Skocz do zawartości

Seba77

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    801
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Seba77

  1. Kretynów nie sieją sami się rodzą Coraz częściej zauważam że jest ich coraz więcej na drogach. Co chłodnicy to wyszła dobrze , można trochę spróbować końcem skalpela przestrugać między żeberkami. Pozdrawiam
  2. Seba77

    LUBLIN R.XIII D 1:48 Mirage

    Matę kupiłem w Modelmania we wrzeszczu. Można przejrzeć ofertę w internecie O gablotce też myślałem ale to pewnie z czasem . Pozdrawiam
  3. Hmmm jeżeli chodzi o otarcia i ubytki lakieru to powiem że na pływaku głównym prezentują się dobrze ale już kadłub i skrzydła to trochę chyba popłynąłeś Moim zdaniem zaznaczam "moim" nie wygląda to dość dobrze ,a tym bardziej realistycznie. Spróbuj zamalować i popróbować drapanie skalpelem lub wykonywanie zadrapań srebrną farbą i cienkim pędzelkiem oraz wykałaczką.
  4. Seba77

    LUBLIN R.XIII D 1:48 Mirage

    Tak jak mówiłem podstawka i figurka pilota ukończone. Całość tak się prezentuje. Podstawka to ramka do obrazów zakupiona w sklepie dla plastyków pokryta bejcą i lakierem błyszczącym. Roślinność to mata Polaka mająca imitować lotnisko polowe. Figurka to żywiczny produkt Toro Model. I gotowe Teraz można powiedzieć że relacja jest ukończona
  5. Seba77

    LUBLIN R.XIII D 1:48 Mirage

    Dziękuję , oponki już przykurzyłem i pomalowałem model delikatnie bardzo rozcieńczonym ciemno brązowym washem. Podstawka w budowie już niedługo zamieszczę zdjęcia całości. Dzisiaj odebrałem figurkę pilota. Zaczynam malowanie. Pozdrawiam
  6. Seba77

    LUBLIN R.XIII D 1:48 Mirage

    Dziękuję za słowa uznania Jutro postaram się jeszcze potraktować kadłub mocno rozcieńczonym Washem bark brown AK. Oraz zaczynam przygotowywać podstawkę wraz z tabliczką informacyjną oraz ................... wyczekaną i ostatnią od producenta figurką polskiego lotnika. TORO MODEL już nie produkuje polskich lotników września. Mnie udało się zamówić nie do końca tą którą chciałem czyli w kombinezonie ze spadochronem tylko w płaszczu. Ale i tak się cieszę
  7. Seba77

    LUBLIN R.XIII D 1:48 Mirage

    Idąc za radami zaopatrzyłem się w biały brystol dobrą lampkę i porobiłem kilka nowych zdjęć.
  8. Seba77

    LUBLIN R.XIII D 1:48 Mirage

    Ok. dzięki za zaproszenie. Wpadnę popołudniu.
  9. Seba77

    LUBLIN R.XIII D 1:48 Mirage

    Kolejny warsztat już w planach : PZL P 11c Mirage 1:48 plus trochę kowalstwa artystycznego z pod znaku Part Dziękuję za wszelkie uwagi i podpowiedzi. W tygodniu postaram się jeszcze raz popracować nad fotkami. Teraz jak zaczyna się rok szkolny warsztat już nie będzie tak szybko posuwał Dzięki za zaproszenie pewnie że skorzystam. Jak tylko małżonka się zgodzi i będzie chwilka na podskoczenie z Wrzeszcza do Pruszcza Teraz czekam na Twoje galerie Pozdrawiam
  10. Seba77

