Skocz do zawartości

Adrianowro

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    799
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Adrianowro

  1. Więc tak - ogólnie fajnie ale parę rzeczy bym zmienił : - jeśli dobrze widzę zostawiłeś ogumienie na kołach na tych z przodu na pewno by się spaliło - Przydało by się zmienić trochę przejście między rdzą a farbą jest za prosto. Może bardziej go okopć w wiekszym stopniu albo pordzewieć nawet całego - Przydał by się wash - Brakuje kółek po środku jeśli zostały oderwane wybuchem - eksplozją to zdecydowanie za mało śladów zniszczeń na błotnikach - trzeba by je trochę poszatkować - Popełniłeś ten sam błąd co ja przy "Pokonanym" Po dobrym pożarze koła osiadają i czołg siedzi brzuchem na ziemi - Zdecydowanie potrzebna podstawka do uzupełnienia scenki
  2. Jak na 13 lat to całkiem całkiem - trenuj dalej Bardziej podoba mi się Tygrys ale uważaj przy następnym modelu z tymi obiciami , co za dużo to nie zdrowo. Przy shermanie srebna farba wyszła Ci na pancerz. Poproś rodziców żeby kupili Ci - cieńszy pędzelek i trenuj. Ewentualnie , podprowadź mamie jakąs grubszą igłę i nią nanoś farbkę na małe elementy - ja tak malowałem na początku. No i klej , klej i jeszcze raz klej - trening czyni mistrza
  3. 1567 z kolei Pantera idzie na warsztat. W ramach odskoczni od uzupełniania podstawki plażowicza. Walczę z porzuconą Panterą wersja G. Na chwilę obecną ogólny zarys scenki- trwa ustawianie figur na planszy. Ruiny - mają być imitacją kamiennego kościoła gdzieś w Niemczech. Docelowo marzy mi się resztki dachu oraz resztki witrażu w oknie. Muszę dorobić jeszcze nadproże w części okiennej i zamaskować lub załatać w miarę możliwości szparę jaka jest na łączeniu ścian. Gruzowisko jest wstępne bo trzeba będzie trochę gratów poupychać jak na porządne pobojowisko przystało. Pojazd - Ma imitować porzucony pojazd z uszkodzonym lewym kołem napędowym. Wokoło ma się walać trochę bambetli i świetne łuski z RB Model. Wykorzystam również blachy Eduarda i liny Eureka . Co do malowania to nie jestem zdecydowany do końca zastanawiam się czy np.nie zrobić wieży w fabrycznej mini , a resztę w kamuflażu jako swoisty składak. Ewentualnie przeglądam kolory pojazdów z końca wojny. Projekt docelowo przeznaczony na tegoroczne Katowice i prawdopodobnie ostatni przed najważniejszym modelem życia który ma się rozpocząć za 9 miesięcy Przejdę na klejenie pieluch :P Sorry za foty ale koty zdemolowały mi stanowisko fotograficzne i trzeba je naprawić. Uwagi i pomoc mile widziana.
  4. W sumie najmniej podobają mi się figury ale pewnie sam bym nie lepiej zrobił Pominąłeś chyba wascha na dolnych partiach kadłuba. Nie kojarzę Twoich poprzednich modeli w galerii ale podoba się ta Cufcia
  5. CZak45 i adamkijak Co do wielkości podstawki to już tłumacze- docelowo ma być figura lub palmy , niestety podczas prac rozsypało mi się areo wiec priorytety kosztowe nieco sie zmieniły - o czasie nie wspomnę. Sam model chciałem ukończyć na konkurs i sie udało. Mam nadzieje ,że do Katowic uda się wypełnić lukę w przestrzeni podstawki. Co do Valejlo to używałem zarówno still water jak i żelu - diabli wiedzą ile warstw nałożyłem+ do tego farbka Tamiya transparentna. W przyszłości postaram się wykorzystać żywicę jako główny budulec i na to dopiero żelem tworzyć zmarszczki na wodzie . ( w planach łódź desantowa w 1/48) [/b]
  6. Na konkurs zdążyłem na FMR został przedłużony do 15 czerwca. Wyniki około 30 czerwca. Gościu: Możesz jaśniej bo nie skumałem Twojej wypowiedzi Pigmenty zostały jak najbardziej użyte.
  7. Przede wszystkim dziękuje wszystkim kolegom za części i pomoc merytoryczną. W szczególności Marcinowi, bez którego projekt pewnie ugrzązł w ruchomych piaskach. Na pewno muszę dopieścić samą ramkę bo układanie wody trochę ją wymęczyło. Co do produktów Valejlo - średnie średnie Chyba jednak podstawa dobrej wody to żywica. O ile sam model starłem się odzwierciedlić w 100% to z samym otoczeniem trochę pofantazjowałem, plaża zmienia się co chwilę i chyba mogłem na to sobie pozwolić. Przetestowałem trochę chemii i nowych technik , mam nadzieję że pomoze Mi to w kolejnych modelach. Czy jestem zadowolony ? Nie , na pewno wiele bym teraz inaczej zrobił ale najważniejsza była dobra zabawa.
  8. Mam nadzieje że się uda - walcz walcz
  9. Adrianowro

