklejam zdjęcia, może coś zaradzicie Jak się uda to oczywiście też się pochwalę fotką
  9. Witam, jestem nowicjuszem w modelarstwie. Niedawno dostałem od żony mój pierwszy model (jak w temacie). Mam jednak pewien problem. Po pomalowaniu i sklejeniu dwóch części pokładu nijak nie mogę ich wpasować do obu części kadłuba. Wygląda to tak jakby pokłady miały być nieco wykrzywione, wklęśnięte na środku. Są jednak idealnie proste. Co jest grane? Mam jakiś felerny egzemplarz? (nie zdziwiłbym się, bo to wszystko wygląda jak jakaś chińszczyzna)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.