micha
Użytkownicy-
Liczba zawartości
49 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez micha
-
po tygodniu przerwy wróciłem dziś do mojego modelu i wykonałem filtry o których wcześniej poczytałem i troche poprubowałem na złomie modelarskim. Wyszły delikatne zabarwienia powierzchni i tym samym zmiana odcienia koloru. Zdjęć nie daję bo zmiany są kosmetyczne. Teraz wypadałoby zrobić okopcenia od silniów. Z tym wiąże się moje pytanie. Jaką techniką to najlepiej zrobić? Poprostu aerografem czy są jakieś inne metody??
-
nalot zeszlifowałem delikatnie papierem 2000. Zostało troche jeszcze z przodu do poprawy oraz na silnikach. Powiedz mi jakiego filtra powinienem uzyć...polecasz coś konkretnego?
-
nie powiem żeby wyszło idealnie ale model po mału odzyskuje kolory ... czeka mnie jeszcze troche roboty za nim doprowadze go do porządanego stanu ale widzę światełko w tunelu Najgorzej wypadają zakamarki...raczej z tym sobie nei poradzę. Po doprowadzeniu powierzchni modelu do stanu użyteczności powinienem wykonać brudzenie tak, więc myslę że to może zamaskuje ten bialawy nalot w trudno dostępnych miejscach. Na to wszystko planuję dać lakier półmat aby nabłyszczyć tą zmatowiałą powierzchnię i tym samym nadać penwej głębi modelowi. Zakładam że te zabiegi skutecznie pomogą naprawić mi mój bląd. Co do elementów komory bombowej, to pomaluje je jeszcze raz bo nie widzę tu innego sensownego rozwiązania. Co wy zrobilibyście na moim miejscu? Dobrze kombinuje?
-
no właśnie nie znikneła. model wygląda jakby pokryty był cieńką warstwą kurzu teraz już wiem że trzeba tą pectre dużo bardziej rozcieńczyć...człowiek się niestety uczy całe życie... Zastanawiam się czy aby nie przetrzeć modelu papierem ściernym 2000 lub 2500 i jeszcze raz go pomalować matem tym razem dużo bardziej rozcieńczonym...Czy będzie to dobry pomysł. P.s. no może się troche wczoraj za bardzo pospieszyłem..mam nauczkę
-
wracają do zdjec to nic lepszego niz to nie wysszlo i wyjsc pewnie dlugo jeszcze nie wyjdzie (stary aparat cyfrowy) postanowiłem nie tarcic wiecej czasu(zreszta nie mam go zbyt wiele) i przejsc do nastepnego etapu i pomalowalem model matem pectry. tu pojawił się problem bo rozcieńczyłem ja w podobnej proporcji co normalne kolory tej firmy a więc w proporcji 8 jednostek farby do 2 jednostek wody. Po pamalowaniu na modelu jest widoczna taka biaława powłoka. Czy to zejdzie w miare jak będzie wysychać, czy poprostu coś skopałem? Proszę o pomoc...
-
obawiam się że już nic lepszego z moim aparatem nie wymyśle....są to najlepsze i najostrzejsze zdjęcia jakie udało mi sie nim zrobić z bliska....no nic może jeszcze powalcze po pracy ale nie widze tego :/
-
pomęczyłem trochę model i o to jaki efekt został uzyskany po washu. wash akrylowy. Postanowilem także model nieco przybrudzić. nastepnym razem zobacze jak mi pojdzie z opisanym na tym forum washem olejnym mam nadzieję że nie przesadziłem z brudzeniem modelu nie wiem czy mnie za bardzo fantazja nie poniosła przy brudzeniu
-
dzięki dzięki jeszcze postaram się trochę pomęczyć z tym smokiem i go poprawić w miarę możliwości, a jutro znoów bezbarwny i zabawy z washem może macie jakieś sugestie co do washa...czego się wystarzegać, na co zwracać szczególną uwagę albo w jak dużym stopniu ubrudzić model aby wyglądało to realnie?? Nadmienie tylko ze temat poświęcony temu zagadnienu na tym forum sobie przyswoiłem.
-
chwile mnnie tu nie było, co związane było z przygotowaniami do obrony pracy magisterskiej i samą obroną, rzecz jasna udaną tak więc już jako magister aktualizuje warsztat swojego b-25 poniżej zdjęcia ukazujące obecne zaawansowanie prac. Model pomalowany błyszczącym lakierem bezbarwnym z kalkomanią. Muszę bez bicia się przyznać że ten smok mnie pokonał , nie chciał się za nic poddać i ułożyć, a potraktowanie softerem ostatecznie doprowadziło do porwania klaki w paru miejscach. Na zdjęciach tak tego nie widać ale mnie to denerwuje...może washem jakoś to mi się uda poźniej zamaskować ...jakoś zdjęć jak zwykle pozostawia sporo do życzenia
-
dzieki za rozjasneinie zagadnienia. Poszukam filmikow na youtube i zobacze jak to wyglada na modelu...może spróbuje cos takiego na swoim modelu, a może nie...zobaczymy czy bedzie to trudne do wykonania
-
chodzi o zewnętrzne klapy - tak mysle. Zaznaczyłem na szybkiego taśmą na modelu i zrobiłem zdjęcie żeby była całkowita jasność przebarwień nie widać na zdjęciu, dopiero przy dziennym świetle. Jednakże następnym razem postaram się troszkę cieńszą warstwę farby położyć...zobaczę jak wyjdzie P.s. na czym polega postshaiding?