    Elefant

    Model w opcji Premium ?
  10. Glony glony glony, a na nich glony Dostały trochę pasteli zielonej teraz będziemy je dopieszczać kolorystycznie- na sam koniec błyszczący lakier pójdzie aby były , mokre. Ta ciemno żółta plama, to nie sprawka kotów tylko utrwalacz do pigmentów Wybaczcie jakość fotek ale pojutrze egzamin na prawko więc trochę rozkojarzony jestem
  11. Właśnie spojrzałem i chyba wygląda to lepiej niż wczoraj, wyschło i oklapło nie wygląda teraz jak na tej fotce.
  12. Bez przesady Jedziem ze śledziem - tzn z mchem Główna warstwa - musi wyschnąć- pierońsko to się układa Oczywiście kolor zostanie odpowiednio podrasowany i dojdą te wszystkie zacieki Popróbowałem też pigment miga - strasznie żółtawy To białe to pierwsza warstwa żelu Vallejo w zależności jak się uda tak wyjdzie woda. Wieża oczywiście nie gotowa http://s457.photobucket.com/albums/qq295/Adrianowro/?action=view&current=DSC01867.jpg http://s457.photobucket.com/albums/qq295/Adrianowro/?action=view&current=DSC01868.jpg
  13. Powiem wam PUCEK RZĄDZI Zajefajny materiał na piaskowe klimaty - tylko uwaga na domowe koty moje chyba chciały potraktować podstawkę jako nową kuwetę. Dzisiaj poszła wylewka betonowa i osadzanie pudła - trochę opornie bo lekki wagowo jest i miał skłonności do wynurzenia. Na fotach jeszcze mokre - czekam aby zagruntować i powypełniać luki. Mech wodny już gotowy. Na na półce testuje się opcja zrobienia wody przed pojazdem za pomocą żelu Valejlo
  14. Tak się zastanawiam jak będzie z grzaniem się po zalaniu żywicą i jej bom- belkowaniem - masz to opanowane
  15. Za radą Subgrafika - kupiłem PUCKA - pył pochodzenia wulkanicznego fajna imitacja piasku. I jedziemy z obróbką - za czym zainstaluje pojazd najpierw robota wokół. Przymiarka
  16. Cleo z całej trójki ( mam jeszcze Ruska Niebieskiego i Europejczyka) uwielbia towarzyszyć na stole modelarskim - nie raz czyściłem ogon z chemii A żeby było w temacie to pełna nazwa jej kamuflażu jaki nosi to srebrna szylkreta -klasycznie pręgowana
  17. Smarowałem szpachlą w płynie kawałek powierzchni potem szeroki pędzel w gips i puk puk "topowałem" tak aby coś się przykleiło. Potem pojechałem z areo dark brown i w niektórych miejscach zaczęło się sypać - trochę na plus bo jeszcze bardziej zróżnicowaał się powierzchnia, ale żeby zabezpieczyć, pędzlem miejsce koło miejsca nakładałem sidoluks aby powstała skorupa.
  18. Zacząłem kłaść piasek w środku bo potem będzie ciężko - wykorzystam piaskową pastę Czekam aż trochę pasta podeschnie by ją ładnie ułożyć. Na to kolor pisakowy i pigmenty. A tu dzielna pomagierka spogląda krytycznym okiem
  19. Zostaw sobie oryginalną podstawkę na początek Ci wystarczy - wtej skali realistyczna ziemia to tylko chyba pigmenty
  20. A długo sklejasz ? Bo powiem Ci szczerze że wraki to ciężka sprawa. Poszukaj na Modelarstwo z pasją - opis budowy wraku myśliwca Zero Ja walczę z Shermanem wrakiem - tez masakra a wymaga mniej finezji niż samolot
  21. Dzięki za doping ;)
  22. Kolejne bohomazy Jak widać w tle walczę również z rybkami- chyba najgorsze z całego projektu Mech wodny się moczy w glicerynie, podstawka się bejcuje - niedługo osadzanie na plaży
  23. Pewnie ;)
  24. Ha człek jak ta małpa tylko wciska te klawisze zamiast popróbować inaczej - nici z banana Podejrzewałem te małe kółeczko ale coś mi się-rozmiarowo nie zgadzały-dzięki
  25. coś nie działa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.