Masz rację Robercie, Ale muszę przyznać bez bicia, że przeszedłem koło tego elementu jakoś tak bardzo obojętnie.
Trzeba będzie się nad tym pochylić.
Marku, myślę że poprawienie opon to nie będzie wykraczało poza zakres moich umiejętności.
Jesli chodzi o podwieszenia to chyba jest tak, że ja nie mam "lotniskowych " upodobań, i Podchodzę do sprawy tak ,ze jesli nie jest coś w konflikcie z merytoryką, to podwieszam. Nie lubię niestety gołych modeli.
Podpisuję się pod obiema uwagami, przy czym mnie bardziej przeszkadza dysza (koniecznie musisz ją "zmęczyć") niż opony. Model poza tym jako całość fantastycznie zbalansowany . A podwieszenia urozmaicają bryłę samolotu.
PS Czy ten model nie był wystawiany na VI Lubelskich Spotkaniach Modelarskich ?