Skocz do zawartości

lkmiec

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    42
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez lkmiec

  1. ^^ coś tam jednak widać, chociaż rzeczywiście nie na wszystkich zdjęciach porównując sie do ostatnich prac kolegi "cloner16", dużo jeszcze przede mną - w nastęnej sztuce będzie mniej pigmentu, a więcej innych efektów (przynajmniej taki jest plan ;)) Pzdr
  2. ^^ a może spuść trochę powietrza, bo ciśnienie dyskusji niepotrzebnie rośnie? chodziło mi o lata doświadczeń życiowych, a nie w modelarstwie - bo jak można było przeczytać wcześniej jest to mój drugi model po 15 letniej przerwie zapewniam, że na modelu są różne techniki, mniej lub bardziej widoczne Pozdrawiam
  3. ^^ hehe, może i tak trzeba będzie zrobić w ramach "dystansu" do swojej pracy ;)
  4. Dla mnie bardzo ok! Tym bardziej, że nigdy nie odważyłem się na scratch'a! Czy ten kolor to ma być RAL 6003? Jeżeli tak, to trzy pytania: 1) czego użyłeś? 2) czy były takie jednolite? czy nie miały już wyjeżdzać fabryki z kamo? 3) czy (to już pod szerszą dyskusję) pod tym kolorem była baza (czerwona), czy szedł na stal? Bo na obiciach nic czerwonego nie wyłazi Pzdr
  5. ^^ ok, w takim razie proponuje zamknąć dyskusję nad pigmentem (w następnym postaram się bardziej trafić w gusta publiczności ;)), a tymczasem skupmy się na reszcie - jakieś inne uwagi co do weatheringu? Pzdr
  6. Ok, to jeszcze raz - kolor występuje w naturze, cegła wszak tez powstaje ze składników naturalnych. Niemcy operowali od atlantyku po Kaukaz. A modelarstwo to jakaś namiastka sztuki plastycznej. Tyle mojego zdania. Oczywiście cenie wszystkie rzeczowe komentarze, przecież po to wrzucam foty na forum. Co nie zmienia faktu, ze mam trochę lat i doświadczeń na karku, i będę bronił swoich prac. I nic w tym przecież złego. Przy następnym sprobujemy delikatniejsze pigmenty. Ale to raczej już po świętach Pzdr
  7. Ano widzisz, teraz to inna rozmowa ;) Jedni sklejaja nieprawdziwki, inni robią naprawdę dziwne kamo (w sensie wzoru), a ja zawsze lubiłem bawić sie z kolorami ziemi i kurzu. Wbrew pozorom taki kolor nie tylko w Wietnamie występuje. We Francji są miejsca gdzie "czerwonej" ziemi przypisuje sie zbawienny wpływ na smak lokalnych win Zobacz jakie kolory maja gleby w beskidach, w chorwacji itp Wszystko kwestia składu chemicznego, a glownie zawartosci zwiazkow zelaza. Reasumujac chce tylko powiedzieć, ze rozumiem wasze zdanie, ale pozwolę sobie nadal uważać, ze nie tylko brązowy kurz jest rzeczywisty Dzięki za miłe słowa o modelu Pzdr
  8. ^^ Dzięki za komentarze (poza tym o spryskaniu farbką - kompletny brak zrozumienia tematu), ale nic nie będę raczej zmywał. Kolor pigmentu to kwestia gustu, a o gustach się nie dyskutuje. Wojna toczyła się w różnych krajach, w różnych warunkach glebowych, więc nie ma tutaj jedynie słusznej prawdy i jest duże pole do popisu dla modelarza. Co do podstawki - racja, winietka powstanie, ale drugi jej bohater czeka jeszcze na malowanie, a ja nie chciałem tak długo czekać z pokazaniem modelu Pzdr
  9. Czołem, nierówna walka z modelem Italieri zakończona, planuję jeszcze niewielkie poprawki pigmentowe przy okazji malowania przyczepki (chciałbym stworzyć taki nietypowy zestaw - widać na niektórych zdjęciach) co do "prawdy historycznej" to niestety material zdjęciowy do tego pojazdu jest bardzo ubogi, szczególnie że większość Demagów z Pakiem to frontowe przeróbki - stąd nie udaję, że można go przypisać do konkretnej jednostki proszę o łagodny wymiar kary ;) Pzdr
  10. lkmiec