    LUBLIN R.XIII D 1:48 Mirage

    Trochę przynajmniej tak mi się wydaje poprawiłem fotki. Pozdrawiam
  11. Mimo wielu niedoskonałości model uznaję za ukończony. Zapraszam do galerii.
  12. Witam Po dwóch tygodniach udało się zakończyć budowę Lublina R XIII D. Planowałem zakończyć budowę na 1 września i udało się. ( Chociaż brak podstawki ) To mój debiut w skali 1:48 O modelu: Składalność dobra, sporo nadlewek i przesunięć form szczególnie na małych elementach. Opłaca się skorzystać z elementów fototrawionych Parta. Warto zaopatrzyć się w kalkomanie szczególnie szachownice. Dużo uwagi należy poświęcić planom i fotografiom samolotu. Ogólnie model dla lubiących trochę podłubać i dodać coś od siebie. Mimo ambitnych planów nie osiągnąłem zamierzonego efektu. Moim zdaniem model wykonany dość poprawnie ale bez większego polotu. Zapraszam do galerii. Zdjęcia takie sobie bo i aparat wiekowy. Niedługo dołączę fotki z podstawką. Pozdrawiam Ps. Zdjęcia trochę poprawiane
  13. Niestety kalki miały niezłe przesunięcia kolorów. Szczególnie biały kolor. To jest niestety jedna z pięt Achillesowych tego zestawu. Na kartoniku wyglądały ok. Ale po nałożeniu efekt taki jak widać. Raczej jestem za cienki aby teraz prowadzić tego typu operacje w przycinaniu białego. Pozdrawiam
  14. Nie Oficjalna galeria będzie jutro. ( 1 września )
  15. Witam Kolorystyka to czysta spekulacja. Podział kolorów ? Powinien być ostry i jest. Jedne źródła podają że kamuflaż powinien być symetryczny względem kadłuba inne że nie. Czy takie barwy psują efekt , kwestia gustu. Najwięcej pracy poszło właśnie na malowanie Lublina. Reszta to nic takiego Dzisiaj wieczorem model ukończony. Pstryknąłem jeszcze parę fotek choć już po ciemku Samolot dostał biedronkę z ciemnego brązu oraz Wash z mieszaniny brązu z czernią. Pozdrawiam
  16. No tak to już prawie koniec tej relacji z budowy. Dzisiaj postaram się dokończyć i zrobić Wash ,a jutro umieścić galerię Jak na razie będzie bez podstawki i ..................... ale to dopiero później. Przesyłka jest jeszcze w drodze. Pozdrawiam
  17. U mnie na półce tylko same jak na razie 1:72 Lublin to debiut w skali 1:48. Niedawno wyprzedałem większość modeli w 72 ,a zakupiłem kilka w 1:48. Planuję jeszcze sprzedać kolekcję samolotów japońskich w skali 1:72. Ale ten temat na giełdę się nadaje. Pozdrawiam i cieszę się że się podoba. Do tego jeszcze dojdzie podstawka + ...............
  18. Też widziałem to zdjęcie
  19. To co udało mi się zrobić kiedy synek zasnął Na początek poprawiłem numer burtowy. Lakier błyszczący ,a na to kalka plus płyny Set i Sol. Jutro pójdzie na to lakier matowy. Wyszło jak na razie widać dość dobrze Wykonałem śmigiełko prądnicy i zamontowałem w nasadzie skrzydła. Zamontowałem silnik , a końcówki wydechów pokryłem czarnym pigmentem Vallejo. Dodatkowo na śmigle wylądowały ostatnie kalki do tego zestawu. Zrezygnowałem z okuć na śmigło gdyż znalazłem fotkę tego konkretnego egzemplarza na której takowych nie widać. Zamontowałem stopnie dla pilota i obserwatora, oraz karabin trafił na swoje miejsce . Zostało jeszcze zamontować koła oraz coś jak osłony popychaczy lotek? na skrzydłach.
  20. Zapowiada się bardzo ciekawie. Działaj dalej będę baczenie obserwował co to zawiśnie pod Karasiem Pozdrawiam
