Skocz do zawartości

yaro50

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Informacje

  • Zainteresowania
    Modelarstwo

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Witam Niestety w związku z tym że został mi przyznany kredyt na budowę naszego wymarzonego domku ,muszę na razie zawiesić w czasie projekt Victory . Warsztat cały czas jest do mojej dyspozycji ale brak czasu wynikły z organizacji nie pozwala mi do niego podejść .Nie twierdze że nie uda mi się tam coś sklecić w ramach relaxu ale narazie stwierdziłem że zawieszam prace by skoncentrować się na innej pracy . Pozdrawiam all
  2. Witam i to ja dziękuje za doping , dopiero się uczę i bawię więc wychodzi jak widać Pozdrawiam
  3. Powiem tak ,studiowałem plany olinowania ,myślałem , kombinowałem od czego by tu zacząć i wyszło mi że spróbuje najpierw te nieszczęsne wanty z jufersami . Narazie jednak nie będę wiązał poziomych sznurków na wantach , wtedy zawsze zostaje możliwość podłubania miedzy nimi pensetą . Ogólnie to na bieżąco staram się analizować jakiś element prac i przenosić je na mój modelik , nie patrze zbyt daleko w przyszłość i nie planuje prac zbyt daleko ,bo bym dostał chyba pomieszania od ilości tych wszystkich linek w Victory . Więc zdaję sobie sprawę ze i tak coś potem będzie mi trudniej związać , no ale cóż człowiek uczy się na własnych błędach . Pozdrawiam .
  4. Hejka Widzę że się rozkręciłeś ze sznurowadłami . Super to wychodzi , na ostatnim zdjęciu jednak chyba coś tak nie równolegle wyszło , chyba ze to perspektywa zdjęcia
  5. Witam Zmagań moich ciąg dalszy . Oczywiście ciąg dalszy sznurowadeł . A więc dodałem jeden element (nie znam jego nazwy ) i przykleiłem kładkę na bukszprycie . Podrasowałem też trochu marsa fokmasztu (uczę się terminologi ) , dorabiając kilka bloczków tylko ze nie wyglądają jak w oryginale powinny ale cóż to max moich zdolności Jufersy , temat masakra . Długo się zastanawiałem i kombinowałem , i nic nie wykombinowałem , zostały plastikowe . No cóż obiecać tylko mogę że przy następnym projekcie będą drewniane (ale projekt będzie w zdecydowanie większej skali ) No i na koniec wanty , które postanowiłem wiązać gdyż plastikowe nie bardzo wyglądały i się jeszcze do tego połamały ( i dobrze im tak ) Jeszcze tylko poziome sznureczki aby było się po czym wspinać , potem powtórzyć to z dwoma pozostałymi masztami , potem górne wanty tak że pewnie następne sprawozdanie za jakieś 2 miechy napisze Pozdrowionka all .
  6. Witam Widzę ze podejście do tematu masz podobne jak ja , tyle tylko ze do Victory jest łatwo się doczepić bo zbiór wiedzy na jej temat jest bardzo obszerny a i oryginał nadal zachowany więc trochę pod górkę mam , ale i tak robię czasem coś całkiem po swojemu zwalając winę na skale przedsięwzięcia . Do Le Superbe szukałem jakiś konkretnych planów olinowania i muszę przyznać że rzeczywiście ciężko znaleść coś . Pozdrawiam
  7. Witam Czy mogę spytać dlaczego sznur między bloczkami owinąłeś wokół własnej osi ? Pytam bo tez jestem na tym etapie i ja robię coś w tym stylu . http://www.shipmodels.com.ua/images/models/victori/13_b.jpg Ale to z Victory więc może u ciebie inaczej Pozdrowionka
  8. No tak ale chyba nie widziałeś jak wyglądają jufersy w skali 1:225 masakra to mało powiedziane nie wiem czy mają średnice 1 mm i jak ja mam je uskrobać i jeszcze dziurki w nich zrobić
  9. Hejka Super to wygląda , będziesz jakoś "postarzał" miedziane poszycie czy tak zostawiasz ? A "duperelki" dokupowałeś czy sam dłubałeś ? Ja obecnie myślę nad moimi jufersami masakra bo o wiele chyba mniejsze od twoich chyba zostaną plastikowe a tylko wanty powiąże . Pozdrowionka
  10. Witam Jack jakieś postępy w warsztacie? Pytam bo bym pooglądał chętnie