    BRDM-3, Dragon, 1:35

    ^^ odpowiadając: 1) oczywiście się nie gniewam - nie po to wrzucam foty na forum, żeby bać się krytyki - w końcu napisałem, że wróciłem do tej zabawy po wielu latach, a i model przeleżał swoje w kilku szafach w kilku mieszkaniach ;) 2) co do "właściciela" a) a czyjże jest ten: albo ten: albo ten: czasem mam wrażenie, że zapominamy o realiach afryki, bliskiego wschodu itp, gdzie często pojazdy nie mają kompletnie żadnego oznakowania b) przyznaję oczywiście, że nie wzorowałem się na konkretnej fotografii konkretnego modelu, ale też nie uważam, że tak zawsze być powinno c) co innego z kolorem - faktycznie jest trochę za bardzo "soczysty". chociaż prawdziwy odcień kamo widać głównie w nadkolach (i tu, jak się już przyznałem, nie dotarło moje brudzenie) i na podstawie głowicy wyrzutni - nie jest on aż tak "pomarańczowy", który to odcień (a w zasadzie paletę odcieni, co na podkręconych zdjęciach widać trochę lepiej) dają głownie pigmenty (pyły wszelkiem maści) 3) co do kół pomocniczych, to nie rozumiem komentarza?? ich pozycja zależy od decyzji kierowcy, czyż nie? Dzieki za wszystkie komentarze i pozdrawiam!
  11. lkmiec

    BRDM-3, Dragon, 1:35

    Poniżej wrzucam kilka zdjęć po prostym "podkręceniu", zgodnie z sugestiami --> może będzie troszkę lepiej widać Pzdr
  12. lkmiec

    BRDM-3, Dragon, 1:35

    ^^ Dzięki za komentarz. Generalnie model jest w jednolitym piaskowym, plus trochę zadrapań/obić/rdzy i suche pigmenty. Fakt, że jest tego sporo (chociaż na żywo wygląda lepiej). Następny powoli się tworzy, ale to jeszcze potrwa (ciężko z czasem) pzdr
  13. lkmiec

    BRDM-3, Dragon, 1:35

    Po prostu potrafię być normalnie zdrowo krytyczny ;) Pzdr
  14. lkmiec

    BRDM-3, Dragon, 1:35

    ^^ Bardzo dziękuję za ten elokwentny i wylewny komentarz. Lubię taką konstruktywną krytykę na poziomie....pióro widać wyrobione na forum onetu Pozdrawiam serdecznie
  15. lkmiec

    BRDM-3, Dragon, 1:35

    Hmm, a zatem: "czerwone wstawki" to (biorąc poprawkę na przekłamanie zdjęcia) wychodząca farba podkładowa i rdza, zacieki są oczywiści celowe i z tego samego powodu a co do niepomalowanych elementów - chyba czegoś nie widze.. Pzdr
  16. lkmiec

    BRDM-3, Dragon, 1:35

    nowe foty poniżej, niestety dalej wygląda bardziej pomarańczowo niż w rzeczywistości Pozdrawiam
  17. Czołem, na początek dwa słowa historii - jak się okazuje modelarzem się jest całe życie, więc po ok. 15 latach wróciłem do tego zajęcia i dla rozruszania starych kości wygrzebałem z szafy posklejanego właśnie te 15 lat temu, poobijanego przy kolejnych przeprowadzkach, malowanego ze 3 razy BRDMka od Dragona (wtedy to był niezły rarytas ;) przeszedł dosyć brutalną kurację czyszczącą, toporne dorabianie brakujących części i to co najprzyjemniejsze, czyli malowanko ;) licze na kilka słow konstruktywnej krytyki, ale głownie właśnie w tym ostatnim zakresie, czyli o tzw. odczucia artystyczne ;) (btw. zdjęcia najlepsze jakie potrafiłem, może jutro uda się zrobić lepsze) Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.