  21. Oj tam nie jest aż tak źle A oto w związku z tym że dużymi krokami zbliża się 74 rocznica wybuchu II wś . Oraz to że moja praca ma być niejako oddaniem należytego szacunku i hołdu ludziom którzy wtedy bronili naszej Ojczyzny. Prezentuję fragment historii związanej z Lublinem R-XIIID nr "6" 11 września 1939 roku załoga I Plutonu 36 EO – ppor. obs. Zdzisław Mutkowski i kpr. pil. Czesław Przewoźny wystartowała na lot rozpoznawczy rejonu Strykowa i Łodzi, dla dowódcy GO ge.Knolla-Kownackiego. W rejonie rozpoznania nad wsią Wola Miłkowska w ówczesnym woj. poznańskim (10 km od m. Warta, na północny wschód od Sieradza) samolot został zestrzelony ogniem obrony przeciwlotniczej nieprzyjaciela. Kpr. pil. Czesław Przewoźny uratował się przy pomocy spadochronu, ppor. obs. Zdzisław Mutkowski zginął w ostrzelanym samolocie, który runął na ziemię. Obserwator zginął. Pochowany został przez miejscową ludność na cmentarzu parafialnym w Miłkowicach k.Sieradza. Pilot ranny – wylądował w terenie zajętym przez Niemców. Do jednostki nie udało mu się dołączyć. Jeszcze podczas trwania działań wojennych dotarł do Warszawy. Przez kilka dni leczył obrażenia po ratowniczym skoku. Początkowo aresztowany uniknął niewoli (zwolniony jako obrońca Warszawy) w październiku 1939 roku powrócił do rodzinnej miejscowości Pawłowice. W lutym 1940 roku podjął próbą (nieudaną) przedostania się do lotnictwa polskiego we Francji. 17.05.1940 roku aresztowany przez Gestapo i osadzony w Forcie VII w Poznaniu. 3 dni później wysłany do obozu koncentracyjnego w Dachau (nr obozowy 1135); W 1941 roku przeniesiony do obozu w Oświęcimiu (nr obozowy 15511). W marcu 1943 roku przeniesiony do obozu w Sachsenhausen (nr obozowy 62157). Uwolniony z obozu przez wojska alianckie w rejonie m. Schwerin w dniu 2.05.1945 roku. Powrócił do kraju w listopadzie 1948 roku. W tym samym miesiącu został aresztowany podczas próby przekroczenia granicy. Więziony na Pawiaku, później przewieziony do więzienia na Montelupich w Krakowie. Podczas procesu w czerwcu 1949 roku oczyszczony z zarzutu niegodnego zachowania się w Oświęcimiu. Dopiero w 1982 roku (po wielu odmowach – uznany za kombatanta). Mieszkał w Lesznie i w tym mieście zmarł 18.12.1983 roku. Zastanawiam się tylko dlaczego nie ma godeł na kadłubie. Czerwonym okręgiem zaznaczono zdjęcia gdzie widać ciało obserwatora będące jeszcze pod samolotem. Pozdrawiam
  22. I nie będą Żyłka przymocowana jest tylko do skrzydła. W kadłub jest wpuszczona
  23. A że już prawie wieczór to zamieszczam parę fotek. Na początek wykonałem nową płozę ogonową. Model stoi już o własnych siłach Bo babolu z kalkami postanowiłem z duszą na ramieniu delikatnie zeskrobać ostatnią cyfrę zaokrąglonym nożykiem. Wyszło w miarę dobrze. Po przebiciu się przez lakier matowy kalka ładnie dała się zeskrobać bez uszkodzenia powłoki farby. Teraz tylko lakier błyszczący , nowa kalka , 12 godzin i lakier matowy Poskładałem już silnik do kupy, teraz dodaję okopcenia na wydechach. Czy ktoś ma pomysł z czego wykonać okucia na śmigle? Myślałem o taśmie Tamki ale może ktoś ma ciekawszy pomysł Pozdrawiam
  24. Witam Co za burzliwe dyskusje Jeżeli chodzi o przydział do poszczególnych dywizjonów to moja wina że nie napisałem o jaki okres chodzi. Oczywiście miałem na myśli stan na 1 września. Co do kalek. Przeszlifowanie kadłuba w tak widocznym miejscu przy takiej ilości warstw farby i lakieru to może być problematyczne. Już chyba lepiej niech będzie mały schodek na granicy dwóch cyfr niż kawałek wgłębienia Zresztą jak bym zostawił tak jak jest to nic by się nie stało. Może samolot jest w trakcie przemalowywania numerów Pozdrawiam Wszystkich. Już dzisiaj wieczorem ciąg dalszy relacji.
  25. Przeglądając instrukcję to jest poważny błąd merytoryczny gdzie jest podane że Lublin był w 33 eskadrze obserwacyjnej ,a to błąd bo w 33 były Czaple. Lubliny służyły w 36 eskadrze tego samego pułku. Co do numeru to będę w stanie chyba zmienić ten na kadłubie. Z pozostałych kalek wyciąłem już 5 która pójdzie na kadłub. Teraz właśnie maskuję cały bok kadłuba pozostawiając okienko z 9 . Pierwsza pójdzie cienka warstwa zieleni potem delikatnie błysk kalka i na cały bok lakier matowy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.