Seba77
Użytkownicy-
Liczba zawartości
801 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Seba77
-
Dzisiaj przeglądałem zawartość pudełka Hiei i zwróciło moją uwagę to że pas pancerza burtowego ma zupełnie inny przebieg w części dziobowej niż jest to rozrysowane w planach. Z ciekawością porównałem też z kadłubem Kongo i niestety przebieg ten jest inny. Co wy na to? Jakieś pomysły ? Może mam plany złe ( Profile Morskie) lub jak poprawić kadłub? Pozdrawiam
-
Haha też mam i Kongo ale panowie z FlyHawka trochę źle popakowali zestaw superdetail i wsadzili mi jedną blaszkę do Myoko. Teraz czekam na korektę którą obiecali. No cóż jak na razie koledzy oponują za Hiei ,a model całkiem zacny i dość ciekawy. Pozdrawiam
-
No cóż tym razem tak już zostanie. Faktycznie że mogłem rozjaśnić kolor góry. A teraz już tego nie poprawię. Jak zawsze na koniec projektu nasuwają się pytania i wątpliwości że coś można było lepiej lub całkiem inaczej. Arizona była dla mnie bardzo ważnym i owocnym poligonem w skali 1:700. W niedzielę nastąpi zawieszenie bander i model będzie cieszył moje oko na półce I właśnie teraz nachodzą mnie pytania bo skala ta przypadła mi do gustu co dalej. Mam do wyboru trzy dość dobrze przygotowane modele i mam dylemat który wybrać: Pierwszy to Yamato produkt Tamki plus dodatki blachy Edka i Liona oraz drewniany pokład , lufy i działka nano Drugi to Hiei Fujimi blachy i pokład tego samego producenta oraz zestaw VeteransModels artyleria główna i nano Trzeci to Bismarck Dragona blachy Edka oraz drewniany pokład i lufy metalowe. Wszystkie modele w wersji z pełnymi kadłubami. Yamato dostał spód od zestawu Fujimi. Do każdego modelu posiadam dokumentację i plany. No i moi mili powiedzcie co brać z czym ruszać Pozdrawiam
-
Też tak myślałem ale przednie oszklenie jest trudne do wykonania ( jak dla mnie) ,a ClearFix ułatwił sprawę zamknięcia owiewki przedniej. Pozdrawiam
-
Trochę mam obawy do przecierania krawędzi żeby czasem nie schrzanić jak zrobię to nie umiejętnie Jak na razie lotnictwo pokładowe rośnie w siłę. Samolociki dostały kolorki : Morski niebieski góra i mieszanka biały i jasno szary dół.( Wnętrze kabiny to kolor zielony do wnętrz samolotów amerykańskich.) Oszklenie wykonane z kawałka drabinki Abera plus ClearFix Humbrolla. Śmigło to element fototrawiony.Wyszło lepiej niż wcześniejsze oszklenie Dragona czyli plastik do pomalowania na srebrno Kali kładzione przy pomocy płynów zmiękczających , a po wyschnięciu ( 10 godzin ) modele pokryte lakierem pół błyszczącym. Po wyschnięciu dojdzie jeszcze Wash ale to później.
-
Messerschmitt Bf 109 E-4/7 "Jabo" - Hasegawa 1:48
Seba77 odpowiedział Desaxe → na temat → [L]Warsztat
Nono ale masz przepustowość warsztatową Jeden kończysz i już następny fiu,fiu Jestem ciekaw czy to będzie front wschodni I ta gęba prawdziwy fryc Świetny niemiaszek siedzi w kokpicie. Pozdrawiam -
Tak to mój pierwszy okręt w tej skali Wash zawsze budzi kwestie sporne uwarunkowane własnymi doświadczeniami. Z racji że jest to mój trzeci okręt to moje doświadczenie jest prawie znikome. Jak na razie zawsze kładłem Wash po sklejeniu całości łącznie z olinowaniem. Kiedyś próbowałem przed linkami to miałem problem z ich przyklejeniem mimo lakierowania powierzchni brudzonej. Może dlatego kładę ślady brudzenia na końcu. Zawsze łatwiej jest mi to kontrolować zmywać lub dodawać Wash. Kadłub powyżej linii wodnej dostał Wash Dark Brown AK, rozcieńczony terpentyną. Na koniec po całości przejechałem pędzelkiem zamoczonym w terpentynie. Starałem się nie dawać zbyt dużo brudu i jak wyszło powiedzcie sami. Co do Washa został jeszcze ciemno bordowy specyfik AK Hull Dark Red na spód Dam delikatne nacieki przy linii wodnej.