-
póki co uważam i jak do tej pory przedni goleń ma się całkiem dobrze poniżej kolejne zdjęcie, tym razem już pomalowanego bazowymi kolorami modelu. Uważam że wyszło calkiem dobrze. Presheiding jest minimalnie widoczny co powoduje delikatne przebarwienia powierzchni modelu. Jeszcze kilka drobnych poprawek lakierniczych i działam dalej... A teraz seria pytań: 1. Klapy pomalować jasnijszym odcieniem bazowej olivki? (oliwka + zółty - bedzie dobrze?) 2.na bazę a przed kalkami mam polożyć jakis błyszczący lakier?(zgodnie z tym co wyczytałem tu na forum)
-
dziś dodaje kolejne zdjęcia z postepów prac. brak najaktualniejszych (baterie w aparacie padły:/) tzn. dół samolotu jest juz pomalowany neutral greyem silniki na których postanowilem zobaczyc jak wyjdzie wash chyba mój preshading nie wyszedł najgorzej jak na pierwszy raz dzis powinien być już cały pomalowany kolorami bazowymi
-
są prawie czarne..taki ciemny gunmetal (nie wiem jak inaczej nazwać ten kolor - mieszanka mojej roboty) ... przez lampe błyskową wyszło jak wyszło..... przy nastepnym modelu skorzystam z twoich rad rozumiem że mówiąc przetrzeć masz na myśli cos w stylu suchego pędzla?
-
żeby nie było ,że nic się w temacie nie dzieje to wrzucam fotki o których wczesniej zapomniałem jak czas pozwoli to jescze dziś zacznę malować model
-
wreszcie sobie poradziłem z tymi fotami:) może i mogłem bardziej zdetalować wnętrze, ale i tak się z tym co jest nieźle napociłem...zdecydowanie brak wprawy i trzęsące się ręce z czasem napewno będzie lepiej...
-
temat troche obumarł tak więc, pokazuje dalsze postepy z prac
-
tak. chciałem zrobić takiego smoka. Nie wiem czy dobrze patrzylem ale numery mitchella nie odpowiadaja tym jakie miały samoloty z tej grupy bombowej:/
-
Dzieki za wskazówkę Muszę przyznać że budując wnętrze swojego b25 czerpałem z relacji kolegii. Co do koloru wnętrza również miałem poważne wątpliwości. Znalazłem jednak coś takiego: http://ipmsstockholm.org/magazine/2004/02/stuff_eng_interior_colours_us_part2.htm Tam jest napisane że: "The final and the most numerous J model standardised on Interior Green for the cockpit and the rest of the interior." Tak więc zdecydowałem się na ten kolor w całym wnętrzu.
-
Wiem o revellu. Niestety juz nigdzie nie był dostępny, dlatego zdecydowałem sie na hasegawę...droższą dużo niestety
-
Witam. Na forum jestem od niedawna i postępując zgodnie ze wskazówkami tu zamieszczonymi postanowiłem zrobić swój model. W związku z tym, iz jest to mój drugi model postanowiłem założyć warsztat, który ma mi służyć przede wszystkim w celach szkoleniowych. Jestem otwarty na wszelkie uwagi, a w szczególności na konstruktywną krytykę. Wybór padł nieprzypadkowo na B-25j Mitchell solid nose. Przestudiowałem dokładnie monografie i przystąpiłem do pracy. Oto co do tej pory udało mi się zrobić:
-
czytając ten temat widzę że jesli chodzi o kompresor to należałoby się zaopatrzyć w MA3000. http://allegro.pl/ma3000-mini-kompresor-i-aerograf-poradnik-gratis-i1298787799.html Z racji tego że jeszcze nigdy nie używałem aerografu to czy ten razem z tym kompresorem będzie dobry na początek? Czy dysza 0,3 nie będzie za duża dla modeli w skali 1:72. Co sądzicie o tym zestawie?
-
no to już wiem w co się zaopatrzyć drążąc temat dalej to powiedzcie jaki macie patent na odtworzenie prostych lini (czy maice jakieś szablony?)
-
Witam szuakłem i nie znalazłem tak więc postanowiłem zapytać z racji że jestem początkującym modelarzem chciałbym się dowiedzieć jak odtworzyć na modelu linie podziału. Niestety pare uległo zatarciu i nie potrafie zrobić tego wystarczająco dobrze.
