Co do ramki to nie przejmowałbym się nią tak bardzo. Po wizycie w jednostce remontowej pojazdy niemieckie miały bardzo często odnawiane malowanie i rzadko przejmowano się oznaczeniami transportowymi.
Jako że Sd.Kfz. 250/9 wyprodukowano około 800 sztuk, to taka ilość zostawia dosyć duże pole swobody pod względem malowania. Dodatkowo, że były to pojazdy rozpoznania to często kamuflaż był dostosowywany do otoczenia w których działały, chodź by prowizorycznie błotem czy wapnem.
Co do płyt to były one spasowane dosyć dobrze i wtedy spawane, więc spawy powinny być minimalne a w tej skali wręcz do pominięcia. Produkcję pojazdu zaczęto dopiero w 1942 roku tak więc technologia była już dobrze wypracowana.