-
Po dłuższym przestoju olinowanie ukończone. Pozostały jeszcze samolociki oraz Wash. Wymieniłem łańcuchy z fototrawionych na najcieńszy jaki znalazłem łańcuszek
-
No i w końcu coś pokazałeś. Jakoś ostatnio niewiele masz czasu na dłubanie pewnie?? Moim skromnym zdaniem model wyszedł świetnie i naprawdę prezentuje się okazale Pozdrawiam PS. Czekam na inne reanimacje
-
Dzięki mam już coś podobnego Jak na razie postęp prac prawie znikomy. Tyle nerwów i przekleństw jeszcze nie poleciało jak podczas klejenia anten. Kilka razy odrywałem przyklejone anteny bo coś mi nie pasowało Jak na razie mam tylko tyle. ( albo aż tyle )
-
A to ci strzał Właśnie zamierzałem po Arizonie zabrać się za Yamato od Tamki. Mam komplet blach Edaka oba zestawy, dodatkowo zaopatrzyłem się w komplet drzwi do okrętów IJN , polecam także drabinki, relingi.... Dobrze też zakupić trawiony pokład wodnosamolotów. No i oczywiście Nano w postaci działek 25mm. Sprawiłem sobie także dół modelu od Fujimi. Co do drewnianego lepiej ciut dodać kaski i zakupić WOOD HUNTERA. Lufy RB Model jak najbardziej tylko że mają 460mm , a już 155mm i 127mm nie. Trzeba doinwestować w Mastera. Pozdrawiam
-
Nie będzie tak źle Na cały model idzie lakier półmatowy. Obecnie staram się odtworzyć na podstawie planów przebieg anten i naciągów. I wcale to nie jest proste bo posiadam tylko rysunek boczny.Wzorując się na planach dorobiłem brakujące anteny na tylnym maszcie. Do wykonania użyłem drutu mosiężnego i plastikowego profilu. Linki będą malowane po przyklejeniu. Jutro podejdę do sklepu bo potrzebuję żyletki do przycinania żyłki.
-
Podoba się to dobrze Budowa zbliża się ku końcowi. Pozostało jeszcze wykonać samolociki i rozwiesić olinowanie. Do tego wykorzystam żyłkę 0,04mm. Przed klejeniem pociągnę ją delikatnie gun metalem. Co do okrętów do linii wodnej to jakoś tak mi się nie widzą bo po pierwsze ( bez urazy ) : - takie pół modele - po drugie najważniejsze nie umiem wykonać wody na satysfakcjonującym mnie poziomie Kilka fotek Arizony , na zdjęciu widać białą plamkę na czerwonym kadłubie to efekt że zauważyłem kapnięcie SG. Delikatnie zeskrobałem i przetarłem papierem ściernym. Teraz czeka na psiknięcie areo Pozdrawiam
-
Hmmm w sumie to na motorówce tej ze ściętym tyłem wiosła raczej nie potrzebne. Popatrz na plany jakie łódeczki będą wykorzystane. Nie sugeruj się instrukcją z fototrawek i Mirage. Pozdrawiam
-
A np.do rozcieńczania produktów AK lub farb olejnych Jest tania i nie capi czyli nie śmierdzi Pozdrawiam
-
Postanowiłem problem lotniczy zostawić na potem. A dzisiaj wieczorem porobiłem trochę reling na pokładzie rufowym. Było trochę cięcia i gięcia trochę mięska pofrunęło w dal ale prawa strona ukończona Na razie wersja robocza bez poprawiania pędzlem i farbą.
