Więc tak, błoto nie skończone ale nie przewiduje umazania go po same pachy , raczej na pobawieniu się kolorystyką i szczegółami.
Beczka nie ma jeszcze pomalowanych obręczy bo po prostu nie miałem farbki z serii valejlo na stanie.
Zresztą zostało kilka innych szczegółów do pomalowania - musze tą zasłonę przed wejsciem do ziemianki założyć, poprawić sznurki na wydechach
Figury bedą
Chciałbym wykorzystać
A dokładnie kolesi w chełmach - klęczacy spoglądął by na okop i szczury a ten mniej pochylony szedł by trochę z tyłu
Maluje tez niemieckie granaty , porzuconą budkę dla gołębi pocztowych i szkielet gołębia zeżartego przez szczury
Same szczury też muszę kupić