  11. Hejka Specjalnie na życzenie wrzucam inne ujęcie bukszprytu : Lampionki też mi się podobają ale jak to latarnie to niech tak zostanie zakoduje sobie . Już niedługo czeka mnie walka z junfersami i nie wiem jak się do tego zabrać , są naprawde malutkie , a Ja nie mam sprzętu do lutowania ani pomysła co z nimi zrobić . No nic czas pokaże . Pozdrowionka all
  12. Witam Widze że muszę reaktywować mój temat ( a raczej "reanimować" ) , nic się tu nie dzieje nikt mnie nie krytykuje i spadłem na drugą stronę forum . Przez miesiąc jednak poczyniłem jakieś tam postępy , nie mówię że wystrzeliłem z robotą jak strzała ale sie pobawiłem trochu . Więc tak ostatnio stanęliśmy na kotwicach które dokończyłem ,ale gdzieś się zdjęcia z prac zapodziały i tylko efekt końcowy jest Niby mają być całe czarne ale jakoś tak nudno mi wyglądały . Rufa okręciku jak na razie praktycznie po doczepieniu lampionków jest gotowa i wygląda tak . I na tym na razie prace przy rufie zakończyłem i postanowiłem zabrać się znów za część dziobową a dokładniej BUKSZPRYT (nie wiem czy poprawnie napisałem ) . Po przejrzeniu kilku planów olinowania tego elementu trochu się załamałem , ale potem się poskładałem i ruszyłem z robotą Dosyć ciężko przeszła mi moja pierwsza zabawa ze "sznurkami" ale coś tam powiązałem ,do oceny oczywiście . Wszelkiego rodzaju oczka i inne pomysły to takie moje urozmaicenie które czasem ma coś wspólnego z oryginałem a czasem wcale więc oceniać z przymrużeniem oka proszę . A dla przyszłej zabawy ze sznureczkami zamówiłem już sobie nici Gutermanna , nie mechacą się i łatwiej się je wiąże więc może pójdzie lepiej . To tyle na razie i pozdrowionka wszystkim .
  13. Witam Fajne czerwone "śmigadełko" , zasiadam do kibicowania , ale ja bym zdrapał te napisy z kadłuba
  14. Witam w przerwie Świątecznej . Troszkę czasu było przez święta więc tam coś dłubałem . Ostatnio za chorobę .. nie mogłem wpasować pokładu rufowego w burty , ale idąc za radą Foresta : jakoś ten pokład upchałem niżej w te burty piłując i piłując , potem szpachla ,szlifowanie , malowanie deseczek ,delikatne szlifowanie i lakierek na koniec wyszło tak : Co się jednak okazało po próbie wpasowania następnych elementów pokładu rufowego ? Że oczywiście otwory konstrukcyjne wcale nie pasują , zostawiając przerwę do rufy jakieś 3mm Więc co zostało ? Oczywiście jak się juz zdążyłem przyzwyczaić w tym modelu zaszpachlować otwory , wyszlifować , wymalować deseczki , delikatnie zeszlifować , pociągnąć lakierem i przykleić te elementy na styk do pokładu . Szkoda tylko że ich nie przymierzyłem zaraz po wpasowaniu pokładu w burty Pokład rufowy dostał też kilka innych elementów . Takie wsporniki na których w przyszłości będzie zawieszona szalupa (nie znam fachowej nazwy ) ale nawierciłem w nich otwory na sznury trzymające szalupe . Znalazła się tu też barierka z wiaderkami oraz nieszczęsne schodki , które nie wyglądają zbyt imponującą ale nie miałem pomysłu co z nimi zrobić Wywierciłem też otwory pod liny do kotwic i postanowiłem się zabrać za kotwice ale one jeszcze nie skończone są i o nich reszta opowieści w następnym wejściu Pozdrowionka i Szczęśliwego Nowego Roku
  15. Witam To nie jest niestety kolejny etap relacji gdyż grypa wstrętna przeszkodziła w pracach przez jakieś 10 dni i jestem zły . W tym poście chciałbym Wam wszystkim śledzącym moje zmagania , zaglądającym tu czasem oraz wszystkim forumowiczom życzyć : zdrowych , wesołych , pogodnych , delikatnie zakrapianych ,spokojnych oraz spędzonych w gronie najbliższych Świąt Bożego Narodzenia . Smacznego karpika i miłego bisiadowania a i super prezencików ja już swój dostałem od żonki (ciekawe skąd wiedziała co chciałbym dostać ) Pozdrowionka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.