-
Hmm sam pisałem noty reklamacyjne ze trzy razy. Aż w końcu kupiłem drugi zestaw. Dałem ogłoszenie na forum bo tak było pewniej niż znów kupować w sklepie. Kibicuję dalej i pozdrawiam
-
No jakoś tak wychodzi że OS-2U Kingfisher razy 2 . Poszperam w necie może gdzieś kupię takie samolociki Dzięki z podpowiedź A tak na marginesie to łączenie blaszek od innego zestawu mija się z celem i następnym razem dam sobie z tym spokój. Za dużo nerwów i stres. Pozdrawiam
-
Łodzie poprawione i już na pokładzie. Dzisiaj dorobiłem motorówki i siup na pokład dałem na nie delikatny wash ciemno brązowy Teraz już tylko relingi na pokładzie rufowym, samolociki i chyba koniec . Aha no i delikatny Wash pójdzie po całości Jeszcze zastanawiam się tylko nad samolotami ( 2 szt.) czy oszklenia nie wykonać z przezroczystej ramki dociętej na wymiar , a może zostawić zestawowy i tylko na srebrno malować ??? Zastanawiam się czy aby podołam takiej miniaturyzacji i efekt końcowy będzie ok. Może ktoś ma inny patent na podejście do tego tematu ?? Pozdrawiam
-
Dzięki kolego , jedynastka czeka a z nią kilka japońskich maszyn w skali 1:48 oraz RWD 8 Poskładałem do kupy i niby wyglądało OK , ale zdjęcia makro i silne światło szybko weryfikuje prawdę Będę musiał trochę przetrzeć papierem ściernym łodeczkę. Pozdrawiam
-
Stalowe nerwy właśnie się przydały Środkowy zestaw łodzi powinien być przesunięty do tyłu. Przynajmniej tak wynika z planów, bo w instrukcji jest błąd I niestety podczas odklejania trochę uszkodziłem delikatnie mówiąc ( a tak naprawdę to rozpi......łem ) cały fototrawiony element. Resztki kleju usunąłem zmywaczem do cyjanokryli i jakoś posklejałem rusztowanie w całość. Jak podmaluję umieszczę zdjęcia. pozdrawiam
-
Kształt tylnej nadbudówki nie pasuje bo ta jest od BURZY wz 44. Jakaś większa partia Wichrów ma źle zapakowane wypraski. U mnie na 4 kupione zestawy tylko jeden miał właściwe części. Jeżeli u Ciebie nadbudówka nie pasuje tzn. że brak też zestawu 8 min oraz kilku innych elementów które znajdują sie na ramce B. Przyjrzyj się ramce B ( taka nieduża ) i zobaczysz że są tam inne elementy niż w instrukcji Pozdrawiam
-
Super mnie się podoba jak cho......ra Pozdrawiam
-
Tak ten grosik jest faktycznie ogromny Ufff udało się poukładać szalupy na pokładzie Środek szalup malowany Tamką XF 78 Wood tan deck oraz wash AK do drewna. Zostały jeszcze tylko trzy kutry ale to już następnym razem. Pozdrawiam
-
Po przerwie ciąg dalszy Stefan masz rację trochę skala 1:700 mnie spłukała. Dlatego do zdjęcia dałem tylko 1 grosz. pozostał w portfelu na szczęście Jak dam na całość lakier półmat to może pobawię się w wash pokładu ale to wyjdzie w praniu. To co zrobiłem dzisiaj to: - Wykonałem działka 20mm. Elementy z zestawu FlyHawka. Jak próbowałem je zginać to miałem wrażenie że moja najmniejsza pęseta to prawdziwe szczypce kowala - zamontowałem działka 127mm -dokończyłem reflektory i je zamontowałem. Środek malowany na srebrno i zalany ClearFixem Humbrolla. -rufowa katapulta trafiła na swoje miejsce -oraz rufowy dźwig wykonany bardziej według planów niż tak jak podaje Eduard. Zdjęcia takie sobie bo aparat coś znów fiksuje Pozdrawiam
